Takim meczem na pewno nie zachęciliśmy kibiców do przyjścia na stadion

23-02-2019 00:39,
Mateusz Kaleta

Drugi wiosenny mecz Korony Kielce na Suzuki Arenie i drugi remis. Kielczanie szczęśliwie uratowali wynik w samej końcówce spotkania z Pogonią Szczecin (1:1) i finalnie podzielili się z "Portowcami" punktami. - Po raz kolejny trzeba szanować ten punkt, tak jak w zeszłym tygodniu. Pogoń była drużyną lepszą. Nie wiem, czy zasłużyła na trzy punkty w tym spotkaniu, ale biorąc pod uwagę jego przebieg, to ten remis jest dla nas wynikiem w pełni satysfakcjonującym - mówi na gorąco Jakub Żubrowski, pomocnik żółto-czerwonych.

To nie był dobry mecz Korony. Pogoń prowadziła grę przez dobre 60 minut, a kielczanie obudzili się dopiero w samej końcówce, kiedy po stałym fragmencie i zamieszaniu w polu karnym zdobili gola na 1:1. - Czy Pogoń nas zaskoczyła? Chyba nie jest to dobre słowo - odpiera Żubrowski - Byliśmy świadomi tego, jak rywale konstruują swoje akcje, ale po prostu się temu nie przeciwstawiliśmy - dodaje.

REKLAMA

Bartosz Rymaniak zdradził z kolei, że kielczanie mieli pierwotnie zagrać z Pogonią czterema obrońcami i tak też przygotowywali się do tego starcia. Trener Lettieri dokładnie obejrzał sobie mecze rywala i zmienił jednak pomysł na to spotkanie dzień przed meczem. W efekcie kielczanie wyszli w ustawieniu 3-5-2, co nie do końca zdało egzamin. - Mieliśmy plan, ale jego realizacja nie wyglądała dobrze - mówi Żubrowski. Byliśmy przygotowani na to, że Pogoń buduje swoje akcje od tylu i nie gra długiej piłki. Z perspektywy 90 minut sądzę, że granie tak nisko, jak to robiliśmy w pierwszej połowie, po prostu nam nie służy - dodaje pomocnik.

- Nawet gdy piłka trafiała do napastników, brakowało przeniesienia tej gry ofensywnej w boczne strefy boiska. Brakowało nam ludzi, byliśmy nastawieni na kontry, ale za łatwo tę piłkę po prostu traciliśmy - podkreśla.

Dla Korony jest to już szósty mecz z rzędu bez porażki, ale aż pięć z tych sześciu spotkań kończyło się remisami - w tym cztery były rozgrywane przed własną publicznością. - Cóż... odwróciliśmy ten trend, w którym zazwyczaj to u siebie wygrywaliśmy, a na wyjeździe staraliśmy się przynajmniej nie przegrywać. Ostatni mecz wyjazdowy wygraliśmy na Arce, teraz mamy dwa remisy w domu. To na pewno nie jest powód do dumy. Takim meczem, jak dzisiaj zagraliśmy, na pewno nie zachęcimy kibiców, aby przychodzili na stadion - kończy wychowanek Korony.

fot: Paula Duda

 

