Skuteczność dodaje mi pewności siebie. Ale stać mnie na jeszcze więcej

01-10-2018 09:11,
Mateusz Kaleta

Korona Kielce nie kupiła kota w worku. - Obserwowaliśmy tego piłkarza bardzo długo. Obejrzeliśmy ponad trzydzieści spotkań w jego wykonaniu, zanim trafił do Korony - powiedział niedawno Gino Lettieri zapytany o Mateja Pučkę. Mimo że Słoweniec rozegrał w żółto-czerwonych barwach tylko cztery spotkania, śmiało można powiedzieć, że ten transfer już zaczyna się spłacać. Niespełna 25-letni skrzydłowy przed tygodniem zdobył swoją premierową bramkę w Koronie, a w minioną sobotę swoim drugim golem zapewnił kielczanom pierwsze od sześciu lat zwycięstwo nad Wisłą Kraków przy Reymonta.

- To świetne uczucie, ale najważniejsze są trzy punkty całej drużyny. Graliśmy na wyjeździe, przeciwko bardzo mocnemu zespołowi. Wygraliśmy i bardzo się cieszymy, bo to niezwykle cenna wygrana. Wierzę, że za tydzień z Jagiellonią będzie podobnie - mówi Słoweniec.

REKLAMA

Pučko wszedł do Korony niemal z marszu. W jego przypadku nie istnieje nic takiego jak potrzeba aklimatyzacji, czy poznawanie nowego środowiska. Potwierdzeniem świetnej formy Pučki są jego liczby: dwa gole w dwóch ostatnich spotkaniach Korony Kielce. Sam zawodnik twierdzi jednak, że wciąż ma rezerwy. - Nie grałem przez praktycznie rok w piłkę. To dla mnie ważne, że teraz mogę łapać kolejne minuty w Koronie, bo bardzo mi tego brakowało. To niesamowite, że w czterech meczach zdobyłem już dwa gole. Skuteczność dodaje mi dużej pewności siebie na boisku. Myślę, że kolejne moje występy będą coraz lepsze, bo wiem, że stać mnie na jeszcze więcej. Potrzebuję tylko, aby pokazać to na boisku - przekonuje Pučko.

- Jeśli tak się stanie, wierzę, że będziemy osiągać dobre wyniki. To ważnie nie tylko dla mnie, ale dla całego zespołu. A ja swoją dobrą grą mogę pomóc drużynie w osiągnięciu tego celu - dodaje.

Ofensywny zawodnik w ubiegłym sezonie reprezentował barwy hiszpańskiego Realu Oviedo, ale w całych rozgrywkach uzbierał tylko sześć spotkań. Na początku nowego sezonu w barwach Korony imponuje formą i skutecznością, jednak wciąż walczy o powrót do dobrej formy. - Trudno określić, ile aktualnie procent mojej optymalnej dyspozycji widzicie na boisku. Czuję jednak, że mam sporo wolnych przestrzeni i w ten sposób już teraz mogę robić przewagę drużyny w ofensywie. Staram się cały czas ciężko trenować, bo stać mnie na jeszcze więcej. Wierzę, że w kolejnych meczach moja gra będzie wyglądała lepiej - podkreśla Pučko.

Słoweniec nie ukrywa także radości z wygranej przy Reymonta. - Doskonale wiem, ile wygrana z Wisłą znaczy dla kibiców. Muszę jednak powiedzieć, że w tej lidze każdy mecz jest trudny i z żadnym rywalem nie gra się łatwo, szczególnie na wyjeździe. To niesamowite uczucie wygrać w tak ważnym meczu, ale my się nie zatrzymujemy. Cały czas potrzebujemy punktów, bo przed nami jeszcze dużo grania - uważa.

25-latek podkreśla także, że coraz lepiej rozumie się na boisku z kolegami z zespołu. - Są znakomici, bardzo mi pomagają. Jestem bardzo szczęśliwy w Koronie. To dla mnie wiele znaczy.

