PGE VIVE płaci lepiej niż Barcelona. Styczeń przesądzi jednak o losach klubu

30-12-2019 10:23,
Mateusz Kaleta

To był rok pełen zmian w PGE VIVE Kielce. Mijający czas w ciekawej rozmowie na łamach "Przeglądu Sportowego" podsumował Bertus Servaas, prezes klubu. Sternik mistrzów Polski przyznał, że klub stać na lepsze kontrakty, niż płaci Barcelona, ale nadchodzący styczeń będzie decydujący o losach klubu. Jeśli PGE VIVE nie otrzyma finansowania z miasta i nie uda mu się pozyskać prężnego sponsora, zawodnicy otrzymają wolną rękę w poszukiwaniu klubów.

Odmłodzony zespół mistrzów Polski może być zadowolony z mijającego roku. PGE VIVE zajęło czwarte miejsce w Lidze Mistrzów, zdobyło tytuł mistrzowski oraz krajowy puchar. Bardziej od wyników sportowych, może martwić płaszczyzna finansowa i ekonomiczna.

Przed sezonem w kieleckiej ekipie doszło do wielu zmian, ale identycznie będzie także po zakończeniu tego sezonu. Z klubu odejdzie Blaż Janc, który przeniesie się do Barcelony. Karierę prawdopodobnie zakończy Krzysztof Lijewski, odchodzi też Julen Aginagalde. Najbliższy sezon będzie najprawdopodobniej ostatnim dla Mariusza Jurkiewicza, Angela Fernandeza. Nie wiadomo, co z Mateuszem Jachlewskim. Decyzje co do Romarica Guillo mają zapadać w styczniu.

Pierwszy miesiąc nowego roku będzie bardzo ważny, jeśli chodzi o przyszłość i dalsze funkcjonowanie klubu. - Wtedy zapadnie decyzja o poziomie finansowania VIVE przez miasto, a także powinna się wyjaśnić sprawa wejścia dużego sponsora. Jeśli w styczniu nie będziemy mieli wystarczającego budżetu na kolejny sezon, niektórzy zawodnicy będą mogli odejść, w tym także ci najlepsi. Klub nie zniknie, bez obaw. Drużyna może zostać natomiast mocno osłabiona - nie ukrywa na łamach "Przeglądu Sportowego" prezes Bertus Servaas.

Po udanym sezonie zawodnicy PGE VIVE mogą przebierać w ofertach. Kolejka chętnych ustawia się po Alexa Dujshebaeva. Jak mówi jednak szef klubu, Hiszpan nie chce opuszczać Kielc. - Pytają o niego z Veszpremu, Berlina, Barcelony... - wylicza Servaas. I dodaje: - O ofercie z Barcelony mówi otwarcie też Arciom Karaliok. Z tym, że on także nie chce odchodzić z Kielc. 

Holender przyznaje także, że odchodzący do Barcelony Luka Cindrić i Blaż Janc mogli w Kielcach liczyć na lepsze kontrakty. Zdecydowali się jednak na zmianę barw. - Luka trafił na zły moment w klubie, kiedy nie z naszej winy musieliśmy obniżyć zawodnikom kontrakty o 25 procent. Widać było, że on ma z tym problem. Nie wybaczył nam tego i od razu zdecydował, że nie chce grać w Kielcach. Były momenty, że stosunki między mną a nim były bardzo napięte, jednak teraz pozostajemy w dobrych relacjach. Zawsze jest mile widziany w Kielcach, ale jego powrót do VIVE jest raczej niemożliwy. Wszedł już na wyższy poziom finansowy. Uważam jednak, że źle rozegrał swój transfer i nie zyskał na przejściu do Barcelony tyle, ile by mógł - przedstawia Servaas.

Całą rozmowę z prezesem PGE VIVE Kielce można przeczytać na łamach "Przeglądu Sportowego", W TYM MIEJSCU.

