Tyle krawiec uszyje, ile ma materiału. Nie mam pretensji do zawodników

23-02-2020 17:30,
Mateusz Kępiński

- Jestem optymistą i wierzę, że ta nasza seria w końcu pęknie. Trudno mieć dziś pretensje do Korony Kielce, bo zagrała dziś dobry mecz. Niestety - znów zabrakło kroki nad "i" – powiedział po porażce z Wisłą Kraków trener Mirosław Smyła. 

Mirosław Smyła (trener Korony Kielce): - Mieliśmy swój pomysł na ten mecz, na przeciwnika. Mimo szybko straconej bramki po błędzie przy wyprowadzaniu piłki staraliśmy się realizować ten plan i stworzyliśmy kilka sytuacji. W pierwszej połowie mieliśmy bardzo dobrą okazję po uderzeniu Spychały. Z tym samym zamiarem ruszyliśmy w drugą połowę. Faul, rzut wolny i kunszt Kuby Błaszczykowskiego zamknął mecz. Nie mam pretensji do zawodników. Próbowaliśmy szukać rozwiązań, stworzyliśmy sobie sporo sytuacji, ale niestety ich nie wykorzystaliśmy. To niestety zdarza się w naszych meczach bardzo często. 

- W ostatnich dwudziestu minutach, przy stanie 0:2, wkradł się hyde-park, miszmasz. To było takie "każdy sobie rzepkę skrobię". Gospodarzom gratuluję piątego zwycięstwa z rzędu. Wisła sobie głęboko odetchnie, my natomiast musimy dalej ciężko pracować, nabrać powietrza i wierzyć w swoje umiejętności. 

- Dzisiaj tych stworzonych sytuacji było sporo, ale zabrakło nam jakości. Cecarić? Tyle krawiec uszyje, ile ma materiału. Nie jest łatwo pozyskać zawodnika, który będzie seryjnie strzelał bramki. 

- Jestem optymistą i wierzę, że ta nasza seria w końcu pęknie. Trudno mieć dziś pretensje do Korony Kielce, bo zagrała dziś dobry mecz. Niestety - znów zabrakło kroki nad "i". 