Dobra współpraca Pučki z kolegami na boisku działa także w innych płaszczyznach. Słoweniec dobrze dogaduje się z Koroniarzami w szatni i zna także historię potyczek Korony z Wisłą. Wie, dlaczego w sobotnim meczu nie było na trybunach kibiców z Kielc. - Rozumiem to i szanuję. Każdy mecz gramy dla nich, ale też dla przyjaciół i rodziny. Zdaję sobie sprawę, dlaczego kibice nie jeżdżą na wyjazdowe mecze w Krakowie. Jeden z fanów Korony zginął przed kilkoma laty zabity przez pseudokibica Wisły - opowiada na zakończenie Słoweniec.

fot: Paweł Jańczyk / Korona Kielce

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

kibic2018-10-01 10:36:12
I tak trzymać Matej. Już na filmach w internecie było widać, że ma potencjał, szybkość, drybling.
Cześć2018-10-01 10:52:59
Już zapisałeś się złotymi zgłoskami na chlubnych kartach historii Korony Kielce za zwycięskiego gola w meczu z odwiecznym wrogiem.
Takie "żywe srebro , jak Ty, potrzebne było Koronce.
gnom2018-10-01 11:35:25
Numer 27 po Rybie, który też strzelał wiśle, trafił w godne ręce. Tak trzymać Matej!
Dziękuje Boguś!!2018-10-01 12:08:38
Głównym architektem zwycięstwa nad Wisłą jest Pan Boguś Wenta, to jego błyskotliwe podobizny otulające miasto zmobilizowały naszych zawodników do zaciętej walki na Reymonta!!
bongoro2018-10-01 12:34:08
brawo cieszy fakt wkomponowania sie w druzyne niech trener odstwi pypilkow Petraka JAncica i napewno bedziemy grac jak z nut widze w srodku pola sklad Zuber Mozdzen Pucko Jukic Cebula Kosa. Kova niech gra stopera to jest jego miejsce w drugiej linii gubi swoje walory.
Sikawa2018-10-01 12:39:28
Ciebie to nie POrąbało z tym Bogusiem z Niemiec...??
adam2018-10-01 13:20:16
Brawo Pucko i nowy stoper- van Marquez!!! A Janic, Forbes czy Petrak też będą z czasem stanowić o sile Korony! Ps.Cebula ma fajną technikę...ale cóż z tego jak on nie ma głowy \'boiskowej/meczowej\'.. nie umie on podejmowac szybkich decyzji!
jaki Boguś?2018-10-01 13:20:53
Boguś Wyparło?...
@Dziękuje Boguś!!2018-10-01 13:23:13
Precz z promowaniem targowicy!
Świętokrzyskie za Koroną2018-10-01 13:46:08
Koniecznie!!! trzeba przedłużyć umowy z Pućko i Marquezem.Widać że z tych piłkarzy klub będzie miał wiele pociechy jak się rozkręcą na dobre.Zapis w klauzuli powinien zawierać odpowiednio wysoką kwota odstępnego.By nie było przypadkiem ,że po sezonie ktoś ich nam sprzątnie spod nosa za czapkę gruszek.
@@Dziękuje Boguś2018-10-01 15:21:05
Szkoda, że tacy geniusze jak ty mylą szyderstwo z promowaniem.
leszek 512018-10-01 15:38:38
Świętokrzyskie-w koronie niema w kontraktach odstępnego dlatego niektóre gwiazdy nie chciały
przedłużyć umów.
precz z TARGOWICĄ!2018-10-01 18:57:13
przez takich jak Boguś ,jego PObratymcy i sorosowe-nowoczesne to kiedyś rozbiory były
Baba Jaga tak czuje gre2018-10-01 20:50:38
Jukić jedno skrzydło, Pučka drugie, w środku Cebul i na szpicy Soriano i Jagę mamy na łopatkach.
Żenujące2018-10-02 07:46:20
jest to, jak wielu mądrali sugeruje trenerowi, kto ma grać w pierwszym składzie Korony, a kogo np. się pozbyć.
Ludzie opamiętajcie się, to trener o tym zdecyduje, bo widzi na treningu i w meczu, który zawodnik jest najbardziej przydatny do drużyny.
Ale co się dziwić zwykłym kibicom piszącym na tym forum, skoro po meczu w Krakowie na konferencji prasowej jeden z pismaków pyta trenera, czemu nie wystawia Możdżenia zamiast Petraka?
Po pierwsze wykazał się zwykłym chamstwem, a po drugie jego znajomość piłki nożnej jest jeszcze w powijakach.
Co ten Gino pomyśli o dzennikarzach?
Mam nadzieję, że takich buraków jest niewielu.

