Eksperci bez wątpliwości: Faul Guldana na czerwoną kartkę. Mógł skończyć karierę Lioiego

11-06-2020 09:00,
Mateusz Kaleta

Eksperci nie mają wątpliwości: sędzia zabrał Koronie Kielce szanse na zwycięstwo w meczu z Zagłębiem Lubin. Żółto-czerwoni powinni od 51. minuty spotkania grać w przewadze, kiedy wychodzącego na czystą pozycję Andresa Lioiego nieprzepisowym faulem zatrzymał Lubomir Guldan. - To jest atak na czerwoną kartkę. Musimy mieć tego świadomość. On mógł zakończyć karierę zawodnika Korony Kielce - powiedział w emitowanym przez Canal+ magazynie "Liga+Extra" Sławomir Stempniewski.

Cała sytuacja miała miejsce na początku drugiej połowy, przy stanie 1:0 dla Korony. Żółto-czerwoni wyszli z kontratakiem, a Michal Papadopulos zagrał prostopadłe podanie do Andresa Lioiego, który lada moment mógł znaleźć się w sytuacji sam na sam. Wtedy Argentyńczyk został powalony na ziemię przez spóźnionego Lubomira Guldana. Sędzia Zbigniew Dobrynin ukarał obrońcę gospodarzy tylko żółtą kartką. Co więcej - od razu po tym zdarzeniu defensor odepchnął protestującego Michala Papadopulosa. Za to niesportowe zagranie także mógł zostać ukarany kartonikiem. Zamiast tego "żółtko" obejrzał napastnik Korony.

Eksperci w studio poruszyli jednak tylko kwestię samego przewinienia. - Są dwie kwestie do rozstrzygniecia: czy jest to DOGSO (Denying an Obvious Goal-Scoring Opportunity - przyp. red.), czyli pozbawienie realnej szansy na zdobycie bramki, a także sam faul. W mojej ocenie DOGSO nie obroniołoby się. Obrońcy mieliby czas na interewncję. Napastnik oddający strzał z szesnastego metra mógłby zostać jeszcze zatrzymany. O ile ta kwestia powoduje moje wątpliwości, tak co do drugiej sprawy, czyli samej natury tego faulu, nie mam żadnych wątpliwości. To jest atak na czerwoną kartkę - wyjaśnił ekspert sędziowski Canal+, Sławomir Stempniewski.

- Obrońca Zagłębia trafia w achillesa w sytuacji, w której nie ma szans na zagranie piłki. Do tego dochodzi element zaskoczenia, bo napastnik zupełnie nie spodziewa się, że dostanie korkami w achillesa. To jest atak, który mógły skończyć karierę tego zawodnika. Musimy mieć tego świadomość - podkreślił były arbiter międzynarodowy.

Temat pociągnęli dalej zgromadzeni w studio dziennikarze. - Na wozie VAR był w tym meczu doświadczony arbiter, Daniel Stefański. Dlaczego nie podpowiedział młodszemu koledze? - zapytał prowadzący program Krzysztof Marciniak.

- Może skoncentrowali się na DOGSO? - zastanawiał się Marcin Baszczyński. Szybko przyszła odpowiedź Stempniewskiego: - Rzeczywiście, musimy pamiętać, jaki jest proces percepcji. Wszyscy sędziowie mają najpierw w głowie, czy to jest DOGSO. Dopiero potem analizują faul - podkreślił eskpert.

Dziennikarze przyjrzeli się też rzutowi karnemu, który podytkowany został w 77. minucie za zagranie piłki ręką przez Adnana Kovacevicia. Po nim gola na 1:1 strzelił Damjan Bohar. - Jest ruch ciała i całej ręki do piłki. To słuszna decyzja - uciął krótko Sławomir Stempniewski.

"Kova" nie otrzymał za to zagranie żółtej kartki. - Ja bym był bliższy upomniania zawodnika kartką. Wydaje mi się, że to uderzenie szło w światło bramki. Powiedzmy jednak, że to mniejsze zło - skwitował.

Swoje trzy grosze dorzucił na koniec też Mariciniak. - Spójrzcie na zachowanie Bajlicia, który klęczał przed sędzią, aby podyktował ten rzut karny. Akcja się toczy, a on już klęczy - śmiał się prowadzący program.