Wasze komentarze

gnom2019-02-23 01:13:55
Korona gra lepiej jeśli wychodzi ofensywnie. Dzięki dobremu przygotowaniu fizycznemu, rywale zwykle w jakimś momencie pękają. Niestety Gino od kilku meczy uparł się na grę 3 stoperów przez część lub cały mecz i dlatego są te remisy. Albo brakuje odwagi albo piłkarzy do ofensywy. Ale skoro brakuje piłkarzy w ofensywie to po co kupować stopera i DP? Trudno to zrozumieć z zewnątrz ale może Gino widzi więcej i stąd takie decyzje. Liczę na jakiś transfer OP przed końcem okienka!
ART2019-02-23 01:18:05
Tak dwoch fatalnych i jednoczesnie fartownych spotkan jak te ostatnie to juz dawno nie pamietam. Totalna katastrofa w ofensywie. Zawsze jak gralismy slabo, to byly chociaz zrywy. Przechwyt, kontra, cos sie dzialo. Tutaj nic. Jak mozna lagowac 180 minut bez przerwy? Trener szuka kwadratowych jaj, slabszych wystawia, lepszych trzyma na lawce. Gramy 3-5-2, nie wychodzi to totalnie, ale dalej w to brniemy. Jak na Sosnowiec wyjdziemy 8 defensywnymi i \'defensywnym napastnikiem\' Mackiem Gorskim, to rece mi opadna.
R2019-02-23 02:44:12
Ja drugi mecz w tv, w ciepelku, bez nerwów. Po grudniowej końcówce wiem na co stać tego marnego treberzyne, to nie będę się poświęcał żeby oglądać parodie piłki. Kolejny mecz też w tv. Będzie szansa zobaczyć geniusz taktyczny, zagrać nie tylko bez skrzydłowych ale i bez napastników, w końcu można grać cały mecz lagami na Kaczarawe i to mało istotne że go w Kielcach nie ma.
big mac2019-02-23 06:50:02
...pan Żubrowski to stałe fragmenty gry musi trenować cały tydzień i dać mu jakegoś snikersa w przerwie bo chłop nie ma siły piłki dośrodkować.
….dobrze że arweładze zabrał mu póżniej piłke to poaz kolejny szczęśliwie zremisowaliśmy.
styl korona to ma.laga,strata.laga,strata,fart.
lechia i pogoń na naszyn terenie 1 półka wyżej.
jak chcemy być w pierwszej \'\'8\'\' to w nabliższych dwóch meczach minimum 4pkt., bo potem to nam zostaną LECH,CRACOVIA,LUBIN,JAGA,GLIWICE a w tych spotkaniach jak nie poprawimy \'\'stylu\'\' to będzie ciężko o punkty .
jak liczę aby być w pierwszej \'\'8\'\'trzeba będzie mieć min. 43 pkt.
Krywoj2019-02-23 06:50:56
Panie Jakubie, może warto wziąć się do treningów a potem zostać trochę i potrenować stałe fragmenty? Dośrodkowania, rożne, etc bo od jakiegoś czasu zęby bolą jak się patrzy na pana grę. Straty nieumiejętne wprowadzanie piłki że stałych fragmentów gry... Powodzenia
juru2019-02-23 06:57:23
z zachętą do przyjścia, to akurat racja,ale szczęścia mieliśmy kupę
Ups2019-02-23 07:32:38
Doskonałym dowodem na błędy w taktyce trenera była TRZECIA zmiana w 60 minucie meczu! Ustawienie 3-5-2 w Koronie nie sprawdzało się NIGDY! A wprowadzanie go dzień przed meczem....LIPA!
TRZECH środkowych pomocników, a w środku DRAMAT! Nie miał kto przytrzymać i rozegrać piłki, podania od obrońców, którzy połapali się jaką mizerię prezentują przechodziły nad nimi i rzadko kiedy były przechwytywane przez powolnych napastników! A wszystko BARDZO WOLNO! Podkręcenie tempa w 80 minucie przyniosło efekt. Czyli DA SIĘ!
Jano2019-02-23 08:26:54
Zuber , gdybyś poza bieganiem po odebraniu piłki umiał podać , ale nie do tylu , na alibi , tylko celnie do przodu kreaując sytuacje bramkowe, to i jakość gry była lepsza . Niestety cały blok środka pola wyglądał wczoraj kiepsko.Na pocieszenie pozostaje ,że Pogoń jest obok Cracovii , Lechii aktualnie najlepiej grającą drużyną w lidze. Zdwojona już graliście i macie z tego 2 punkty, więc na wasze możliwości wyciągneliście max. Letieri dobrze zna wasze możliwości i co do taktyki nie ma co się przywalać. Problem jest z wykonywaniem na boisku jego pomysłu na grę. A tu już decydujecie wy. On może tylko reagować zmianami. A te były wczoraj dobre .teraz gracie ze słabszymi zespołami i w tych meczach tak naprawdę wyjdzie wasza jakość. Cieszcie sięz punktu z silnym rywalem. Pamięć kibica jest krótka liczy się ostatni mecz. W Sosnowcu wygrajcie i na meczu z Wisłą na trybunach będzie mało wolnych miejsc.