PARTNEREM RELACJI BYŁ CK MEDIA GROUP

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

Serio?2020-02-23 17:45:38
Serio: seria pęknie? W ostatniej kolejce? Panie trenerze, proszę ocalić kibicowską inteligencję i poczucie smaku (jakości w grze), i tym samym zrezygnować. Zwyczajnie, nie daje pan rady.
kibic2020-02-23 17:49:04
Trenerze Smyła, co pan bredzi? Dlaczego pańskim piłkarzom nikt dotychczas nie uzmysłowił, że nie muszą holować piłki przy nodze czekając na oklaski i że mają zagrywać ją do partnerów ustawionych lepiej bądź wychodzących na wolne pole? Wie pan ile dziś takich dobrze zapowiadających się akcji było zmarnowanych przez takich śpiochów? Dlaczego pańscy piłkarze nie mają wyobraźni? Dlaczego na boisku nie myślą? Dziś piłkarsko byli lepsi od Wisły, ale byli zdecydowanie gorsi jeśli idzie o samą organizację gry, a to pańska działka. Dlaczego cofnął pan Pućkę z ataku a wystawił pan tam Czeczarića? To pan ten mecz przegrał a nie piłkarze. Oni starali się coś grać, ale widocznie mieli powiązane skrzydła. Pierwsza bramka na konto Marqeza, bo trzymał się pozycji stopera, kiedy miał najbliżej do bezpańskiej piłki w narożniku pola karnego. A on zrobił tylko drobny ruch w jej stronę, ale chyba przypomniał sobie pańskie zalecenia i pozostał na pozycji. I za chwile popełnił drugi błąd. Druga bramka z wolnego, dlaczego Szukała nie był asekurowany i musiał faulować Maka? Korona momentami gra nieźle dla oka, ale momentami pokazuje jeden wielki chaos. A jak ma szanse na strzelenie bramki to albo traci głowę, albo piłkarze chcą się pokazać i chcą sami strzelić co kończy się na kolejnej zmarnowanej sytuacji. Pan nie panuje nad zespołem. Mam wrażenie że Korona działa na "mata i grajta, a co bedzie to bedzie". Dziś Wisła była do ogrania, gdyby piłkarze wiedzieli co mają robić i nie byłoby egoizmu na boisku. Co prawda sędzia trzymał pod głęboką ochroną Błaszczykowskiego, ale z tym można było sobie jednak poradzić.
Stasiu2020-02-23 17:50:05
Coś mi się wydaje że trener zrozumiał że z tego drewna nic się nie da wystrugać!!!
Krzysiek2020-02-23 17:52:27
Trenerze to ja mam pytanie.
Po co wystawiać tego drewnianego Cecaricia skoro od samego początku widać że on się na 1 ligę nei nadaje a co dopiero ma ekstraklase.
January2020-02-23 17:54:42
Podziwiam Pana, trzeba niezłej odporności nerwowej, aby takie mecze przetrawić!!!!
CK2020-02-23 17:58:38
Remisy po 0:0 już nic nam nie dadzą. Trzeba iść na całość i zacząć wygrywać. Wszystko albo nic. Zostało 14 kolejek. Kilka zwycięstw i sytuacja w tabeli może się znacząco zmienić, ale trzeba zacząć strzelać bramki. Mamy zaledwie 12 bramek w 23 kolejkach!
R2020-02-23 18:01:04
Weź trenerze juz nie bredź. Pucko nic nie grał i trzeba było od razu 2 zmiany na bokach jeszcze przy 0:1.Kiełb ma ratować ekstraklasę. Nie chcę się nawet pisać. Tydzień temu był cenny remis z cienką Jagiellonia. To że dzisiaj baty to było pewne, bo ile można liczyć że przeciwnik nie trafi w bramkę.
Kibic2020-02-23 18:02:22
Może czas żeby przyszedł nowy Krawiec....
Tamtam2020-02-23 18:02:39
powiedział prawdę a teraz za nią będzie wielu także na tym forum go linczować. Nie ma materiału !!!! i taka jest prawda
