Wpuścił trzy bramki, ale został wyróżniony. A z nim Fin i debiutant

16-06-2020 08:20,
Mateusz Kaleta

Marek Kozioł, choć jest w doskonałej formie, w niedzielę nie był w stanie zatrzymać rozpędzonego Lecha Poznań. Bramkarz Korony trzykrotnie wyjmował piłkę z siatki po strzałach Chrystiana Gytkjaera, ale mimo to zdaniem czytelników zasłużył na największe wyróżnienie z Koroniarzy po tym spotkaniu. 31-latek obronił m. in. strzał w sytuacji sam na sam z Jakbuem Kamińskim. 

Po przegranym spotkaniu trudno wybierać bohaterów, dlatego głosy były bardzo rozłożone. Na Kozioła zagłosowało 24% głosujących. Dalej kibice ponownie wyróżnili Fina Petteriego Forsella, który zgromadził 18% głosów.

REKLAMA

Fani docenili też debiutującego w PKO Ekstraklasie Iwo Kaczmarskiego. 16-latek stał się najmłodszym w historii występów Korony w elicie debiutantem i choć spędził na murawie raptem 5 minut, został doceniony przez kibiców. Głos na niego oddało 13% osób. O jeden procent mniej kibiców wskazało w sondzie Grzegorza Szymusika.

W całej sondzie oddano ponad 350 głosów - za wszystkie bardzo dziękujemy!

fot: Grzegorz Ksel

Wasze komentarze

Filip2020-06-16 10:32:09
Zajac z nieudacznikami z Niemiec zniszczyl Korone, a teraz od Bartoszka wymaga cudu.
R2020-06-16 11:54:28
Przy strzalach z 5m to zaden brankarz nie pomoze.
ja2020-06-19 09:51:18
Docenienie piłkarza który wszedł na końcowe minuty meczu jest tym samym co przyznanie Nobla Obamie, który nic nie zdążył zrobić, a został już doceniony. To świadczy fatalnie o kapitule noblowskiej i o kibicach Korony, którzy głosowali na młodego piłkarza.

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group