Misza2019-02-23 08:52:19
Brak jest ofensywnego pomocnika który by tą piłkę mądrze rozegrał i tyle. A teraz to tak wygląda że laga do przodu i może się uda.
MKS Koniewa2019-02-23 09:18:01
Goran Cvijanovic z września-listopada ubiegłego sezonu. Takiego chłopa potrzebuje ta drużyna, a w czasie, po niego w tamtej formie, się nie cofniemy.
Kibic2019-02-23 09:20:44
Wy piłkarze musielibyście te 2 mecze obejrzeć z trybun to byście wtedy zrozumieli jacy jesteście ciency. Większość z nich nie pasuje do tej ligi. Tylko kopanie w górę! i loby do przodu . Jak mielibyście technikę to byście grali po ziemi ale ze większość to drewno to tak właśnie grają . Tylko bramka dla Kkrony może paść po stałym fragmencie
Auu2019-02-23 09:31:19
Brakuje Mozdzenia.Cos czuje że w weekend ukarać może Korone
miki2019-02-23 10:02:59
Kuba o jakim przenoszeniu gry w boczne sektory Ty mówisz . Jesteście skupieni w jednym miejscu na boisku jak dzieci w drugiej klasie podstawówki kiedy pani, pan rzuci im piłkę . Nie zamykacie akcji po drugiej stronie , nie oddajecie strzałów z dystansu więc w jaki sposób chcecie wygrywać mecze . Wczorajszy mrożny wieczór kibice długo będą pamiętać , po części z waszej winy . Smutno się patrzy na taką grę , zwłaszcza na własnym terenie .
NIC DODAĆ2019-02-23 10:08:50
…..PIŁKARSKO LECHIA I POGOŃ 2 KLASY WYŻEJ.
NAJCIEKAWSZE TO JEST TO IŻ POGOŃ KTÓRA GRAŁA PIŁKĄ PO ZIEMI,NIE ROBIŁA PRESINGU NA OBROŃCACH WYBIEGAŁA W MECZU 117 KM- A KORONIARZE 112..WIDAC KOMU ZALEŻY.
bodzio2019-02-23 11:05:59
Marnie ale Fartownie,beznadziejnie będzie jak szczęścia też zabraknie a to może być nieuniknione,nawet w Sosnowcu.
Gino i jego taktyka2019-02-23 12:11:14
te dwa ostatnie mecze pokazaly w jakim jestesmy miejscu Panie Zajac wstyd kompromitacja
Tomek2019-02-23 12:16:58
Korona przystapila do meczu taktycznie zle ustawiona. Ciagle wykopy od wlasnego pola karnego nic nie dawaly. Widoczny byl brak rozegrania pilki.
Zubrowski bardzo zle dogrywal pilki. Tamm zle spisywal sie jako boczny obronca. Brak bylo pomocy. Atak nie istnial. Trener rotuje caly czas pilkarzami i wyglada to coraz gorzej. Kiedys Korona slynela z duzej ilosci atakow i strzalow a teraz widoczny byl brak rozgrywania pilki, ataku i strzalow. Kiepsko to wygladalo w ostatnich meczach. Dobrze ze Miskiewicz jest w formie. Trzeba wrocic do poprzedniego ustawienia zespolu i skonczyc z eksperymentami.
Lew2019-02-23 12:46:14
Zamiast szukać prawdziwych wzmocnień drużyny bo jak sie patrzy na tą grę to zeby bolą to ciągle słyszę o jakiś biznesowych sniadankach, obiadkach i kolacjach. Czy na tym ma polegać koncentracja klubu ? Dalej tak róbcie to na pewno będą kibice przychodzić na stadion !
Gino kompromitujesz sie2019-02-23 14:08:32
Korona wczoraj. Bramkarz z dyskoteki. Obrona Częstochowy. Pomoc drogowa. Atak serca. Słabo to wyglądało. Bez pomysłu i laga do przodu. Brakuje nam kierownicy...
kibic2019-02-23 19:28:15
Korona Lettieriego jest w stanie tylko przeszkadzać, nic poza tym. Nie ma składnych akcji, pełno niecelnych podań, brak zwrotności, podania za koszulę. Czas pokazał, że jesień 2017r kiedy Korona pokazała fajną piłkę, to w głównej mierze zasługa Bartoszka a nie Lettieriego. Te ostatnie dwa remisy to fart, a na farcie długo się nie pojedzie. Korona pozbyła się piłkarzy, którzy mieli charakter. Pozostali w głównej mierze mierni, ale wierni, czyli tacy, którzy jak trener powie, ze mają biegać wzdłuż bocznej linii boiska, to mimo, że to jest bez sensu, oni mają tam biegać. Zero kreatywności, zero pomysłów samych piłkarzy, bo od kreatywności i pomysłów w Kielcach jest ...trener.
A co do kibiców? I tak było ich zbyt wielu.
Sander2019-02-23 19:55:19
Na plus jedynie Miśkiewicz i Gardawski. Reszta słabo ......

Dodaj komentarz

Copyright © 2021 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group