Gdyby nie było błędów, to by w piłce nożnej nie padały bramki

05-04-2018 08:47,
Marcin Długosz

- Wiemy, że grając u siebie pierwszym celem było zwycięstwo i brak straty bramki. I tak to się długo układało, robiliśmy to, co sobie założyliśmy przed spotkaniem – przyznał po meczu obrońca Korony Kielce, Bartosz Rymaniak.

Prawy defensor, tak jak i cała żółto-czerwona drużyna, nie ukrywa jednak, że żałuje przypadkowego gola dla gdynian. - Zdobyliśmy dwie bramki i szkoda tego straconego gola… Taka jest piłka. Wygraliśmy spotkanie, więc cały czas to my decydujemy i cieszymy się tym zwycięstwem. Teraz jednak myślimy już o meczu we Wrocławiu, bo puchar to fajna rzecz, ale nie zapominajmy o lidze. Tam też można osiągnąć fajnie miejsce – nie ma wątpliwości piłkarz żółto-czerwonych.

REKLAMA

Na murawie spore znaczenie miały cechy wolicjonalne. - Oba zespoły znały wartość tego spotkania. Akcje kombinacyjne, dryblingi zeszły na drugi plan. Wiedzieliśmy, że wygra ta drużyna, która będzie bardziej chciała – stwierdził „Ryman”.

Gino Lettieri na konferencji pomeczowej stwierdził, że takich goli jak ten Arki, w Niemczech nie traci się nawet w lidze okręgowej. - To słowa trenera. On ma prawo do własnego zdania. Na pewno szkoda, bo ta piłka skozłowała, skiksowała… Ale gdyby nie było błędów, to by w piłce nożnej nie padały bramki – odparł Rymaniak.

I na zakończenie podkreślił: - Najważniejsze, że mieliśmy 2:0 i ten gol nie skomplikował nam sprawy tak, jakby padł na 2:2.

fot. Paula Duda

Wasze komentarze

CK732018-04-05 10:06:29
Gdyby nie było Dejmka , to tych błędów byłoby moim zdaniem dużo mniej ..
azazel2018-04-05 12:27:08
Błąd a WIELBŁĄD robi wielką różnicę.
M22018-04-05 16:45:11
Dejmek nawet w niemieckiej okregowce nie dal by rady razem z Diawem won
R2018-04-05 17:15:38
Lettieri niech już nie bredzi co to oni w tej jego okregowce niemieckiej nie potrafią bo widać to po Janjiciach, Petrakach i oj co najwyżej sam się tam nadaje. Jak taki kozak to czemu w Niemczech się nie przebil, bo może to burak i nerwus i nikt już nie chciał z nim pracować
azazel2018-04-05 18:44:24
wiem kim jesteś i jak zwykle gadasz 3po3.
Do R2018-04-05 18:45:32
Jak mniemam PAN PIŁKARZ, który od Gino nie dostał szansy na grę. Tak to bywa, że w życiu boisz się odpowiednio zareagować, to w necie trzeba.

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group