Korona uwolniła się od Lettieriego. Włoch zrezygnował z pieniędzy

06-04-2020 16:42,
Mateusz Kaleta

Po zwolnieniu z Korony Kielce Gino Lettieri wciąż pobierał uposażenie wynikające z jego ważnego kontraktu. Teraz się to zmieni. Jak informuje Radio eM Kielce, Włoch porozumiał się z klubem i zrezygnował z pozostałej części przysługującego mu wynagrodzenia.

Lettieri nie pracuje w Kielcach już od września, kiedy najpierw zastąpił go tymczasowo Sławomir Grzesik, a potem Mirosław Smyła. Obecny trener Korony, Maciej Bartoszek jest zatem już czwartym szkoleniowcem żółto-czerwonych w tym sezonie.

Mimo, że Lettieri od pół roku nie trenuje już piłkarzy Korony, wciąż przez ten czas mógł liczyć na solidne pieniądze. Nieoficjalnie mówiło się, że jedne z najwyższych w polskiej ekstraklasie, sięgające nawet stu tysięcy złotych za miesiąc.

Kontrakt 54-latka pozostawał ważny do końca sezonu, a co za tym idzie, pieniądze z klubu trafiały na jego konto każdego miesiąca. Teraz klubowa kasa odetchnie, bo Włoch przystał na kompromis. – Udało nam się wypracować rozwiązanie, które zadowoli obie strony - mówi Krzysztof Zając, prezes Korony, cytowany przez Radio eM Kielce.

Szef kieleckiego klubu nie zdradza, na czym polegają warunki porozumienia, ale informuje o tym nieoficjalnie kieleckie medium. Zdaniem radia Włoch zrzekł się przysługujących mu pieniędzy od połowy marca do 30 czerwca, a więc do samego końca kontraktu.

fot: Paula Duda

Trening Personalny Fitness Dieta Kielce

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

wreszcie2020-04-06 18:03:57
4 liga niemiecka to i tak za wysoko dla tego dyletanta
Krzysztof2020-04-06 18:04:39
Trzeba pociągnąć napoleonka i kitajca do odpowiedzialności karnej za zniszczenie klubu i znęcanie się nad zawodnikami.
Mks2020-04-06 18:21:00
Czyli ile? Podobno coś koło 100k zarabiał u nas.
A co z grabarzem ?2020-04-06 18:50:00
Podobno 70 tys miesięcznie pobierał szkodnik Liettieri . A kto podpisał z nim taki kontrakt ? Czy nie czasem grabarz Korony ? Za działanie na szkodę spółki grabarz powinien mieć postawione zarzuty. A sam donosił na kibiców za nieprzychylne komentarze .
krym2020-04-06 19:45:07
Wreszcie pęta miłości zerwane. Ta paranoja i tak trwała zbyt długo. Tych strat finansowych klub nie odzyska i pewnie nikt za to nie beknie.
R2020-04-06 20:17:47
Zaraz zatrudnić 2 sensownych piłkarzy, to płacili wuefiście.
Tomek2020-04-06 21:20:28
Lettierei byl bardzo kiepskim szkoleniowcem, skonfliktowanym ze wszystkimi zawodnikami a Zajac podpisal rok temu nowy kontrakt z tym bardzo slabym szkoleniowcem.Wszyscy wtedy widzieli ze Lettieri stacza Korone na dno ale dziwne ze Zajac tego nie dostrzegal.
Radek2020-04-06 21:24:46
drąg moralisto, specjalisto od podatków i życia Kielczan gdzie teraz jesteś? Na Śląsku?
Scyzor 702020-04-06 22:11:21
Niemożliwe że sam zrezygnował. Musiał podpisać kontrakt za lepszą kase bo w innym razie jechałby do końca. Uff
Dżino2020-04-06 22:43:51
Dobry Pan
OK2020-04-07 09:51:07
Jedne z najlepszych trenerów w historii Korony (grali za najlepszą piłkę - oczywiście do czasu). I tak się zachował - przecież nie musiał tego robić! Na pewno większość polskich trenerów/ zawodników by tak nie postąpiła! Ciekawe czy Smyle jeszcze płacą?
Danke2020-04-07 10:54:01
Danka danke gutenmorgen
Mac2020-04-07 11:08:13
A ja się zastanawiam dlaczego pracownik, który pobiera wynagrodzenie nie przychodził do pracy.... Jakby pojechał w roli drugiego trenara w 3 lidze kilka razy na mecz to pewnie sam by zrezygnował ale jak za siedzenie w domu w Niemczech się płaci to co się dziwić.
Herr Engelbert von Smallhausen2020-04-07 11:08:15
Das ist gut decision.
@Mac2020-04-07 13:25:13
Zerwij umowę z winy klubu i zapłać mu odprawę, tak jak Legia zrobiła z trenerem - Besnik Hasi. Zamiast prawie miliona euro, legioniści zapłacili mu nieco ponad 400 tys. euro (przeszło 1,6 mln złotych).
To jest lepsze rozwiązanie?
Marian2020-04-07 15:43:07
Zając niech odda ze swojej kieszeni to co pobierał zwolniony Gino
To jego wina,
I tak2020-04-07 16:32:57
nieźle wydoil klub
Mac2020-04-07 22:51:52
Ja nie chciałem z nim zrywać umowy tylko zmienić zakres obowiązków z pierwszego trenara na drugiego trenera drużyny rezerw :)
@Mac2020-04-08 11:39:56
To dobry pomysł.
drąg2020-04-08 16:41:35
na kwaterze w Tworkach
@@Mac2020-04-08 16:43:48
Wiem wiem,bo jestem geniuszem, a ty nie
Stas2020-04-08 19:18:07
Jezeli pobieral pieniadze do marca, to jaki byl jego zakres obowiazkow w klubie ? Czy aby ktos nie wyprowadzal pieniedzy z klubu!?
Bafana2020-04-08 19:37:06
Ciekawe czy któryś z Was by zrezygnował z kasy?! Zresztą Kasperczak z Wisły brał prawie dwa lata
Dario2020-04-09 05:49:22
Ja bym pobierał
Ck2020-04-09 06:48:32
Jaka jest sytuacja z obniżeniem pensji piłkarzy?
Podobno w środę miała zapaść decyzją czy się zgadzają na taki gest,a mamy czwartek i cisza
Czyżby nie wyrazili zgody heehhh
Kuryllo2020-06-12 07:52:32
lettieri zawalil.sprawe.Teraz marne szanse na utrzymanie sa,jesli bedzie sie mecze wygrywac.Spadek,to koniec pilki w Kielcach.

