Olbrzymie długi Korony Kielce. Wiceprezes klubu przedstawił konkretne liczby
Gorąco o Koronie Kielce było w kieleckim ratuszu. Na nadzwyczajnym spotkaniu o sytuacji kieleckiego klubu dyskutowali radni, prezydent Bogdan Wenta i włodarze Korony. Wiceprezes Marek Paprocki ujawnił ogromne długi klubu, przez które żółto-czerwoni mogą nie otrzymać licencji na grę w I lidze. - Strata tylko w tym sezonie to 4,5 mln złotych - podkreślił. Do tego dochodzą również zaległe zobowiązania z poprzednich lat oraz pożyczki udzielone klubowi przez większościowego akcjonariusza oraz rosnące z tego tytułu odsetki. Licząc łącznie - blisko 12 mln złotych długu.
Wiceprezes kieleckiego klubu przyznał, że klub od kwietnia zalega z wynagrodzeniami dla piłkarzy i zarządu, a także dla byłych trenerów: m.in. Lettieriego, Smyły oraz jego asystentów: Zmudy i Wojtasza. - To zaległości na łączną kwotę 1,5 mln złotych - podkreślił Paprocki.
- Wobec ZUS-u zalegamy 900 tys. złotych, dzięki tarczy przesunęliśmy spłatę 200 tys. złotych do Urzędu Skarbowego na grudzień. Dług wobec MOSiR-u to 600 tys. złotych, 350 tys. zł na rzecz Gminy Kielce i 143 tys. zł na rzecz innych podmiotów (szpital, ochorna). Łącznie to 4,5 mln złotych zaległości z poprzedniego sezonu - podliczył Marek Paprocki, dodając: - Środki z podwyższenia kapitału pozwoliłyby te zobowiązania uregulować.
Długi Korony są jednak dużo większe. Sięgają jeszcze poprzednich lat, wynikają także z pożyczek, jakie klubowi udzielili większościowi akcjonariusze z Niemiec. Odsetki z nich cały czas rosną.
Marek Paprocki odniósł się także do kwoty w wysokości 20 mln złotych, o jakiej w mailu do prezydenta Kielc pisał Dirk Hundsdorfer. Twierdził, że być może właśnie taką kwotę niemieccy akcjonariusze zainwestowali w klub. - Wydaje mi się, że w tej kwocie jest zakup udziałów (3 mln złotych) i podniesienie kapitału (4,5 mln złotych), a reszta to pożyczki. Część z nich została spłacona już wcześniej. Na dzisiaj spółka razem z odsetkami ma wobec większościowych akcjonariuszy do spłacenia 6,4 mln złotych - wyliczył Paprocki. W tych 20 mln złotych może być też być kwota, jaką rodzina Hundsdorferów zapłaciła za odkupienie akcji klubu Dieterowi Burdenskiemu. - Nie znamy jej wartości - zaakcentował Kamil Suchański, przewodniczący Rady Miasta.
W tym sezonie kielecki klub będzie mógł liczyć jeszcze na ponad milion złotych, które trafią do klubowej kasy i zostaną przeznaczone na spłatę ciążących zobowiązań. To pieniądze z Ekstraklasy oraz z miasta - w ramach promocji poprzez sport. - 10 mln złotych, jakie klub zarobił w tym sezonie z Ekstraklasy, były wypłacane sukcesywnie przez cały sezon.
Wiceprezes Korony podkreślił jednocześnie, że jeśli doszłoby do podwyższenia kapitału, klub spłacilby wszystkie najważniejsze zobowiązania i do końca roku klub przetrwałby bez dodatkowych środków. Te będą jednak konieczne na początku kolejnego roku - 2021.
- Nasz plan finansowy na nowy sezon zawiera drastyczne cięcia kosztów. Wynagrodzenia piłkarzy mniejsze nawet o 50%, chcemy ograniczyć zatrudnienie w marketingu, administracji. Będą zmniejszone sztaby szkoleniowe w naszych drużynach. W nowym sezonie chcemy zbudować zespół w oparciu o młodych zawodników z I i II ligi. Gdybyśmy mocno postawili na wychowanków, moglibyśmy liczyć na dodatkowe pieniądze z Pro Junior System. Jest też ok. 0,5 mln złotych tarczy z PZPN - tłumaczył Paprocki.
Zakładane wpływy to 12 mln zł, koszty sięgają 15,5 mln zł. - Mimo tych wszystkich cięć, klub na początku przyszłego roku będzie potrzebować kolejnego dofinansowania w wysokości 3,5 mln złotych - zaznaczył wiceprezes Korony.
Obecnie kielczanie pracują nad opracowaniem aktualnej prognozy finansowej. Termin złożenia dokumentów to 5 sierpnia. - Jeśli spółka zosatnie na dniach dokapitalizowana, poradzimy sobie z problemami. Jeśli nie, zarząd będzie zmuszony złożyć wniosek o upadłość, w takiej formie, jaka będzie najwłaściwsza. Jeśli byłaby to upadłość restrukturyzacyjna, moglibyśmy z nią wystartować w pierwszej lidze. W obecnej sytuacji mam jednak poważne wątpliwości, czy dostaniemy licencję - skwitował Marek Paprocki.
fot: Maciej Urban






Wasze komentarze
Spodziewałem się że to nie tylko te 6 baniek pożyczki tylko jeszcze ZUS, US, zawodnicy, trenerzy,miasto itd.
