Przedostatni raz na Kolporter Arenie

06-05-2018 08:20,
Marcin Długosz

Czas na przedostatni w tym sezonie mecz na Kolporter Arenie. Korona Kielce zmierzy się w nim w niedzielne popołudnie z Wisłą Kraków. Spotkanie to, jak zawsze wyczekiwane przez kieleckich kibiców, ma kluczowe znaczenie dla końcówki rozgrywek w wykonaniu żółto-czerwonych. Jeśli bowiem kielczanie zwyciężą, to na trzy kolejki przed końcem ligi mogą mieć nawet trzy punkty straty do strefy gwarantującej awans do europejskiej pucharów, a potem bezpośrednie starcia z Górnikiem Zabrze i Wisłą Płock.

Korona ma dobre wspomnienia z domowych pojedynków z „Białą Gwiazdą”. Rywale nie potrafią znaleźć recepty na ekipę ze Ściegiennego już od siedmiu kolejnych meczów, a wszystkie pięć poprzednich takich potyczek rozstrzygali na swoją korzyść gospodarze.

REKLAMA

Żółto-czerwoni podchodzą do najbliższej rywalizacji po trzech kolejnych porażkach – w Pucharze Polski z Arką Gdynia oraz w lidze z Jagiellonią Białystok i Legią Warszawa. Krakowianie poprawili sobie humory przed tygodniem, kiedy to po golu Zorana Arsenicia zwyciężyli 1:0 z Jagą.

Wisła przystąpi do potyczki z Koroną dość mocno osłabiona. Kartki wykluczają z udziału w spotkaniu jej podstawowego pomocnika, Nikolę Mitrovicia. - To na pewno duża strata, jak w przypadku każdego innego zawodnika, który może pomóc drużynie – mówi trener „Białej Gwiazdy”, Joan Carrillo (za wisla.krakow.pl).

Z powodu kontuzji wykluczone są występy Macieja Sadloka, Arkadiusza Głowackiego, Mateja Palcicia oraz Michała Buchalika. Drugi z wymienionych, a także napastnik Paweł Brożek, ogłosili ostatnio, że po latach spędzonych przy Reymonta pożegnają się z klubem wraz z zakończeniem obecnego sezonu.

Najgroźniejszym zawodnikiem krakowian bez wątpienia jest Carlitos. Hiszpan wpisał się na listę strzelców w obecnym sezonie już 21 razy, co stanowi identyczny wynik jak w przypadku jego rodaka z Górnika Zabrze, Igora Angulo. Obaj zatem najmocniej rywalizują o miano najskuteczniejszego piłkarza Ekstraklasy rozgrywek 2017/2018.

Jeśli zaś chodzi o Koronę, to trener Gino Lettieri również nie może cieszyć się pełnym wachlarzem możliwości. Urazy eliminują z gry Jakuba Żubrowskiego i Sanela Kapidzicia, zaś kartki nie pozwalają zagrać Oliverowi Petrakowi i Kenowi Kallaste.

Całkiem możliwe, że włoski szkoleniowiec zdecyduje się ponownie na ustawienie z dwójką napastników w postaci Niki Kaczarawy i Elii Soriano. Po raz pierwszy Włoch spróbował tego w przegranym 1:3 starciu z Legią Warszawa, a teraz może sprawdzić także w warunkach bardziej sprzyjającym kreowaniu okazji bramkowych.

W obecnym sezonie żółto-czerwoni zmierzyli się z „Białą Gwiazdą” już trzykrotnie – dwa razy w lidze i raz w Pucharze Polski. Na własnym terenie pokonali ją odpowiednio 1:0 i 2:1, zaś w stolicy Małopolski zremisowali 1:1.

Mecz 34. kolejki LOTTO Ekstraklasy pomiędzy Koroną Kielce a Wisłą Kraków rozpocznie się w niedzielę, 6 maja o godzinie 15:30 na Kolporter Arenie. Jako arbiter główny potyczkę tę poprowadzi Łukasz Szczech z Warszawy.

Zapraszamy na łamy naszego portalu na tradycyjną relację na żywo z tego wydarzenia!

fot. Maciej Urban

Wasze komentarze

Korona2018-05-06 08:51:12
Zobaczmy kto jest wiernym kibicem i przyjdzie na mecz Panowie i Panie głośno wszyscy na stojąco doping
Dominik2018-05-06 10:43:17
Dzisiaj lereti ma miec dostawione bramki by lepiej jego druzynie brakuje bramek.
Ostatni mecz zarzad2018-05-06 11:10:09
powinien ufundować za darmo
BekaZ90minutpl2018-05-06 11:19:14
Angulo ma 22 bramki, a nie 21.
kibic2018-05-06 11:22:49
Najgroźniejszym przeciwnikiem Korony Kielce w ostatnich meczach będą sami jej piłkarze a przede wszystkim trener i zarząd.
Piękna pogoda, na Kadzielni jest pięknie. Na stadionie Korony będzie ciąg dalszy wiosennej nieudolności grajków i księżycowych pomysłów trenera. Ja wybrałbym Kadzielnię. Ostatecznie grilla.
@kibic2018-05-06 12:08:33
To idź na grilla i baw się dobrze. I nie nazywaj się więcej kibicem.
Tomek2018-05-06 13:00:25
Gezelak ciagnie cala Termalike a Zajac nawet nie wie o istnieniu takiego zawodnika ktory gral w Koronie.
hs2018-05-06 13:28:39
@kibic
I SMACZNEGO!
Po grylu przeczytasz relacje w Echu! I w szkole zabłyśniesz znajomością tematu!
Gregor2018-05-06 13:29:47
Ja ide na kadzielnie..przynajmniej bedzie wesoło.. A po Koronie znów żal, ze przgrana albo remis!
s_k2018-05-06 13:39:34
@kibic
Proszę bardzo, nikt Ci nie każe na mecz iść. Idź posłuchać Martyniuka na Kadzielni, a nie komentuj głupio....
Abcd2018-05-06 13:41:57
Czuję, że w przyszłym sezonie jeszcze więcej obcokrajowców (marnej jakości) i coraz mniej Polaków w kadrze. Z kim się tu utożsamiać? Wolał bym aby Korona była zbudowana z młodych Polaków jak Górnik Zabrze oraz z najlepszych piłkarzy z pierwszej czy drugiej ligi (jak np Damian Kądzior ze wspomnianego powyżej Górnika, który wcześniej grał w Wigrach Suwałki). Plus góra pięciu obcokrajowców ale o dobrej jakości, którzy na prawdę wnosili by coś do zespołu. Jednak to idzie w innym kierunku. Polacy mają na tym nie zarobić lub zarobić jak najmniej. Zarobić mają piłkarze z Niemiec, menadżerowie z Niemiec i oczywiście właściciel (ale to oczywiste). Prezes nigdy się do tego nie przyzna i będzie lawirował ale do tego to będzie zmierzać. Już trener mówił, że chcieli by, żeby w Koronie grało więcej Polaków ale to nie takie proste. W Zabrzu da się a u nas nie? A z meczu na mecz kibiców jakby mniej. Cezurą tej drużyny był półfinał Pucharu Polski w Gdyni. Jednak zespół nie zdał tego egzaminu.
neon2018-05-06 14:49:24
Wystarczy przypomnieć sobie frekwencje w I lidze po karnej degradacji, żeby opisać wątpliwą wierność pewnych niby wiernych kibiców
@neon2018-05-06 15:48:13
W sezonie po karnej degradacji średnia frekwencja wynosiła 8200 widzów (plus/minus). W tym sezonie średnia frekwencja wynosi około 7500 widzów.

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group