Ostatnie wiadomości

Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. Przed kieleckim hegemonem rozstrzygające starcia przeciwko Orlenowi Wiśle Płock.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – chcę pomagać drużynie i sprawić, żeby grała tak dobrze jak tylko to możliwe – powiedział po spotkaniu Fredrik Krogstad, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – Mieliśmy trochę szczęścia, ale myślę, że więcej miał go jednak Ruch, bo stworzyliśmy dużo sytuacji i ten wynik mógł być wyższy – powiedział po spotkaniu Jacek Podgórski, skrzydłowy „żółto-czerwonych”.
Po porażce z Koroną Kielce (0:2) trener Ruchu Chorzów nie krył swojego niezadowolenia z postawy swojego zespołu.
Suzuki Arena ponownie była świadkiem triumfu swojej drużyny. Korona Kielce ograła Ruch 2:0 dzięki czemu złapała odrobinę tlenu w walce o utrzymanie. Kielczanie nadal są w fatalnym położeniu, jednak zachowali szansę i kwestia być albo nie być w ekstraklasie rozstrzygnie się podczas multiligi 34. kolejki. – Wielkie podziękowania dla kibiców. Nie spodziewałem się, że będą nas tak mocno wspierać i w takiej liczbie. Dziękuję za to, bo wiara jest niesamowita – mówi trener Kamil Kuzera.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. Bramki dla „żółto-czerwonych” zdobyli Robert Dadok (samobójcza) oraz Jewgienij Szykawka.
Po raz ostatni w tym sezonie Korona rozgrywa mecz przed własną publicznością. Już po godzinie 17.00 okaże się, czy to była stypa, czy może jednak rywalizacja wlewająca w serca kibiców sporo nadziei. Wszak kielczanie rozpaczliwie walczą o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Dzisiejszym rywalem ekipy Kamila Kuzery jest Ruch Chorzów. Zapraszamy na relację tekstową NA ŻYWO!
To przedostatni mecz Korony Kielce w tym sezonie. Jeśli żółto-czerwoni przegrają u siebie z Ruchem Chorzów, przekreślą marzenia o pozostaniu na najwyższym szczeblu rozgrywek. Sprawdźcie ściągawkę, gdzie można obejrzeć sobotnie starcie.
Radomiak Radom prosi o dofinansowanie z miejskiej kasy, taką informację podaje serwis Weszlo.com.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra domowy mecz z Ruchem Chorzów. Ewentualna porażka będzie oznaczała spadek „żółto-czerwonych” z piłkarskiej elity.
Puszcza Niepołomice zremisowała 1:1 z Górnikiem Zabrze. Taki rezultat jeszcze bardziej komplikuje sytuację Korony Kielce.
W czwartkowy wieczór Łukasz Jabłoński prezes Korony Kielce był gościem regionalnego oddziału Telewizji Polskiej. W rozmowie zostały poruszone ważne tematy dotyczące funkcjonowania klubu.
Kielczanie przystępują do przedostatniego meczu PKO BP Ekstraklasy. Niestety, piłkarze Korony kwestię utrzymania klubu na najwyższym szczeblu rozgrywek oddali w ręce rywali. Mimo beznadziejnej sytuacji, trener nie traci wiary. – Musimy zrobić wszystko, by wypracować sobie możliwość gry naszego finału w Poznaniu – zaznacza Kamil Kuzera.
Po ostatnich wynikach zarówno Korony Kielce, jak i jej rywali walczących na utrzymanie, szansę na grę żółto-czerwonych w Ekstraklasie mocno spadły. Jak jednak wiemy, dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Przechodzimy więc do analizy kolejnego rywala, jakim jest Ruch Chorzów.