No ale jak zarządza gejzer intelektu z urzędnikiem miejskim to spółka nie może się zbilansować. Tam potrzebny był menadżer,finansista a nie piłkarz na emeryturze.
Przypuszczam że ogony ciągnęły się jeszcze z czasów Lubego, i dlatego został tam jeszcze Paprotka żeby trzymać trupy w szafie i żeby nic nie wyleciało na światło dzienne. Może nawet takie warunki zostały postawione inwestorowi że cicho sza, dlatego był potrzebny jakiś egzotyczny kontrahent.
wtedy wspólnie coś osiągniemy, a winnych za zaistniałą sytuację ukarzemy pzdr
Wenta(jego prawnicy) nie przypadkowo złożyli zawiadomienie do prokuratury w temacie kto kupił Koronę? a kto miał kupić?
Ale są pytania poza formalne kto negocjował warunki, czy Dieter Burdenski był tylko słupem, czy prawdo jest że za nim stali inni biznesmeni.
Trzy lata temu Mateusz Borek postawił taką tezę, że za Burdenskim stoi grupa biznesmenów....., coś wiedział od strony NRFu???
A co wiedział wąsaty??????
nie ma już nic,
nie ma niczego.....
ps.
akcjonariuszem Korony jest Korona Investment GmbH a udziałowcem tej jest dopiero Hunsdorfer
no bo wg. zasady najlepszego Prezesa wszech czasów Nikodema Dyzmy choćby tak jeszcze miesiąc a może się uda trzy miesiące przytulać pensyjkę zaczem na bruczek pana prezesika wywalą.
10 milionów: Bruk-Bet Termalica Nieciecza, Miedź Legnica.
8,5 miliona: Podbeskidzie Bielsko-Biała.
7,5 miliona: Zagłębie Sosnowiec.
7 milionów: Stal Mielec.
6,5 miliona: Odra Opole.
5,5 miliona: GKS 1962 Jastrzębie, GKS Tychy, Radomiak Radom, Sandecja Nowy Sącz, Stomil Olsztyn.
5 milionów: Chrobry Głogów.
4 miliony: Chojniczanka Chojnice, GKS Bełchatów, Olimpia Grudziądz, Wigry Suwałki.
3,4 miliona: Puszcza Niepołomice.
3 miliony: Warta Poznań.
Korona nie ma praktycznie nikogo na kontraktach (jak wiadomo kontrakty pochłaniają największą część budżetu) po za juniorami skąd Paprockiemu wzięło się 15,5 mln zł?
Patrząc na drużyny z 1 ligi można zaplanować budżet na 7-8 mln zł. Jak planują wpływy na poziomie 12 mln to będzie można spłacić 3 mln i zabezpieczyć budżet na kolejny sezon. Paprocki gada o awansie i wielkim jak na 1 ligę budżecie kiedy nie wiadomo czy klub będzie istniał.
Dla mnie to jest ostateczny etap dymania miasta przez duet Paprocki - Zając, wyciągnięcie jeszcze z 5 mln zł które rozmyją się w wydatkach na usługi firm zewnętrznych, spłatach długów itd, a to wszystko cały czas na słowo honoru gościa który go nie ma.
Trzeba pamiętać o prawie 10 bańkach z C+!
A taka kwota zdecydowanie zmienia sytuację!
Kasa wpływa, a prezes składa do sądu wniosek o upadłość.
SYNDYK sprzedaje znak towarowy KORONA KIELCE.
Upadłość to naprawdę w obecnej KOMICZNO-TRAGICZNEJ to nie jest złe rozwiązanie!
Lepiej dobrze UPAŚĆ niż jeb....ć się z TAKIMI! właścicielami.
Jest jeszcze kwestia czy spółkę STAĆ! na upadłość!
Czy pani poseł Kupka już złożyła zawiadomienie do SANEPIDU na przeterminowanego zająca ??? ten królik toż to ukryta opcja niemiecka.
Nie będą nam tu Niemcy wybierać Prez(yd)esa.
Trzymam za Pana kciuki, żeby wyprowadził Pan Koronę na prostą.
Z drugiej strony zaczynam rozumieć Kicka ze miał związane ręce w pewnych sprawach dotyczących funkcjonalności klubu na rzecz konfliktu pomiędzy miastem a właścicielem . Jak wspomniałem wcześniej ( frajerski numer ) . Nie ma co szukać winnego , bo w kozia babkę grać można Non stop .
Szukajcie przyczyny od samego zarodka gdzie i kto powinien ponieść odpowiedzialność . Wiadomo ze wąsaty się wyprze wszystkiego ale kasę pod stołem co wziol za klub powinien oddać , niby anonimowy wielbiciel klubu .
Ps. Normalnych ludzi umieją trzymać za pysk i doprowadzać do ruiny . A jak chodzi już o większa kasę każdy morda w kubeł .
Przykro na to patrzeć .
Fcuk The PIS
Sprzedałeś KORONĘ PASTUCHOM!
Niech błazny z zarządu złożą wniosek o upadłość!!!
Kończmy ten nomen omen.... burdel!
Tylko Pan Klicki lub Pan Solówkę mógłby wyciągnąć ten klub z tego syfu