Dobrze, że ostatni raz gramy z Koroną

23-11-2019 17:22,
Mateusz Kępiński

- Delikatnie mówiąc Korona nam nie leży. Kielczanie drugi raz wygrali w sposób zdecydowany. To spotkanie nie ułożyło się dla nas szczęśliwie. Piątkowski, oszołomiony wcześniejszym uderzeniem piłką, trafił do własnej siatki, potem też był kolejny samobój. Korona wygrała jednak zasłużenie – stwierdził Marek Papszun, trener Rakowa Częstochowa po przegranej 0:3.

 

REKLAMA

Marek Papszun: - Bardzo dobrze, że już nie gramy z Koroną. Delikatnie mówiąc ten zespół nam nie leży. Kielczanie drugi raz wygrali w sposób zdecydowany. To spotkanie nie ułożyło się dla nas szczęśliwie. Piątkowski, oszołomiony wcześniejszym uderzeniem piłką, trafił do własnej siatki, potem też był kolejny samobój. Korona wygrała zasłużenie, ale początek meczu miał duże znaczenie dla jego obrazu. Mogę tylko pogratulować zwycięstwa gospodarzom. Walka trwa dalej. Mam nadzieję, że w kolejnym meczu będzie odpowiednia reakcja. Trzeba ten mecz przeanalizować i w tygodniu wyeliminować błędy, żeby wrócić do dobrej dyspozycji. To nie był nasz mecz.

fot. Grzegorz Ksel

Wasze komentarze

zaraz zaraz2019-11-23 19:43:16
jeszcze jest jeden mecz po podziale tabeli :p
realista2019-11-23 20:57:02
Trenerze Papszun, nie licz pan, ze Korona albo Raków będą grać w górnej ósemce. cudów nie ma.
@zaraz zaraz2019-11-23 21:18:52
Papszun wie co mówi ;) Korona kończy w 1 ósemce a Raków w 2, więcej się nie spotkamy w tym sezonie ;)
@zaraz zaraz2019-11-23 23:27:12
A tu już masz podział po 30 kolejkach ?
drąg2019-11-24 07:47:15
Tak tyle że, Korona będzie w górnej a Raków w dolnej tabeli.
Bacz2019-11-24 22:06:21
Cieszy się że nie spotkają więcej Korony w tym roku. A co z przyszłym rokiem? Do kiedy Forbes ma klauzulę?

Projekt i wykonanie: CK Media Group