Ostatnie wiadomości

Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. Przed kieleckim hegemonem rozstrzygające starcia przeciwko Orlenowi Wiśle Płock.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – chcę pomagać drużynie i sprawić, żeby grała tak dobrze jak tylko to możliwe – powiedział po spotkaniu Fredrik Krogstad, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – Mieliśmy trochę szczęścia, ale myślę, że więcej miał go jednak Ruch, bo stworzyliśmy dużo sytuacji i ten wynik mógł być wyższy – powiedział po spotkaniu Jacek Podgórski, skrzydłowy „żółto-czerwonych”.
Po porażce z Koroną Kielce (0:2) trener Ruchu Chorzów nie krył swojego niezadowolenia z postawy swojego zespołu.
Suzuki Arena ponownie była świadkiem triumfu swojej drużyny. Korona Kielce ograła Ruch 2:0 dzięki czemu złapała odrobinę tlenu w walce o utrzymanie. Kielczanie nadal są w fatalnym położeniu, jednak zachowali szansę i kwestia być albo nie być w ekstraklasie rozstrzygnie się podczas multiligi 34. kolejki. – Wielkie podziękowania dla kibiców. Nie spodziewałem się, że będą nas tak mocno wspierać i w takiej liczbie. Dziękuję za to, bo wiara jest niesamowita – mówi trener Kamil Kuzera.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. Bramki dla „żółto-czerwonych” zdobyli Robert Dadok (samobójcza) oraz Jewgienij Szykawka.
Po raz ostatni w tym sezonie Korona rozgrywa mecz przed własną publicznością. Już po godzinie 17.00 okaże się, czy to była stypa, czy może jednak rywalizacja wlewająca w serca kibiców sporo nadziei. Wszak kielczanie rozpaczliwie walczą o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Dzisiejszym rywalem ekipy Kamila Kuzery jest Ruch Chorzów. Zapraszamy na relację tekstową NA ŻYWO!
To przedostatni mecz Korony Kielce w tym sezonie. Jeśli żółto-czerwoni przegrają u siebie z Ruchem Chorzów, przekreślą marzenia o pozostaniu na najwyższym szczeblu rozgrywek. Sprawdźcie ściągawkę, gdzie można obejrzeć sobotnie starcie.
Radomiak Radom prosi o dofinansowanie z miejskiej kasy, taką informację podaje serwis Weszlo.com.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra domowy mecz z Ruchem Chorzów. Ewentualna porażka będzie oznaczała spadek „żółto-czerwonych” z piłkarskiej elity.
Puszcza Niepołomice zremisowała 1:1 z Górnikiem Zabrze. Taki rezultat jeszcze bardziej komplikuje sytuację Korony Kielce.
W czwartkowy wieczór Łukasz Jabłoński prezes Korony Kielce był gościem regionalnego oddziału Telewizji Polskiej. W rozmowie zostały poruszone ważne tematy dotyczące funkcjonowania klubu.
Kielczanie przystępują do przedostatniego meczu PKO BP Ekstraklasy. Niestety, piłkarze Korony kwestię utrzymania klubu na najwyższym szczeblu rozgrywek oddali w ręce rywali. Mimo beznadziejnej sytuacji, trener nie traci wiary. – Musimy zrobić wszystko, by wypracować sobie możliwość gry naszego finału w Poznaniu – zaznacza Kamil Kuzera.
Po ostatnich wynikach zarówno Korony Kielce, jak i jej rywali walczących na utrzymanie, szansę na grę żółto-czerwonych w Ekstraklasie mocno spadły. Jak jednak wiemy, dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Przechodzimy więc do analizy kolejnego rywala, jakim jest Ruch Chorzów.
