W oczekiwaniu na przełamanie. Czy nadejdzie moment Cebuli?

06-11-2018 09:53,
Marcin Długosz

Czasy, kiedy trenerem Korony Kielce był jeszcze Leszek Ojrzyński, wydają się bardzo odległą przeszłością. Od tego czasu w klubie pozmieniało się mnóstwo, byliśmy świadkami wielu wydarzeń, a jednak w kadrze zespołu nieprzerwanie pozostawał jeden piłkarz: Marcin Cebula. Ten zawodnik w szatni stadionu przy ulicy Ściegiennego widział już wiele, ale nigdy jeszcze nie wyraził pełni swojego potencjału. Obecny sezon pokazuje jednak, że kibice po raz kolejny mogą uwierzyć, że moment tego piłkarza właśnie nadchodzi. Czy dojdzie do przełamania w karierze „Cebula”?

Gracz pochodzący ze Staszowa zadebiutował w Ekstraklasie w żółto-czerwonych barwach ponad 5 lat temu: 3 maja 2013 roku. Był wówczas obiecującym zawodnikiem, który może rozwinąć swoje możliwości i zrobić wielką karierę. Mamy listopad 2018 roku i… jest chyba dokładnie tak samo. Z tym, że czas już nie będzie czekał.

REKLAMA

Kwestia uznawania zawodnika za „młodego” i to, jakie kryteria obowiązują pod tym względem na Zachodzie, a jakie w Polsce, w ogólnokrajowych mediach poruszane było tysiące razy. W naszej lidze na ogół mamy zwyczaj kreowania na niedoświadczonych graczy, którzy w gruncie rzeczy powinni stanowić już gotowy „produkt”, gotowy do eksportu.

Jeszcze inaczej jest w przypadku Cebuli. Mówimy o piłkarzu, który rozegrał w Ekstraklasie już ponad 100 meczów! To prawie 3 pełne sezony, zatem wystarczająco, aby pokusić się o jakieś oceny. A jednak cały czas coś nam mówi, że już za chwilkę, już za momencik…

Nie jest najłatwiej zjednać sobie trenera Gino Lettieriego. Kilku zawodników już się o tym przekonało. „Cebulowi” jednak ta sztuka się udaje. Pamiętajmy, że mówimy o piłkarzu, który nieco ponad rok temu – na przełomie sierpnia i września 2017 – był na trochę zesłany do juniorów i potem w pierwszej drużynie musiał o swoje nie tyle mocno walczyć, co wręcz rozbijać się łokciami.

Zimą zaowocowało to przedłużeniem kontraktu o kolejny rok z opcją dalszego pozostania w Kielcach, a latem prezes Krzysztof Zając nie chciał przystać na zaloty Jagiellonii Białystok. A skoro w Cebuli zauważyła coś „Jaga”, znana w Polsce z dobrze poukładanej struktury klubowej, która przynosi profity w postaci drogich transferów za granicę, to znaczy, że zawodnik Korony w końcu zaczął na siebie zwracać uwagę.

Szkoda letniego okresu przygotowawczego. Akurat wtedy niespełna 23-latkowi przytrafił się uraz, przez który na boisko mógł wrócić dopiero w połowie września. Od tej pory nie spędził na murawie nie wiadomo ilu minut, bo raptem 250 - a to przecież nawet nie są 3 pełne mecze) - ale pokazał się w nich z całkiem obiecującej strony.

Pobudzić zawodnika jeszcze bardziej chciał Lettieri, który niespodziewanie przed meczem w Poznaniu przyznał mu opaskę kapitana. I z tym atrybutem pomocnik spisał się udanie, często będąc pod grą i stwarzając zagrożenie pod bramką Lecha. Podobnie było w zeszłą niedzielę w Lubinie – po wejściu „Cebula” gra kielczan zauważalnie się ożywiła, no i przede wszystkim gracz wywalczył rzut wolny, po którym padła bramka na wagę trzech punktów.

Tylko – no właśnie – cały czas jak mantrę trzeba powtarzać jedno słowo: liczby. To kluczowe w przypadku zawodnika ofensywnego. Cebula spędził na boiskach Ekstraklasy ponad 4700 minut i w tym czasie zdobył 2 bramki i zanotował 4 asysty. Nie można lekceważyć faktu, że taki wynik da się osiągnąć nawet i w 3 mecze, o ile wyjdą bardzo dobrze.