W rozgrywanej w środę (15 maja) 30. kolejce trzeciej ligi Czarni Połaniec pokonali w derbach regionu KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, a Star Starachowice okazał się lepszy od Orląt Spomlek Radzyń Podlaski.
– O tytule zdecyduje to, w którym momencie sezonu jest dany zespół. Play-off jest teraz najważniejszy, ale rok temu mieliśmy cały sezon i dwa mecze z Płockiem w odstępie 4-5 miesięcy, a teraz 2-3 mecze są w ciągu dwóch tygodni – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock, Dani Dujszebajew rozgrywający Industrii Kielce.
– Jak zawsze mecz z Płockiem to nie jest niestety piłka ręczna, z ich strony jest to tylko walka – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock Igor Karacić rozgrywający Industrii Kielce.
Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. – Ty jak pojedziesz do Płocka i tam wygrasz jest okej, ale jak nie zwyciężysz, to jesteś pod ścianą i przewaga mentalna jest po ich stronie – powiedział przed pierwszym spotkaniem finałowym Tałant Dujszebajew, szkoleniowiec „żółto-biało-niebieskich”.
Paweł Malec poprowadzi sobotnie (18 maja) spotkanie Korony Kielce z Ruchem Chorzów. Dla 39-letniego arbitra będzie to trzeci pojedynek z udziałem „żółto-czerwonych” w karierze.
W sobotę, 22 czerwca w Kostomłotach Pierwszych odbędą się pierwsze w historii Mistrzostwa Gór Świętokrzyskich w biegach na nartorolkach. Impreza będzie podzielona na kilka kategorii wiekowych.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na własnym stadionie z Ruchem Chorzów. – Gramy o przyszłość nasza i klubu to jest w tej chwili najważniejsze – powiedział przed spotkaniem Adrian Dalmau, napastnik „żółto-czerwonych”.
Korona Kielce w najbliższą sobotę (18 maja) w przedostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy podejmie na własnym stadionie zdegradowany Ruch Chorzów. Kamil Kuzera wskazał dwójkę zawodników, którzy prawdopodobnie nie zagrają do końca sezonu.
Jewgienij Szykawka znalazł się w szerokiej kadrze reprezentacji Białorusi na czerwcowe zgrupowanie. Napastnik Korony może zagrać w meczach towarzyskich z Rosją i Izraelem.
23-letni bramkarz Industrii Kielce Miłosz Wałach przedłużył kontrakt z mistrzami Polski! To kolejny gracz, który w ostatnich tygodniach podpisał nową umowę z „żółto-biało-niebieskim” zespołem.
Po zdobyciu srebrnego medalu w Europe Trophy i Lotto Superlidze w 2023 roku, Global Pharma Orlicz 1924 wywalczył srebro w Pucharze Polski w 2024 roku. Finałowy turniej odbył się w sobotę w Suchedniowie.
Dwie kolejki przed końcem rozgrywek poznaliśmy pierwszą ekipę, która od nowego sezonu zagra w PKO BP Ekstraklasie. Po zaledwie rocznej przerwie do elity wraca bowiem Lechia Gdańsk. Punkt od awansu dzieli też inny klub z Trójmiasta, Arkę Gdynię.
Aleksandar Vuković oraz Niels Frederiksen poprowadzą ekstraklasowe zespoły w sezonie 2024/2025.
Przed szczypiornistami SMS-u Kielce kolejna edycja turnieju SMS Cup. Rywalizacja w Orlen Arenie odbędzie się już w najbliższy weekend.
Prawie 50 osób w minioną niedzielę zameldowało się w progach Kieleckiego Centrum Bilarda i Darta, by upamiętnić zmarłego kilka lat temu Mirosława Piróga, a więc przyjaciela i propagatora sportów bilardowych.
Właśnie dobiegła końca 32. kolejka w PKO BP Ekstraklasie. Czas więc na podsumowanie frekwencji na stadionach w tej serii gier.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group