Fatalna kontuzja Bisa. Czeka go aż 9 miesięcy przerwy!

01-03-2018 14:32,
Mateusz Kaleta

Sprawdził się najgorszy możliwy scenariusz. Po serii badań, które przeszedł Bartłomiej Bis, okazało się, że kołowy PGE VIVE Kielce zerwał więzadła w kolanie. Nie będzie mógł grać przez przynajmniej dziewięć miesięcy.

Bartołmiej Bis pechowej kontuzji nabawił się podczas ostatniego meczu ligowego PGE VIVE. Kielczanie mierzyli się u siebie ze Spójnią Gdynia, wygrali 46:27. W 14. minucie spotkania Bartołmiej Bis pobiegł do kontry, rzucił bramkę, ale następnie upadł tak niefortunnie, że nie był w stanie kontynuować gry. Z pomocą sztabu medycznego opuścił parkiet, a w kolejnych dniach przeszedł szereg badań, które miały zdiagnozować uraz.

REKLAMA

Niestety, ostateczna diagnoza jest fatalna. - Bartek Bis przeszedł badania w klinice w Bieruniu, które potwierdziły wstępną diagnozę kontuzji - zerwanie więzadła krzyżowego przedniego w lewym stawie kolanowym. 6 marca zawodnik przejdzie zabieg rekonstrukcji w klinice "Galen". Przerwa po operacji potrwa około 9 miesięcy - poinformował kielecki klub.

- Przeszedłem dziś badanie wydolności więzadeł i okazało się, że trzeba operować. Nie odczuwam bólu, a przynajmniej dopóki nie wyprostuję nogi - uśmiecha się Bis. - Niedługo przejdę operację, a póki co, pozytywnie patrzę w przyszłość - dodaje obrotowy PGE VIVE.

fot. Anna Benicewicz-Miazga

Wasze komentarze

Bks2018-03-01 15:09:49
Raczej mecz u siebie
czesio2018-03-01 15:57:01
Drogi Bartku ! Niech Cię ręka Boska broni przed przyspieszaniem rehabilitacji w stylu terapii Milika ! Włoski lekarz o mało nie zakończył jego kariery ! Dziewięć miesięcy ciężkich,mozolnych często bolesnych ćwiczeń plus basen , rower, bieżnia i dopiero pomału wracamy do lekkich treningów. Na początku jak najmniej kontaktowych. A po zabiegu, jak przestanie działać znieczulenie, od razu poproś o morfinę bo ból jest cholerny. Wszystko będzie dobrze , jesteś silny , wysportowany ! Koledzy z klubu powiedzą Ci więcej. Np. M. Jurkiewicz.
Do Czesio2018-03-01 16:58:46
Kolego niestety niewiele wiesz o kontuzjach wiązadeł. 90% czynnych sportowców po zerwaniu wiązadeł w nodze w przeciągu 2 lat kończy z zerwanymi wiązadła mi w drugiej nodze. Niestety nowe wiązadła w operowanej nodze są tak mocne -postep medycyny - że przy nich nie wytrzymuja wiązadła w nodze dotychczas nieuszkodzonej. Do tego dochodzi jeszcze obciążenie podczas gdy noga jest jeszcze nie w pełni sprawna , okres rehabilitacji oto
Ale to zbyt długi temat aby o nim pisać. Pozdrawiam
czesio2018-03-01 19:45:47
Nie wiem z kim koresponduję , ale chyba nie z ortopedą. Po pierwsze - przy stawie kolanowym nie ma wiązadeł tylko są więzadła. Po drugie - na jakiej podstawie twierdzisz ,że niewiele wiem i mnie pouczasz ? Jaką uczelnię medyczną skończyłeś ? Co jest nie tak w moich radach dla Bartka. Skąd ta statystyka o 90% naderwań lub zerwań w drugiej nodze. Owszem, to częste przypadki , ale ja mam inne statystyki. Zgadzam się z tobą w tej części wpisu opisującego w dużym skrócie przyczyny kontuzji w drugiej nodze.
Jake2018-03-01 20:40:20
@czesio
Zanim sie wypowiedź w jakimś temacie to się doinformuj. Owszem Milik zerwał więzadła dwa razy, ale najpierw w lewym, a później w prawym kolanie. Więc co ma jego pierwsza kontuzja i jej ewentualne zle wyleczenie do drugiej?
Jeszcze raz do Czesio2018-03-01 21:16:52
Wcale nie miałem zamiaru Cię pouczać. 9 miesięcy to okres rehabilitacji dla normalnego śmiertelnika czyli dla osób nie aktywnych tak bardzo sportowo jak piłkarze i to obojętni jacy możni czy ręczni. Ten co pisał ten artykuł na CKsport zapewne zasięgnął info z netu odnośnie czasu pełnego leczenia takiego urazu. zobaczysz że Bartek za max 5 do 6 miesięcy najpóźniej wróci do pełnej sprawności . Ja obstawiam że nawet wcześniej. Oczywiście teraz już cały czas będzie grał w stabilizatorze . Pzdr
czesio2018-03-01 22:22:55
Z całym szacunkiem, ale pozwólcie ,że pozostanę przy swoim stanowisku.
Do Jake
Doskonale znam przypadek Milika, bo go konsultowaliśmy i niestety przewidzieliśmy, po skróconym okresie rehabilitacji do pięciu miesięcy, to drugie kolano. Zostawmy to. Chodziło mi pierwotnie o to , by pocieszyć Bartka i podtrzymać go na duchu , co powinno być naturalne dla każdego kibica. To on teraz jest najważniejszy nie nasza dyskusja. Pozdrawiam.

Projekt i wykonanie: CK Media Group