Krzysztof2020-02-23 18:07:07
Smyła fajnie opowiadasz bajki po meczach że prawie,że następnym razem....ale czas w CK już pana trenerze dobiegł końca...
x2020-02-23 18:07:38
...\' Gol Kuby Błaszczykowskiego zamknął mecz". Panie trenerze kpi pan ? Trzeba mieć jaja i ochotę do gry . Arka od 0-2 wyciąga na 3-2 !!!!
ja2020-02-23 18:11:19
Panie Smyła i co nabroiliście ? Kiedy nabroicie ? Niestety marny z pana krawiec w przeciwieństwie do bajkopisarza . Czemu na boisku tak długo przebywał wolny jak żółw i ciężki jak czołg Cecarić ? Kolejny raz osłabia Pan zespół wpuszczając wolnego jak ślimak i słabego jak siki węża Kiełba . Jest pan honorowy - przerosła Pana ekstraklasa - żadne kulinarne porównania nie uratują klubu przed degradacją , odejdż Pan a trener Grzesik ze swoimi juniorami niech pograją i nabiorą doświadczenia przed 1 ligą . Nie byłby Pan trenerem Korony gdyby nie konieczność utrzymywania darmozjada Liettierigo - razem macie chyba największy kontrakt trenerski w ekstraklasie.
kielec2020-02-23 18:12:39
/\\_/\\_/\\_________________________
Papulotron2020-02-23 18:17:32
@kibic co Ty za brednie wypisujesz? Trener przegrał mecz :). Przecież to nie on strzela, nie on broni.
To był chyba jeden z lepszych meczy Korony za czasów trenera Smyły. Niestety dziś popełnione błędy zostały bezlitośnie wykorzystane przez wiślaków.
U nas standardowo nie ma napadziora, a było z czego strzelić.
Ja nie wiem czy Kiełb ma jakąś klauzulę w umowie wpisaną, że co mecz musi zagrać. Pomimo sympatii do tego zawodnika, to jest on w każdym meczu osłabieniem.
kibic2020-02-23 18:18:24
Nie zgadzam się z wami. Jesteście sfrustrowani po porażce. Ja uważam, ze Korona dziś zagrała najlepszy mecz pod względem płynności i jakości gry od kilku meczów w tym tych wygranych. Dobrze się to oglądało, denerwowała nieskuteczność i egoizm piłkarzy, którzy nie dostrzegali partnerów. Można było dziś strzelać z daleka, bo śliska piłka, ale chyba im trener kazał wjeżdżać z piłką do bramki. Gdyby te elementy działały, to Wisła dziś by popłynęła i Gli by jej nie dał rady pomóc. Ja nie rozumiem, jak można sobie stworzyć jakąś płynna akcję i w pewnym momencie ją spartolić poprzez zwolnienie jej albo podając niecelnie bądź nie tam gdzie był lepiej ustawiony partner.
Zgoda..2020-02-23 18:19:54
..ze Smyłą.. Bida z nędzą.nie ma Napastnika.. nie ma Kasy, Niemcy uciekają, budżet nie zamknięty, brak licencji na horyzoncie.. Smutno sie robi.. Smyle tylko współczuć i nam kibicom.
R2020-02-23 18:34:10
Pisałem jeszcze na jesieni, nie liczcie ze Wisła spadnie, trzeba przeskoczyć Górnika albo Raków, to ten bredził o cennych remisach. To że z Wisłą będzie w plecy było wiadome. Po meczach w tej kolejce Górnika i Rakowa pisałem, że dobrze ze przegrali bo nam nie uciekną.
Chusteczki2020-02-23 18:35:06
Akcja chusteczki najblizszy mecz
kibic2020-02-23 18:50:04
Papulotron