Korona zremisowała z Zagłębiem 1:1. Następny mecz rozegra w niedzielę. Wtedy na Suzuki Arenę przyjedzie Lech Poznań - początek meczu o godz. 18.

fot: Grzegorz Ksel, Ekstraklasa.TV

???? TRENINGI BIEGOWE z MeetFit! ????‍♀ Niezmiernie miło nam poinformować, że startujemy z nowym projektem dla wszystkich...

Opublikowany przez MeetFit Studio Treningowe Poniedziałek, 1 czerwca 2020

 

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

don2020-06-11 10:46:10
i co to zmienia? nic.
ryszard2020-06-11 11:10:58
Korona nie może w tabeli wyprzedzić Wisły Kraków a tym samym umieścić ją w strefie spadkowej . Do tego sędziowie nie dopuszczą
Kris862020-06-11 11:15:09
A BONIEK MILCZY??? HEH...
Rafson2020-06-11 11:15:27
Nie niestety te dwa punkty mogą okazać się kluczowe, chociaż fakt też jest taki, że Korona drugi mecz z rzędu cofa się do rozpaczliwej obrony i drugi raz kończy się to źle.
Jacoob2020-06-11 11:15:50
Nie trzeba być "ekspertem" żeby to wiedzieć. Teraz se mogą gadać, co chcą. Mecz ustawili, wina pójdzie publicznie na sedziego. Za kulisami dostanie jakaś premię, że im mecz ustawił pod skisłe i wszyscy zadowoleni... brawo boniek.
ja2020-06-11 11:32:24
To jest atak na nogę a nie na czerwoną kartkę. Nikt o zdrowych zmysłach nie atakuje kartki jakiejkolwiek.
R2020-06-11 11:55:27
Oczywiscie, ze to nic nie zminia. Od dawna pisalem, ze Drukarz Krakow utrzyma sie. Jak nie gra to w inny sposob.
Ck2020-06-11 12:12:16
Sędziowie nadal kręcą lody
Veteran2020-06-11 12:44:07
Gadanie nic nie daje nam
S_Scyzor2020-06-11 14:12:01
Korona pięknie weszła w mecz i ogólnie ponad 50min wyglądaliśmy bardzo dobrze i byliśmy drużyna lepsza od Zagłębia.
Później z biegiem czasu Zagłębie zdecydowanie nas zdominowalo, a po golu na 1-1 obie strony miały swoją szansę (Korona dobrze zareagowała i poszła do przodu).

Bardzo martwi mnie brak ławki. Tak, tak wiem, że mamy bardzo zdolna mlodziez i nie należy bać się wprowadzać tych chłopaków. Jednak oni mają 16-18 lat i wpuszczenie ich w takim momencie w liczbie 2/3/4 może się źle skończyć. Szkoda że przespaliśmy początek sezonu, zarówno jeśli chodzi o wyniki jak i wpuszczanie tych chłopaków. Teraz mieliby po 4-5 meczów (nawet epizodów) i ta pewność siebie i ogranie bylaby na starcie większa.

Zwróćmy też uwagę co stało się z nasza kadra.
Każdy ma swoje spostrzeżenia i jeden kibic docenia kogoś bardziej, a kogoś mniej (albo i wcale). Jednak fakty są takie że mamy aktualnie 10 piłkarzy mniej.
Na początku sezonu nie zanosiło się że Vato (1)zaliczy tak fatalny sezon (aktualnie już go nie ma). Chłopak miał ułożona nogę i mocne uderzenie i 2 lata temu wydawało się że za chwilę Korona wreszcie na kim ,(na nim zarobi) ... Ale wyszło jak wyszlo. Marquez (2)popełniał błędy ale mimo to dla mnie był obranca do pary z Adanem. Aktualnie w środku obrony przy wypadnięciu Pierzchały (3) nie ma nikogo (kto zagrał chociaż 1 min).
Do tego totalny niewypał - Dziwniel (4) ... Który miał dać możliwość rotacji. Całkowicie zawodził ale gościa już nie ma.
Dalej Miletic (5). Myślę że jakiś potencjał był ale kontuzje pokrzyżowały plany.
Także z tyłu duże straty.