fot: Patryk Ptak

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

manipulacja2019-12-30 11:02:55
jak chłop z takim majątkiem mówi, że w klubie jest źle, i jeżeli nie dopnie sponsorów to będzie trzeba wysprzedawać zawodników? Przecież to się kupy nie klei. Servaas rozgrywa sobie w taki sposób miasto, by sypnęła groszem.
miki +2019-12-30 11:48:33
????????????????????????????????????/
@manipulacja2019-12-30 12:10:13
To znaczy ze cały swoj majatek ma przeznaczyc na klub ? Jaki majątek ma Kilicki ? i jak szybko wygasła mu " miłośc "do Korony ? A o panu Sołowowie nie bede pisał mozna poczytać rankingi najbogatszych . Co zrobili rodowici kielczanie dla miasta ? Plujcie dalej na Servasa to nie długo Kielce bedą znane z przystanków autobusowych .
@manipulacja2019-12-30 14:51:00
Ale nie o to w tym chodzi, Lewandowski też mógłby kupić wiele a jednak tego nie robi
Filip2019-12-30 18:48:12
Kielce europejska stolica sportu gasnie, a Radom radzi sobie coraz lepiej a nawet wysmienicie. Skad oni maja tam pieniadze?
CeKa2019-12-30 19:11:51
Siwego i Guillo bym zostawił jeśli tylko będzie kasa.
obiektywnie2019-12-30 19:18:23
Dokładnie! Servaas mimo, że Holender (z polskim paszportem) to więcej zrobił dla kieleckiego sportu niż Sołowow i Klicki razem wzięci, a trzeba zaznaczyć, że obaj dysponują większym majątkiem niż Bert. To na jaki poziom wprowadził kielecką piłką ręczną jest niesamowite. To wyłącznie jego zasługa.
Wislander2019-12-30 19:44:06
Info z pierwszej reki, Talant rozwaza odejscie do Barcy. Jak nie pospina sie budzet to wspomnicie moje slowa.
OK2019-12-30 19:49:51
Niech biorą przykład z Korony - powinni ograniczać koszty i postawić na szkolenie bo przez tyle lat ani jednego wychowanka na jakimkolwiek poziomie nie mają. Tylko sprowadzają szrot z z zagranicy jak to mówią wierni kibice Korony ;)
Ziele2019-12-30 20:22:54
No i niech idxie Ja potrzebuje 200zl na buty
Robb2019-12-30 20:45:19
Servas jakby mógł to by Cindricia zepchnął w przepaść...tak mu za pazury zaszedł że przy byle okazji o nim wspomina.
Chyba nawet jak się potknie z rana to mowi;: Kur...Cindric...
kielec2019-12-30 21:42:08
no cóż, będzie Iskra i wspomnienie final4. Widać, że coś się kończy...
Leszek2019-12-31 00:04:58
Jakby było tak źle z finansami to za Cindricia nie przyszedł jego kolega z kadry i Vardaru Karacić, który został wybrany MVP finału Ligi Mistrzów, najlepszym piłkarzem ręcznym Chorwacji 2019, a jego transfer do Iskry uznano za największy hit transferowy sezonu 2019/2020 (przebijając choćby przejście Cindricia do Barcy). Zresztą zarówno Cindrić jak i Karacić mają tego samego managera - Saszę Braticia, którym jest takim Raiolą albo Mendesem piłki ręcznej, mając w stajni same gwiazdy piłki ręcznej (od nas także Wolffa i Janca).

Bertowi radzilbym jednak wiecej konsekwencji - raz mowi jedno, raz drugie, a bardziej wnikliwi kibice maja lepsza pamiec niz najslynniejszy Holender w historii Kielc.
miki +2019-12-31 12:17:57
OK - tobie chyba petarda krzywdę zrobiła. Korona przykładem dla VIVE, Korona, która jest na progu II ligi
tomasz2020-01-02 10:10:58
Strząbała dyrektorem pływalni... może jako ratownik przyszłej Iskry