Masz jakieś pojęcie o piłce? Wiesz co to takiego założenia taktyczne? Tak chwaliłeś ty i inni klakierzy Lettieriego i jego warsztat aż w końcu go zwolniono bo doprowadził Korone do katastrofy. Bo tak ustawiał zespół na kolejne mecze. To też trzeba umieć zrobić. Smyla przynajmniej nie miesza w składzie tak jak Lettieri, ale to on powinien uczulić swoich piłkarzy, że gra ich jedenastu i że jak dostaje się pilke, to albo się z nią atakuje jeśli ma sie miejsce, albo oddaje lepiej ustawionemu partnerowi, bądź na wolne pole, gdzie partner do takiej piłki dobiegnie. To jest abc... pilki nożnej! Ktoś może powiedzieć, że pilkarze na tym poziomie powinni o tym wiedzieć. niekoniecznie. Piłkarze to ludzie, nie wszyscy są na tyle inteligentni, ze nie trzeba im tego powtarzać. Niektórym trzeba i to nawet przed gierkami treningowymi. Obowiązkiem trenera jest im to wrzucać do ich łbów, bo każdy kolejny mecz pokazał, ze o tym nie pamiętają. To samo z zamykaniem skrzydeł, czy czatowaniem przed polem karnym na odbite piłki. A jak się Koroniarze ustawiali na polu karnym Wisły? Jak zwykle, czyli wzdłuż linii bramkowej choćby jeden drugiego krył. Pooglądaj sobie mecze najlepszych lig europejskich, jak tam zachowują się piłkarze, to może zrozumiesz o czym napisałem. Dodam tylko jeszcze jedną rzecz. Jeszcze niedawno Wisła pod wodzą Stolarczyka dostawała lanie za laniem. Grała podobnie niefrasobliwie i chaotycznie jak Korona. Przyszedł nowy trener, poukładał zespół i Wisła nawet jak na pierwszy rzut oka jest słabsza to przez kulturę gry potrafi wydobyć z niej to co najlepsze, czyli bramki. Pewnie za dwa trzy mecze ta sielanka się skończy bo inne zespoły zaczną lepiej czytać Wislę, ale na razie jej to wychodzi. Podobno myślenie nie boli, a Wisła to dziś udowodniła, ze to prawda.
Bafana2020-02-23 18:50:07
W Koronie rani nie skuteczność, ale dziś ogólnie nie było źle. Na chwilę obecną jest tylko 3 pkt straty do utrzymania a zostało 14 meczy więc nie ma co panikować! Trzeba wierzyć w to że się utrzymamy a nie tylko biadolić i płakać! Teraz zespół potrzebuje wsparcia od Nas a nie krytyki!
kibic2020-02-23 18:52:43
Papulotron
Byłbym zapomniał. Napisałeś, ze to był jeden z lepszych meczów Korony za czasów Smyły. Słusznie. Spójrz pod swój wpis. Pisze o tym samym. Ale dziś Wisla była do ogrania, gdyby pilkarze mieli zakodowane w głowach, to, o czym napisałem. Nie miał im kto tego zrobić.
obłuda2020-02-23 18:58:13
Nie piszcie takich głupot, ze Korona Kielce nie ma pieniędzy. Przecież jak była okazja je zarobić, walcząc o jak najwyższą pozycję w lidze, a nawet o puchary, to zarząd i właściciele dali do zrozumienia, ze jest to im niepotrzebne. Gdyby powalczyli, to by mieli przynajmniej przez jakiś czas pełne trybuny. Żeby mieć pełne trybuny, nie wolno pokazywać, że jest się frajerem do strzyżenia.A Korona za Zająca i Lettieriego pokazała to w sezonach 2017/18, oraz 2018/19. Dziś jest płacz że pieniędzy nie ma?! Jak nie chcą walczyć, to niech rozwiążą tę fikcję.
krym2020-02-23 19:35:20
Smyła ma rację. Dziś Korona rozegrała dobre spotkanie. Może nie kazdy z piłkarzy zasługuje na pochwałę. Jednak jest wciąż ten sam problem - brak strzelonych bramek. Panie trenerze, niestety bez napastnika takiego którego pilka szuka w polu karnym nie ma co sobie obiecywać gruszek na wierzbie.
Papulotron2020-02-23 19:39:31
@kibic