Poruszyłem już wcześniej Arveladze. Ale w pomocy nie ma także Zalazara (6) Myślę że gość nie jest aż taki słaby jak to niiktorzy pisali. Na pewno miał słabe wykończenie, raz czy dwa też zaszumiało mu w głowie i skończyło się kartkami. Jednak gość był jaki był ale na finiszu sezonu by się przydał.
Dalej Pacinda (7) dla mnie osobiście wielka strata. Gość ma potencjał. Często miał pecha ale z przodu sporo wnosił do gry.
Jeśli teraz okaże się że kontuzja Marcina Cebuli będzie poważną to tracimy 8 piłkarza. I kolejnego kluczowego - najważniejszego z całego grona.
Reasumując strata Cebuli (?/ Oby nie) + Marqueza + Pacindy to olbrzymia starta.

Wisła ma też kontuzje ale większość zawodników będzie wracać.
My zostaliśmy prawie bez ławki. Z tyłu problemem będą kartki, z przodu brak sił i potencjalnych zmienników.
Pozostaje trzymać kciuki za trenera Bartoszka.
Sytuacja jest ciężka. A niestety ale dla ekstraklasy większą starta będzie spadek Wisły. I każdy to potwarza. Przykre to jest.

Rozumiem że Kuba to ważna postać w Polskiej piłce ale jak patrzę jak jest traktowany przez sędziego, jak po wygranym meczu sędziowie pierwsi pędzą mu pogratulować wygranej ... To ciśnienie się podnosi.

W rozmowach ze znajomymi od dłuższego czasu (nawet jak ta starta była bardzo duza) powtarzałem że Płock do końca będzie walczył o utrzymanie. Oby obie Wisły regularnie przegrywały bo bez tego nie mamy szans na utrzymanie. Jeszcze mamy wszystko we własnych rękach. Ale za chwilę może się to zmienić.
Pozostaje walczyć do końca !
Ck2020-06-11 14:43:03
Sędziowie mecz ustawili pod siebie po co ten var chyba tylko dla pozorów ze jest gwiżdżą jak chcą a na końcu ten kto ma dobre nazwiska w klubie zostaje graja koszulki
@S_Scyzor2020-06-11 15:09:19
Ze wszystkim się zgadzam, świetnie podsumowałeś, z jednym wyjątkiem. Rzeka niech sobie wygrywa, bo jak w ostatnich meczach będzie różnica jak teraz, jednego zwycięstwa, to nas wydrukują, wy-kartkują, żeby dla pewności ich utrzymać.
kk2020-06-11 15:24:54
A co na to komisja ligi , czy taki kutafon nadal bez konsekwencji bedzie pobierał kasę za spartaczoną robotę . To samo tyczy się tych zasrańców na ( VAR-ze ) , ta technika ma pomagać nie okradać .
Cekin2020-06-11 17:45:10
Korupcji już niby w naszym footballu już nie ma ale ma ona inny wymiar, etyczny, moralny powodowany animozjami, ten klub lub miasto lubię bądź nie lubię. Tym bardziej, że klub danego sędziego np. już spada z ekstraklasy a ten, któremu sędziuje walczy jeszcze....
@Cekin2020-06-11 19:45:41
Dokładnie!
!2020-06-11 20:11:59
Pamiętacie za co dostał w meczu Korona-Piast Gnjatic żółtą kartkę? Chyba za to, że jest zawodnikiem Korony. Nawet powtórki z jego faulu w tv nie było.

Lioi faulowany był od tyłu. O ile mi wiadomo atak na nogi z tyłu to automatycznie czerwona kartka. Niestety nie dla piłkarzy Korony. Przecież gdyby Żubrowski na środku boiska w ten sam sposób sfaulował np. Starzyńskiego to wyleciałby z hukiem z boiska. A w studiu dyskutowaliby o tym przez miesiąc licytując się przy tym nad dodatkową karą w postaci ilości meczy do zawieszenia naszego zawodnika. Jaki był komentarz w przypadku Argentyńczyka? - Daleko był od bramki, nie strzeliłby, itd. I co z tego? Faul na nogi z tyłu nadal jest faulem na czerwień! Bez względu na miejsce na boisku.