Pomocnik wygląda na boisku pewniej niż w przeszłości, a klub w niego wierzy i liczy na jego rozwój. Kiedy, jak nie teraz? Trzeba nadrobić czas, który ciągnie się od lata 2015 roku, kiedy Marcin Brosz jako pierwszy szkoleniowiec w sposób wyraźny i zdecydowany uczynił Cebulę zawodnikiem wyjściowego składu.

Bez pracy nie ma kołaczy, bez liczb nie ma zawodnika ofensywnego. I oby przełamanie było tuż za rogiem, a w ślad za nim podążyły bramki i asysty. A wtedy – kto wie – być może zawodnikowi Korony będzie wreszcie blisko do większej piłki niż ta w lidze polskiej.

fot. Maciej Urban

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

blue cafe2018-11-06 11:08:49
O niepowstrzymane łzy
Nigdy nie spełnione sny
Bramki, których było brak
Dziś do siebie mam żal
Wciąż tłumiony w sobie krzyk
Brak asyst co zadrą we mnie tkwi
Strach przed tym, co piękne jest
Dziś zapomnieć już chcę.

Czas nie będzie na nas czekał
Więc wybaczmy sobie to, co było w nas złe
Nie umiem żyć bez ciebie
Korono, dobrze to wiem.

O stracony przeze mnie czas
W gruzach wymarzony świat
Trenerzy kto z was racje miał
Dzisiaj do siebie mam żal
Z niespełnionych marzeń stos
Żalem przepełniony głos
To, co tak bolało mnie
Dziś zapomnieć już chcę
gnom2018-11-06 11:15:24
Największym problemem Cebuli jest nonszalancja, która może wynikać z nieumiejętności koncentracji. Tak można tłumaczyć to, że dając mu opaskę kapitańską Lettieri chciał wymusić na nim koncentrację i odpowiedzialność na boisku. I to się udało. Ale Cebul musi tak grać i bez opaski. Jeśli nie ma koncentracji to nie będzie asyst, które trzeba dopieścić, i nie będzie bramek, bo przy strzale właśnie tego zabraknie. O ile ta nonszalancja może pomagać w dryblingu i podejmowaniu ryzyka, co czasem wychodzi a czasem skutkuje głupią stratą, o tyle przy asystach i strzałach już trzeba mieć zimną krew. To pokazywał najlepiej swego czasu Frankowski w Jadze (no, o Lewym nie wspominając). U nas ma to np. Pucko. Jednym słowem głowa jest do poprawy, bo talent i już jakieś umiejętności są. Popracuj nad tym Marcin i powodzenia!
problem Marcina...2018-11-06 11:57:19
problemem Marcina mimo jego dobrej techniki czy dryblingu to brak mu głowy co powoduje głupie straty, nieprzemyślane podania.. najwyższy czas aby zaczął myśleć na boisku..
Ja2018-11-06 12:30:09
Tylko trzeba mu dać więcej szansy. U obecnego pewnie by grał regularnie gdyby miał paszport niemiecki. A niestety zdolni Polacy mają szansę grać ale w Górniku, Jagieloni .. gdzie są Polscy trenerzy, Nasz niestety woli zawodników po trzydziestce (Janić) woli stawiać na swoich których on ściągnął niż na tych Którzy już byli. Tylko Rymar i Diof pozostali w podstawowej 11 a reszta to zaciąg bałkańsko-niemiecki. Więc kiedy młody ma udowodnić ,że się nadaje do gry? Trening a mecz to nie jedno i to samo.
Janek2018-11-06 13:39:49
@Ja
Co Ty za glupoty opowiadasz? W Jagielloni gra w 1 skladzie regularnie 4 Polakow, czyli tylu, co u nas. A Gornik w tym sezonie bez asyst Kurzawy widac jak swietnie sobie radzi.