Wyobraź sobie, że mam pojęcie o piłce ;). Nawet wiem co to taktyka. Poprostu jak widzę tekst typu "trener przegrał mecz" to mnie to bardzo śmieszy :). Mieliśmy w tym meczu dużo więcej sytuacji od wiślaków, niestety nie potrafimy ich wykorzystać, a dkoro mieliśmy sporo tych sytuacji to widocznie taktyka była dobra.
Aha i nie jestem osobą, która broniła Lettieriego. Zresztą nie oceniam żadnego trenera ani przed rozpoczęciem, ani po zakończeniu pracy.
zaklinanie rzeczywistości2020-02-23 20:18:38
To zaklinanie rzeczywistości w rodzaju zdania: "Korona zagrała dobry mecz, tylko...". Nie, nie zagrała. Korona gra najgorszą, na obecną chwilę, piłkę w ekstraklasie. To, że są momenty (jak to ktoś napisał) "płynnej" nic nie znaczy, nic z tego nie wynika. Obrona przeciętna, wolna, boki w obronie zawaliły bramki z Wisłą, nawet Kovacevic miał za dużo niecelnych podań. Druga linia, poza Forsellem, mało kreatywna, schematyczna. Napastników brak. Wystawianie Kiełba (przy całym szacunku dla niego) to dramat - biega (bardzo chaotycznie) przez około 15 minut i brakuje potem sił. Brakuje piłkarskiej jakości, co widać gołym kibicowskim okiem. No i to: pan trener z zespołami sąsiadującymi z Koroną nie zdobył wielu punktów, by nie powiedzieć: malutko. Zdecydowanie za mało, by myśleć o utrzymaniu. No i jeszcze wypłukany z kasy i niezainteresowany sprawami klubu tzw. większościowy, niemiecki właściciel. Błędy w kierowaniu Koroną dopełniają dramatycznego obrazu. Musiałby wydarzyć się cud - forsiasty, nowy właściciel, mądry i skuteczny prezes oraz zdroworozsądkowy, doświadczony szkoleniowiec. Ale to przecież nie zdarzy się. I innego końca Korony nie będzie.
drąg2020-02-23 20:29:44
Smyła dawaj Pierzchałę bo na tego Hiszpana to trzeba kupę nervosolu
Słaby bramkarz2020-02-23 20:37:59
Tylko Forsela można nazwać piłkarzem a pozostali to poziom 3 ligi
kkfan2020-02-23 20:42:37
dziwicie się, że słabych sprowadzają i rotacje duże... 1 raz się udało, 2 raz się udało więc założenia były takie, że i 3 raz się uda:) ale chyba raczej się nie uda...
Bryx2020-02-23 23:54:13
Zwolnić stażystę, zatrudnić jakiegoś trenera!
Rocky2020-02-24 07:51:45
Zamiast jechać trenera czy drużynę to niech wszystkie płaczki ruszą dupy i kupią bilety na mecz z Lechia. Bo od kilku lat widać że tylko resztki kibiców chodzi na mecze. Teraz jak nam grozi brak klubu przez ucieczkę Niemców trzeba ruszyć tyłki i pokazać że jesteście kibicami bo nie ma kasy na NIC!!!!!
Zamiast pisać o tym że trener jest zły albo że piłkarze słabi ruszcie dupy i pokażcie że w tych Kielcach jest Siła. Bo gadać to każdy potrafi jak to w Polsce. Drużyna musi otrzymać wsparcie KIBICÓW!!!!!
Staś2020-02-24 08:18:08
Korona to klub bez kibiców! Puste trybuny pusta kasa! Wypisujecie swoje mądrości a trybuny puste, teraz wziąć kibiców Skisłej i porównać!
Tamtam2020-02-24 10:09:46
takie tam ciekawostki z neta skopiowałem dzisiaj ( ZAJĄC CZYTAJ !!!!) "W XXI wieku po 23. kolejkach nie było gorszej ofensywy od obecnego ataku kielczan" oraz "Polityka transferowa w Kielcach, której efektem jest realne zagrożenie spadkiem, zadziwia od dawna. W ciągu ostatnich dwóch i pół roku do Kielc sprowadzono łącznie aż 48 (!) piłkarzy. 32 z nich to piłkarze z zagranicznymi paszportami". I tyle w temacie :(