Sędzia jest m.in. od tego, aby chronił piłkarzy przed brutalną grą. No i co zrobił sędzia Dobrynin po faulu na Lioi? Dał tylko żółtą kartkę Guldanowi i… Papadopulosowi, bo ten miał czelność w stosunku do sędziego upomnieć się o kolegę z drużyny. Od czego był na VAR doświadczony sędzia Stefański?

Niektórzy tu piszą, że Korona mogła wcześniej nazbierać punktów. Owszem mogła, ale to nie oznacza, że od teraz przepisy się zmieniły, i za karę czarna mafia sędziowska ma ich z tego powodu nie respektować w meczach Korony. Przecież chodzi o zwykłą uczciwość.

Każdy z Was wchodzi na różna strony internetowe (CK Sport, Echo Dnia, 90minut, Weszło, itd.) i z pewnością się tam udziela. Moja prośba: brońcie jeszcze bardziej Korony i punktujcie sędziów. Bo jak się o tym nie mówi, przechodzi do porządku, to sędziowie jeszcze bardziej sobie pozwalają. Myślicie, że sędziowie przyjeżdżając na dany mecz nie wchodzą na lokalne strony sportowe? Myślicie, że nie czytają komentarzy? Otóż wchodzą i jak widzą „kibiców” nasuwających, utyskujących (czy jest powód, czy nie) na niby własny klub, to idą z nurtem i zlewają taką drużynę.
blablacz2020-06-11 22:10:50
duch Gino krąży
stary kibic2020-06-12 07:56:36
miał być VAR nie miało być szwindli......A JEST JAK BYŁO ,SĘDZIOWSKIE SZAMBO
Cekin2020-06-12 08:04:48
Posłuchajcie co mówią w studio Liga -. na weszło, szczególnie Kowalczyk nazwał sprawę po imieniu a mianowicie, że Koronę " RZEŹBIĄ". Mało tego , padła sugestia, że pierwszym klubem Błaszczykowskiego był Raków, który właśnie oddał punkty Wiśle... O tym właśnie wcześniej pisałem, że istotną rolę odgrywają teraz układy, sentymenty, animozje. Ponadto Kubuś Puchatek za dużo zainwestował w Wisłę aby teraz stracić...
R2020-06-12 09:52:45
@!
Na 90min napisalem komentarz o drukarce po meczu i juz mam bana. Zeby przypadkiem prawdy nie pisac.
@@!2020-06-12 23:28:50
hahahahaha