Nie rozumiesz, ze jesli komus dajesz miejsce na boisku za darmo, za bycie Polakiem, to spadnie jego jakosc treningu i koncentracja, tym samym forma?
Mlody ma udowodnic, ze sie nadaje do gry ciezka praca na treningu i dobra postawa w meczach, a nie paszportem.
Najpierw kibice chca nianczyc mlode talenty z naszego kraju, a potem narzekamy po 100 meczach, ze Cebula ma 4 asysty. Zdecydujcie sie do cholery.
Dinksiara z Rynku2018-11-06 14:44:51
Gorszy od Janjicia na rozegraniu nie będzie.
Roman2018-11-06 14:52:40
W pierszym składzie powinni grać Możdżeń i Cebula zamiast Janicia i Petraka
@2018-11-06 15:35:19
Z tym Janicem to wam się coś już w tych pustych łbach poprzewracało.
Dajcie już mu spokój.
Dla mnie to nawet może cały czas leżeć na boisku, byleby tylko Korona wygrywała.
Kuba2018-11-06 15:52:58
Janek dobrze gada. Po za tym dla mnie dużo bardziej Polakiem jest taki Gardawski niz Romanczuk z Jagi.

Ten sezon jest pierwszy od bardzo dawna gdzzie od początku nie jesteśmy zagrożeni spadkiem. Wiec jest duży postęp pod tym względem.
ToMasz2018-11-06 16:27:49
@blue cafe
Masz talent :)
BCN2018-11-06 17:55:48
Zeby ktos mogl pokazac swe umiejetnosci musi dostac wystarczajaca ilosc szans. W przypadku Cebula widac, ze moglby byc wiodaca postacia w druzynie (na rozegraniu zamiast slabego Janica) i to w tym momencie! Jednak chlopak dostaje ochlapy... wiec pytam jak ma pokazac swoj talent?!
@BCN2018-11-06 19:13:40
Ponad 100szans w karierze to ochłapy?
@@2018-11-06 19:55:59
No właśnie dlatego że Janjić prawie leży , co najwyżej człapie mamy problemy z sytuacjami bramkowymi. Na jego pozycji to zawodnik ma najwięcej kontaktów z piłką, najwięcej biega, najwięcej podań, do tego asysty, strzały i gole. A Janić nic z tego , ma najgorsze statystyki z rozgrywających w całej ekstraklasie. Przez to że on nie ciągnie gry, inni muszą rozgrywać i zaniedbują swoje pozycje przez co mnożą się błędy i tracimy bramki.
Nie ma zgody na lenistwo na boisku, jak zapierniczają to wszyscy, a pan Janjić nawet się nie spoci, ani jednego wślizgu przez cały mecz, ani żółtych kartek nie dostaje bo nie wchodzi w kontakt , zawsze na radar, w defensywie odpuszcza.
Albo chce grać albo pozoruje byle zdrowo do emerytury.
Niciena2018-11-06 19:57:40
Gardawski grywal w polskiej reprezentacji juniorow.To b.dobry zawodnik I mily czlowiek
Maronyi2018-11-06 20:03:18
Cebula to wielki talent.Brzeczek powinien.powolac go na konsultacje,warto inwestowac w takich technicxnych. I mlodych. Graczy graczy.To nie jest gosc.do pozbywania sie pilki,on ta pilka gra.To taki zawodnik jak kiedys Szoltysik.
R2018-11-06 20:42:15
Jak nie gra regularnie na jednej pozycji to i nie będzie stabilizacji
@Maronyi2018-11-06 23:33:55
Mądre słowa.Troche słabiej z ortografią ale bez urazy
Ledzep2018-11-07 11:05:08
@ Janek Sensowna wypowiedź i w punkt.Brawo!!