W rozgrywanej w środę (15 maja) 30. kolejce trzeciej ligi Czarni Połaniec pokonali w derbach regionu KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, a Star Starachowice okazał się lepszy od Orląt Spomlek Radzyń Podlaski.
– O tytule zdecyduje to, w którym momencie sezonu jest dany zespół. Play-off jest teraz najważniejszy, ale rok temu mieliśmy cały sezon i dwa mecze z Płockiem w odstępie 4-5 miesięcy, a teraz 2-3 mecze są w ciągu dwóch tygodni – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock, Dani Dujszebajew rozgrywający Industrii Kielce.
– Jak zawsze mecz z Płockiem to nie jest niestety piłka ręczna, z ich strony jest to tylko walka – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock Igor Karacić rozgrywający Industrii Kielce.
Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. – Ty jak pojedziesz do Płocka i tam wygrasz jest okej, ale jak nie zwyciężysz, to jesteś pod ścianą i przewaga mentalna jest po ich stronie – powiedział przed pierwszym spotkaniem finałowym Tałant Dujszebajew, szkoleniowiec „żółto-biało-niebieskich”.
Paweł Malec poprowadzi sobotnie (18 maja) spotkanie Korony Kielce z Ruchem Chorzów. Dla 39-letniego arbitra będzie to trzeci pojedynek z udziałem „żółto-czerwonych” w karierze.
W sobotę, 22 czerwca w Kostomłotach Pierwszych odbędą się pierwsze w historii Mistrzostwa Gór Świętokrzyskich w biegach na nartorolkach. Impreza będzie podzielona na kilka kategorii wiekowych.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na własnym stadionie z Ruchem Chorzów. – Gramy o przyszłość nasza i klubu to jest w tej chwili najważniejsze – powiedział przed spotkaniem Adrian Dalmau, napastnik „żółto-czerwonych”.
Korona Kielce w najbliższą sobotę (18 maja) w przedostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy podejmie na własnym stadionie zdegradowany Ruch Chorzów. Kamil Kuzera wskazał dwójkę zawodników, którzy prawdopodobnie nie zagrają do końca sezonu.
Jewgienij Szykawka znalazł się w szerokiej kadrze reprezentacji Białorusi na czerwcowe zgrupowanie. Napastnik Korony może zagrać w meczach towarzyskich z Rosją i Izraelem.
23-letni bramkarz Industrii Kielce Miłosz Wałach przedłużył kontrakt z mistrzami Polski! To kolejny gracz, który w ostatnich tygodniach podpisał nową umowę z „żółto-biało-niebieskim” zespołem.
Po zdobyciu srebrnego medalu w Europe Trophy i Lotto Superlidze w 2023 roku, Global Pharma Orlicz 1924 wywalczył srebro w Pucharze Polski w 2024 roku. Finałowy turniej odbył się w sobotę w Suchedniowie.
Dwie kolejki przed końcem rozgrywek poznaliśmy pierwszą ekipę, która od nowego sezonu zagra w PKO BP Ekstraklasie. Po zaledwie rocznej przerwie do elity wraca bowiem Lechia Gdańsk. Punkt od awansu dzieli też inny klub z Trójmiasta, Arkę Gdynię.
Aleksandar Vuković oraz Niels Frederiksen poprowadzą ekstraklasowe zespoły w sezonie 2024/2025.
Przed szczypiornistami SMS-u Kielce kolejna edycja turnieju SMS Cup. Rywalizacja w Orlen Arenie odbędzie się już w najbliższy weekend.
Prawie 50 osób w minioną niedzielę zameldowało się w progach Kieleckiego Centrum Bilarda i Darta, by upamiętnić zmarłego kilka lat temu Mirosława Piróga, a więc przyjaciela i propagatora sportów bilardowych.
Właśnie dobiegła końca 32. kolejka w PKO BP Ekstraklasie. Czas więc na podsumowanie frekwencji na stadionach w tej serii gier.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group