Ostatnie wiadomości

W hali MOSiR przy ul. Krakowskiej 72 rozegrany został turniej 1/8 Mistrzostw Polski Juniorek Młodszych. Szczypiornistki Wodociągi Kieleckie Akademia Korona Handball zaprezentowały się przed własną publicznością i awansowały do dalszych zmagań.
Mieszane nastroje towarzyszyły wypożyczonym „Koroniarzom” w minionej kolejce, którą ozdobiło jedynie szybkie trafienie Daniela Bąka dla Znicza Pruszków. Podczas gdy jedni cieszyli się z pewnych wygranych i ważnych punktów, inni musieli przełknąć ich brak w kadrze meczowej, czy straty prowadzenia w ostatnich minutach.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem 0:1. Po meczu swoimi opiniami podzielili się Mariusz Stępiński i Wiktor Długosz zawodnicy „żółto-czerwonych”.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem 0:1. Po meczu swoją opinią podzielił się Michal Gašparík, trener „Trójkolorowych”.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem 0:1. Po meczu swoją opinią podzielił się Jacek Zieliński, trener „żółto-czerwonych”.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem 0:1. Decydującą bramkę dla „trójkolorowych” zdobył Rafał Janicki.
W półfinale Pucharu Polski Industria Kielce przegrała w Kalisz Arenie z Orlen Wisłą Płock 25:30. Po odpadnięciu z rozgrywek swoimi opiniami podzielili się Krzysztof Lijewski i Michał Olejniczak.
W półfinale Pucharu Polski Industria Kielce przegrała w Kalisz Arenie z Orlen Wisłą Płock 25:30. Tym samym „żółto-biało-niebiescy” nie awansowali do wielkiego finału rozgrywek, który zaplanowany jest na jutro (niedzielę 19 kwietnia).
Industria Kielce jedzie do Areny Kalisz na ostatni Final Four na Wielkopolskiej ziemi, aby obronić trofeum. Już w 1/2 finału dojdzie do w pojedynku z „Nafciarzami”, którzy postarają się pokrzyżować im plany. O której godzinie początek spotkania i gdzie najlepiej obejrzeć półfinał Pucharu Polski?
W pojedynku 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Górnikiem Zabrze. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.
Piłkarze Korony Kielce poznali dokładne terminy ostatnich spotkań sezonu 2025/2026. „Żółto-czerwoni” pożegnają się z Exbud Areną konfrontacją z Widzewem Łódź, a z całymi rozgrywkami wyjazdem na mecz z Cracovią.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem. Podopieczni Jacka Zielińskiego powalczą o niezwykle ważne punkty, które pozwolą im zachować bezpieczny dystans nad strefą spadkową w wyjątkowo ciasnej tabeli.
W półfinale Pucharu Polski Industria Kielce zmierzy się w Kalisz Arenie z Orlen Wisłą Płock. „Żółto-biało-niebiescy” zagrają o możliwość stoczenia potyczki, której stawką będzie dziewiętnaste trofeum historii klubu.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zagra na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem. – Gdy oglądam ich mecze to wyglądają w nich na bardzo dobrą drużynę – powiedział przed spotkaniem Tamar Svetlin, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W półfinale Pucharu Polski Industria Kielce zmierzy się w Kalisz Arenie z Orlen Wisłą Płock. Swoimi opiniami przed tym pojedynkiem podzielili się Daniel Dujszebajew i Adam Morawski.
W półfinale Pucharu Polski Industria Kielce zmierzy się w Kalisz Arenie z Orlen Wisłą Płock. – Najważniejsze jest, żeby dobrze przygotować zespół i być gotowym do walki – powiedział przed spotkaniem Tałant Dujszebajew, trener „żółto-biało-niebieskich”.

W Sobótce na Dolnym Śląsku odbył się 39. Międzynarodowy Wyścig Kolarski "Ślężański Mnich". Wśród uczestników znaleźli się zawodnicy z województwa świętokrzyskiego, którzy zaprezentowali się z dobrej strony.

W wyścigu wystartowali kolarze reprezentujący kluby i oraz reprezentacje Polski:

Kiedy 20 kwietnia Kacper Zawada zamelduje się na zgrupowaniu Wiosennej Akademii Młodych Orłów w Siedlcach, będzie to kolejne potwierdzenie statusu jednego z najbardziej obiecujących zawodników rocznika 2012 w Polsce. Urodzony w Piasecznie Zawada znalazł się w elitarnym gronie czterdziestu piłkarzy, którzy pod okiem trenerów Polskiego Związku Piłki Nożnej będą szlifować swoje umiejętności. Jego droga do tego miejsca była jednak daleka od jednowymiarowości, a obecny profesjonalizm czternastolatka
W CKsportowej sondzie na MVP meczu Korony Kielce z Jagiellonią Białystok rozegranego w ramach 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy oddano 381 głosów.

Decydująca faza sezonu Orlen Superligi rozpoczyna się dla Industrii Kielce od rywalizacji w 1/4 finału play-off z NETLAND MKS-em Kalisz. Stawką dwumeczu będzie awans do półfinału krajowych rozgrywek i dalsza walka o mistrzostwo Polski.
Aż pięć podziałów punktów, cztery skutecznie egzekwowane „jedenastki” i bramki padające w ostatnich minutach meczów – 28. kolejka była prawdziwym testem nerwów dla kibiców. Choć na dziewięciu stadionach padły łącznie 22 gole, to cztery ekipy zdołały zachować niezwykle cenne w tej fazie sezonu czyste konto.
Łączna frekwencja podczas 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 138 290 widzów.
Piłkarze Korony Kielce poznali dokładny termin wyjazdowego spotkania z Rakowem Częstochowa. Będzie to ich przedostatni wyjazd w sezonie 2024/2025.

W sobotę odbył się festiwal Pieszo–Biegowy PRZEDWIOŚNIE. Pierwsi uczestnicy na trasie pojawi już o 5 rano na trasie Giga, ostatni zawodnicy pojawili się o 10 na trasie Mini.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group