Ostatnie wiadomości

Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. Przed kieleckim hegemonem rozstrzygające starcia przeciwko Orlenowi Wiśle Płock.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – chcę pomagać drużynie i sprawić, żeby grała tak dobrze jak tylko to możliwe – powiedział po spotkaniu Fredrik Krogstad, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – Mieliśmy trochę szczęścia, ale myślę, że więcej miał go jednak Ruch, bo stworzyliśmy dużo sytuacji i ten wynik mógł być wyższy – powiedział po spotkaniu Jacek Podgórski, skrzydłowy „żółto-czerwonych”.
Po porażce z Koroną Kielce (0:2) trener Ruchu Chorzów nie krył swojego niezadowolenia z postawy swojego zespołu.
Suzuki Arena ponownie była świadkiem triumfu swojej drużyny. Korona Kielce ograła Ruch 2:0 dzięki czemu złapała odrobinę tlenu w walce o utrzymanie. Kielczanie nadal są w fatalnym położeniu, jednak zachowali szansę i kwestia być albo nie być w ekstraklasie rozstrzygnie się podczas multiligi 34. kolejki. – Wielkie podziękowania dla kibiców. Nie spodziewałem się, że będą nas tak mocno wspierać i w takiej liczbie. Dziękuję za to, bo wiara jest niesamowita – mówi trener Kamil Kuzera.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. Bramki dla „żółto-czerwonych” zdobyli Robert Dadok (samobójcza) oraz Jewgienij Szykawka.
Po raz ostatni w tym sezonie Korona rozgrywa mecz przed własną publicznością. Już po godzinie 17.00 okaże się, czy to była stypa, czy może jednak rywalizacja wlewająca w serca kibiców sporo nadziei. Wszak kielczanie rozpaczliwie walczą o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Dzisiejszym rywalem ekipy Kamila Kuzery jest Ruch Chorzów. Zapraszamy na relację tekstową NA ŻYWO!
To przedostatni mecz Korony Kielce w tym sezonie. Jeśli żółto-czerwoni przegrają u siebie z Ruchem Chorzów, przekreślą marzenia o pozostaniu na najwyższym szczeblu rozgrywek. Sprawdźcie ściągawkę, gdzie można obejrzeć sobotnie starcie.
Radomiak Radom prosi o dofinansowanie z miejskiej kasy, taką informację podaje serwis Weszlo.com.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra domowy mecz z Ruchem Chorzów. Ewentualna porażka będzie oznaczała spadek „żółto-czerwonych” z piłkarskiej elity.
Puszcza Niepołomice zremisowała 1:1 z Górnikiem Zabrze. Taki rezultat jeszcze bardziej komplikuje sytuację Korony Kielce.
W czwartkowy wieczór Łukasz Jabłoński prezes Korony Kielce był gościem regionalnego oddziału Telewizji Polskiej. W rozmowie zostały poruszone ważne tematy dotyczące funkcjonowania klubu.
Kielczanie przystępują do przedostatniego meczu PKO BP Ekstraklasy. Niestety, piłkarze Korony kwestię utrzymania klubu na najwyższym szczeblu rozgrywek oddali w ręce rywali. Mimo beznadziejnej sytuacji, trener nie traci wiary. – Musimy zrobić wszystko, by wypracować sobie możliwość gry naszego finału w Poznaniu – zaznacza Kamil Kuzera.
Po ostatnich wynikach zarówno Korony Kielce, jak i jej rywali walczących na utrzymanie, szansę na grę żółto-czerwonych w Ekstraklasie mocno spadły. Jak jednak wiemy, dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Przechodzimy więc do analizy kolejnego rywala, jakim jest Ruch Chorzów.
W rozgrywanej w środę (15 maja) 30. kolejce trzeciej ligi Czarni Połaniec pokonali w derbach regionu KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, a Star Starachowice okazał się lepszy od Orląt Spomlek Radzyń Podlaski.
– O tytule zdecyduje to, w którym momencie sezonu jest dany zespół. Play-off jest teraz najważniejszy, ale rok temu mieliśmy cały sezon i dwa mecze z Płockiem w odstępie 4-5 miesięcy, a teraz 2-3 mecze są w ciągu dwóch tygodni – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock, Dani Dujszebajew rozgrywający Industrii Kielce.
– Jak zawsze mecz z Płockiem to nie jest niestety piłka ręczna, z ich strony jest to tylko walka – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock Igor Karacić rozgrywający Industrii Kielce.
Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. – Ty jak pojedziesz do Płocka i tam wygrasz jest okej, ale jak nie zwyciężysz, to jesteś pod ścianą i przewaga mentalna jest po ich stronie – powiedział przed pierwszym spotkaniem finałowym Tałant Dujszebajew, szkoleniowiec „żółto-biało-niebieskich”.
Paweł Malec poprowadzi sobotnie (18 maja) spotkanie Korony Kielce z Ruchem Chorzów. Dla 39-letniego arbitra będzie to trzeci pojedynek z udziałem „żółto-czerwonych” w karierze.
W sobotę, 22 czerwca w Kostomłotach Pierwszych odbędą się pierwsze w historii Mistrzostwa Gór Świętokrzyskich w biegach na nartorolkach. Impreza będzie podzielona na kilka kategorii wiekowych.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na własnym stadionie z Ruchem Chorzów. – Gramy o przyszłość nasza i klubu to jest w tej chwili najważniejsze – powiedział przed spotkaniem Adrian Dalmau, napastnik „żółto-czerwonych”.
Korona Kielce w najbliższą sobotę (18 maja) w przedostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy podejmie na własnym stadionie zdegradowany Ruch Chorzów. Kamil Kuzera wskazał dwójkę zawodników, którzy prawdopodobnie nie zagrają do końca sezonu.
Jewgienij Szykawka znalazł się w szerokiej kadrze reprezentacji Białorusi na czerwcowe zgrupowanie. Napastnik Korony może zagrać w meczach towarzyskich z Rosją i Izraelem.
23-letni bramkarz Industrii Kielce Miłosz Wałach przedłużył kontrakt z mistrzami Polski! To kolejny gracz, który w ostatnich tygodniach podpisał nową umowę z „żółto-biało-niebieskim” zespołem.
Po zdobyciu srebrnego medalu w Europe Trophy i Lotto Superlidze w 2023 roku, Global Pharma Orlicz 1924 wywalczył srebro w Pucharze Polski w 2024 roku. Finałowy turniej odbył się w sobotę w Suchedniowie.
Dwie kolejki przed końcem rozgrywek poznaliśmy pierwszą ekipę, która od nowego sezonu zagra w PKO BP Ekstraklasie. Po zaledwie rocznej przerwie do elity wraca bowiem Lechia Gdańsk. Punkt od awansu dzieli też inny klub z Trójmiasta, Arkę Gdynię.
Aleksandar Vuković oraz Niels Frederiksen poprowadzą ekstraklasowe zespoły w sezonie 2024/2025.
Przed szczypiornistami SMS-u Kielce kolejna edycja turnieju SMS Cup. Rywalizacja w Orlen Arenie odbędzie się już w najbliższy weekend.
Prawie 50 osób w minioną niedzielę zameldowało się w progach Kieleckiego Centrum Bilarda i Darta, by upamiętnić zmarłego kilka lat temu Mirosława Piróga, a więc przyjaciela i propagatora sportów bilardowych.
Właśnie dobiegła końca 32. kolejka w PKO BP Ekstraklasie. Czas więc na podsumowanie frekwencji na stadionach w tej serii gier.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group