Na treningach takie bramki wpadały
Wyjątkowym trafieniem z rzutu wolnego Jacek Kiełb przypieczętował zwycięstwo Korony Kielce 3:1 z Zagłębiem Sosnowiec. Dla "Ryby" była to bramka nr 50 w żółto-czerwonych barwach. Po spotkaniu nie ukrywał radości. - Cieszę się ze zdobytej bramki, ponieważ czułem się dziś pewnie. Na treningach takie gole mi wpadały - mówił kapitan Korony.
– Nie pamiętam, kiedy ostatnio zdobyłem gola z rzutu wolnego. Zawsze był ktoś lepszy do strzelania. Ostatnio Petteri Forsell, który „ładował” niesamowicie. Fajnie się złożyło, bo moja młodsza córka kończy w niedzielę trzy lata. Taki prezencik, chociaż ona pewnie będzie wolała zabawkę. Dla mnie ten gol jest ważny i budujący, bo ostatni okres nie był łatwy – przyznawał Jacek Kiełb.
Dla kielczan było to pierwsze zwycięstwo po powrocie z kwarantanny oraz trzecie w całym sezonie ligowym.
- Bardzo dużo pracuję na treningach i w domu. Staram się żeby było jak najlepiej, więc jeśli takie coś wychodzi w meczu, to człowiek jest podbudowany. W każdym meczu musimy walczyć o trzy punkty, niezależnie z kim przyjdzie nam się mierzyć. Jesteśmy po trudnym okresie. Pierwszego meczu z Arką po kwarantannie niestety nie udało się wygrać, na szczęście dziś zwyciężyliśmy. Każdy kolejny mecz będzie inny, ale tak samo trudny. Musimy zacząć częściej punktować. Mieliśmy dziś sporo sytuacji i to jest na pewno duży pozytyw po tym spotkaniu - podsumował skrzydłowy.
W następnym meczu Korona zagra z ŁKS-em Łódź. To zaległe spotkanie 9. kolejki zaplanowano na 11 listopada o godz. 18:00.
fot: Grzegorz Ksel






Wasze komentarze
P.S. nawet na ipli było słychać te z boku pokrzykiwania, że jeszcze trochę, dasz radę w końcówce.
Ty po prostu rób swoje...
Dopóki będzie sałata piłkarzyki pokażą co potrafią, jeśli pieniążków braknie to znów wróci piach i politowanie
Uważam że daleko mu do swojej najlepszej formy. Ale jak ktoś tu zauważył zagranie do przodu zawsze się obroni. Kółeczka i straty nigdy :)
Mecz w jego wykonaniu niezły. Jak nie ma siły biegać - a widać że nie ma to niech dogrywa mądrze.
Super gol z wolnego.
Skąd takie wnioski. Wyobraź sobie że KLUB wisi piłkarzom za 4 miesiące - kojarzysz. ty pracujesz za DARMO i kombinujesz skąd wziąć na zapłatę za wynajem mieszkania, a niektórzy z nich gdyby nie mama i tata to musieliby dorobić sobie na kasie w biedronce.... kumasz chłopie
@Baca
Powiem tak, najlepiej każdemu wypowiadać się o cudzych pieniądzach...ale
Piłkarze nie zarabiają miesięcznie 2,5 -4 klocki tylko znacznie więcej
Trzeba pojeździć fajnym samochodem bo tym firmowym nie zawsze wypada...
Tatuaże trzeba mieć, narzeczona/konkubina musi wyglądać i co tydzień nowymi zdjęciami zabijać na fejsie inne sobie podobne kolezanki...
Chatę trzeba mieć niczego sobie, bo 50 metrów to może być sama silownia...
Skoro klub za to płaci to OK ale graj jeden z drugim.
Bo za marna grę to powinni jeździć MZK i kipieć w akademiku.
A patrząc na niektóre kluby w Europie to należy się spodziewać ostrych cięć wypłat...i to dotrze i do nas.
Może wtedy zdacie sobie sprawę że piłkarze są po prostu przepłacani w 90%
Dziękuję za uwagę
Jutro tylko zwyciestwo