Ostatnie wiadomości

Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. Przed kieleckim hegemonem rozstrzygające starcia przeciwko Orlenowi Wiśle Płock.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – chcę pomagać drużynie i sprawić, żeby grała tak dobrze jak tylko to możliwe – powiedział po spotkaniu Fredrik Krogstad, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – Mieliśmy trochę szczęścia, ale myślę, że więcej miał go jednak Ruch, bo stworzyliśmy dużo sytuacji i ten wynik mógł być wyższy – powiedział po spotkaniu Jacek Podgórski, skrzydłowy „żółto-czerwonych”.
Po porażce z Koroną Kielce (0:2) trener Ruchu Chorzów nie krył swojego niezadowolenia z postawy swojego zespołu.
Suzuki Arena ponownie była świadkiem triumfu swojej drużyny. Korona Kielce ograła Ruch 2:0 dzięki czemu złapała odrobinę tlenu w walce o utrzymanie. Kielczanie nadal są w fatalnym położeniu, jednak zachowali szansę i kwestia być albo nie być w ekstraklasie rozstrzygnie się podczas multiligi 34. kolejki. – Wielkie podziękowania dla kibiców. Nie spodziewałem się, że będą nas tak mocno wspierać i w takiej liczbie. Dziękuję za to, bo wiara jest niesamowita – mówi trener Kamil Kuzera.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. Bramki dla „żółto-czerwonych” zdobyli Robert Dadok (samobójcza) oraz Jewgienij Szykawka.
Po raz ostatni w tym sezonie Korona rozgrywa mecz przed własną publicznością. Już po godzinie 17.00 okaże się, czy to była stypa, czy może jednak rywalizacja wlewająca w serca kibiców sporo nadziei. Wszak kielczanie rozpaczliwie walczą o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Dzisiejszym rywalem ekipy Kamila Kuzery jest Ruch Chorzów. Zapraszamy na relację tekstową NA ŻYWO!
To przedostatni mecz Korony Kielce w tym sezonie. Jeśli żółto-czerwoni przegrają u siebie z Ruchem Chorzów, przekreślą marzenia o pozostaniu na najwyższym szczeblu rozgrywek. Sprawdźcie ściągawkę, gdzie można obejrzeć sobotnie starcie.
Radomiak Radom prosi o dofinansowanie z miejskiej kasy, taką informację podaje serwis Weszlo.com.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra domowy mecz z Ruchem Chorzów. Ewentualna porażka będzie oznaczała spadek „żółto-czerwonych” z piłkarskiej elity.
Puszcza Niepołomice zremisowała 1:1 z Górnikiem Zabrze. Taki rezultat jeszcze bardziej komplikuje sytuację Korony Kielce.
W czwartkowy wieczór Łukasz Jabłoński prezes Korony Kielce był gościem regionalnego oddziału Telewizji Polskiej. W rozmowie zostały poruszone ważne tematy dotyczące funkcjonowania klubu.
Kielczanie przystępują do przedostatniego meczu PKO BP Ekstraklasy. Niestety, piłkarze Korony kwestię utrzymania klubu na najwyższym szczeblu rozgrywek oddali w ręce rywali. Mimo beznadziejnej sytuacji, trener nie traci wiary. – Musimy zrobić wszystko, by wypracować sobie możliwość gry naszego finału w Poznaniu – zaznacza Kamil Kuzera.
Po ostatnich wynikach zarówno Korony Kielce, jak i jej rywali walczących na utrzymanie, szansę na grę żółto-czerwonych w Ekstraklasie mocno spadły. Jak jednak wiemy, dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Przechodzimy więc do analizy kolejnego rywala, jakim jest Ruch Chorzów.
W rozgrywanej w środę (15 maja) 30. kolejce trzeciej ligi Czarni Połaniec pokonali w derbach regionu KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, a Star Starachowice okazał się lepszy od Orląt Spomlek Radzyń Podlaski.
– O tytule zdecyduje to, w którym momencie sezonu jest dany zespół. Play-off jest teraz najważniejszy, ale rok temu mieliśmy cały sezon i dwa mecze z Płockiem w odstępie 4-5 miesięcy, a teraz 2-3 mecze są w ciągu dwóch tygodni – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock, Dani Dujszebajew rozgrywający Industrii Kielce.
– Jak zawsze mecz z Płockiem to nie jest niestety piłka ręczna, z ich strony jest to tylko walka – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock Igor Karacić rozgrywający Industrii Kielce.
Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. – Ty jak pojedziesz do Płocka i tam wygrasz jest okej, ale jak nie zwyciężysz, to jesteś pod ścianą i przewaga mentalna jest po ich stronie – powiedział przed pierwszym spotkaniem finałowym Tałant Dujszebajew, szkoleniowiec „żółto-biało-niebieskich”.
Paweł Malec poprowadzi sobotnie (18 maja) spotkanie Korony Kielce z Ruchem Chorzów. Dla 39-letniego arbitra będzie to trzeci pojedynek z udziałem „żółto-czerwonych” w karierze.
W sobotę, 22 czerwca w Kostomłotach Pierwszych odbędą się pierwsze w historii Mistrzostwa Gór Świętokrzyskich w biegach na nartorolkach. Impreza będzie podzielona na kilka kategorii wiekowych.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na własnym stadionie z Ruchem Chorzów. – Gramy o przyszłość nasza i klubu to jest w tej chwili najważniejsze – powiedział przed spotkaniem Adrian Dalmau, napastnik „żółto-czerwonych”.
Korona Kielce w najbliższą sobotę (18 maja) w przedostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy podejmie na własnym stadionie zdegradowany Ruch Chorzów. Kamil Kuzera wskazał dwójkę zawodników, którzy prawdopodobnie nie zagrają do końca sezonu.
Jewgienij Szykawka znalazł się w szerokiej kadrze reprezentacji Białorusi na czerwcowe zgrupowanie. Napastnik Korony może zagrać w meczach towarzyskich z Rosją i Izraelem.
23-letni bramkarz Industrii Kielce Miłosz Wałach przedłużył kontrakt z mistrzami Polski! To kolejny gracz, który w ostatnich tygodniach podpisał nową umowę z „żółto-biało-niebieskim” zespołem.
Po zdobyciu srebrnego medalu w Europe Trophy i Lotto Superlidze w 2023 roku, Global Pharma Orlicz 1924 wywalczył srebro w Pucharze Polski w 2024 roku. Finałowy turniej odbył się w sobotę w Suchedniowie.
Dwie kolejki przed końcem rozgrywek poznaliśmy pierwszą ekipę, która od nowego sezonu zagra w PKO BP Ekstraklasie. Po zaledwie rocznej przerwie do elity wraca bowiem Lechia Gdańsk. Punkt od awansu dzieli też inny klub z Trójmiasta, Arkę Gdynię.
Aleksandar Vuković oraz Niels Frederiksen poprowadzą ekstraklasowe zespoły w sezonie 2024/2025.
Przed szczypiornistami SMS-u Kielce kolejna edycja turnieju SMS Cup. Rywalizacja w Orlen Arenie odbędzie się już w najbliższy weekend.
Prawie 50 osób w minioną niedzielę zameldowało się w progach Kieleckiego Centrum Bilarda i Darta, by upamiętnić zmarłego kilka lat temu Mirosława Piróga, a więc przyjaciela i propagatora sportów bilardowych.
Właśnie dobiegła końca 32. kolejka w PKO BP Ekstraklasie. Czas więc na podsumowanie frekwencji na stadionach w tej serii gier.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group