Ostatnie wiadomości

Legenda Korony Kielce Kamil Kuzera nie jest już trenerem drugoligowej Resovii Rzeszów. Klub poinformował, że z dniem 12 września zakończył współpracę zarówno z pierwszym szkoleniowcem, jak i jego asystentem Krzysztofem Trelą.
W meczu 1. kolejki Ligi Centralnej Kobiet Korona Handball Kielce wygrała domowe starcie z SPR-em Olkusz 33:30. Najskuteczniejszą szczypiornistką po stronie gospodyń była zdobywczyni dziesięciu bramek Paulina Podsiadło.
W 2. kolejce LOTTO Superligi Industria Kielce wygrała na wyjeździe z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski 46:30. Po meczu swoją opinią podzielił się trener „żółto-biało-niebieskich” Krzysztof Lijewski.
W 2. kolejce LOTTO Superligi Industria Kielce wygrała na wyjeździe z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski 46:30. Najwięcej bramek, dziesięć, dla „żółto-biało-niebieskich” rzucił Theo Monar.
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 2:1. Po meczu swoją opinią podzielili się Kamil Jakubczyk i Mariusz Stępiński, jedni z bohaterów w barwach „żółto-czerwonych”.
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 2:1. Po meczu swoją opinią podzielił Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 2:1. Który z podopiecznych Jacka Zielińskiego był najlepszy w potyczce z ekipą Ante Šimundžy?
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 2:1. Gole dla „żółto-czerwonych” strzelili Mariusz Stępiński oraz Simon Gustafson, a dla miejscowych Malaly Dembélé.
W 8. kolejce sezonu 2026/2027 PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław. Starcie „Koroniarzy” przeciwko drużynie Ante Šimundžy będziecie mogli śledzić w relacji NA ŻYWO.
W 8. kolejce sezonu 2026/2027 PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.
W sobotę, 26 września, na EXBUD Arenie odbędzie się wyjątkowy mecz charytatywny, w którym Korona Kielce zmierzy się z ekipą Remonty TV. Spotkanie będzie zwieńczeniem rodzinnego pikniku, a cały dochód z wydarzenia zostanie przeznaczony na pomoc potrzebującym.
Wojciech Kamiński żegna się z Koroną Kielce. Kontrakt z pomocnikiem został rozwiązany za porozumieniem stron.
W 2. kolejce LOTTO Superligi Industria Kielce zagra na wyjeździe z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski. „Żółto-biało-niebiescy” staną przed szansą na trzecie z rzędu zwycięstwo na początku nowego sezonu.
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Koronę Kielce czeka potyczka na wyjeździe we Wrocławiu. Podopieczni Jacka Zielińskiego powalczą o „odczarowanie” nieprzyjaznego terenu, gdzie na ligową wygraną czekają już od blisko jedenastu lat.
W 2. kolejce LOTTO Superligi Industria Kielce zagra na wyjeździe z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski. – Musimy skupić się na sobie, nie lekceważyć przeciwnika, bo to może być zgubne – powiedział Piotr Jędraszczyk, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
Aleksandar Vuković przestał pełnić funkcję pierwszego trenera Widzewa Łódź. Decyzję o odsunięciu szkoleniowca od prowadzenia zespołu władze klubu podjęły w czwartek, 10 września.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 8. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zagra we Wrocławiu z miejscowym Śląskiem.
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław. – Przede wszystkim jako chłopak stąd jestem dumny, że mogę uczestniczyć w takim procesie rozwoju, jaki Korona dzisiaj przeżywa – powiedział przed spotkaniem Wiktor Długosz, wahadłowy „żółto-czerwonych”.
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Koronę Kielce czeka potyczka na wyjeździe we Wrocławiu. – Drużyna Śląska to fajny zespół, grający fajną piłkę, posiadający świetne fazy przejściowe, a także doskonale grają kontry – powiedział przed spotkaniem Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W kolejnej w sezonie 2026/2027 CKsportowej sondzie na MVP prestiżowego starcia Korony Kielce z Wisłą Kraków oddano 403 głosy.

W 1. kolejce EHF Ligi Mistrzów Industria Kielce pokonała w Hali Legionów HC Kriens-Luzern 30:29. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Aleks Vlah.
W 1. kolejce EHF Ligi Mistrzów Industria Kielce pokonała w Hali Legionów HC Kriens-Luzern 30:29. Po meczu swoimi opiniami podzielili się przedstawiciele „żółto-biało-niebieskich” Krzysztof Lijewski i Aleks Vlah.
Korona Kielce poznała termin rozegrania meczu 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy przeciwko Lechowi Poznań. Po raz drugi z rzędu spotkanie „żółto-czerwonych” będzie można obejrzeć w otwartej antenie TVP Sport!
Karol Bielecki objął funkcję prezesa kieleckiego klubu, zapowiadając budowę stabilnych fundamentów finansowo-organizacyjnych oraz szeroki rozwój młodzieżowej piłki ręcznej w regionie. Legendarny szczypiornista w rozmowie z mediami podkreślił, że chce przenieść do zespołu najlepsze wzorce biznesowe i sportowe, zapewniając przy tym pełne wsparcie dla sztabu szkoleniowego Krzysztofa Lijewskiego.
Camilo Mena został nowym zawodnikiem Korony Kielce! Jest to ósmy transfer do „żółto-czerwonego” klubu w trakcie letniego okienka.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group