Przed meczem z PSG nie brakuje optymizmu. Jesteśmy w dobrych humorach

25-11-2017 12:04,
Mateusz Kaleta

Już w niedzielę szczypiornistów PGE VIVE Kielce czeka w Hali Legionów prawdziwe starcie gigantów - pojedynek z Parsi Sanit-Germain w Lidze Mistrzów. Przed meczem z pewnością jest wiele znaków zapytania, ale jedno jest pewne - takiej plejady gwiazd w meczu drużyn klubowych w Polsce długo już nie zobaczymy. PSG to obecny lider grupy B. Jeśli piłkarze ręczni PGE VIVE chcą włączyć się do walki o pierwsze miejsce, nie mogą pozwolić sobie już na żadną wpadkę. Mistrzów Polski czekaj jednak bardzo trudne zadanie, ponieważ rywale to jeden z kandydatów do mistrzostwa.

Żółto-biało-niebiescy zdają sobie sprawę z rangi tego pojedynku, ale podchodzą do meczu z chłodną głową. -Wszyscy jesteśmy w bardzo dobrych humorach. Wygraliśmy ostatnie dwa mecze z Aalborgiem, przełamaliśmy też  niekorzystną serię wyjazdowych potyczek w Lidze Mistrzów, a parę dni temu drużyna zagrała dobre spotkanie w lidze, w którym najważniejsza była koncentracja. To wszystko napawa nas optymizmem przed sobotnim starciem z PSG. Na pewno będziemy chcieli spokojnie potrenować i przygotować się do tego meczu jak najlepiej - mówi przed niedzielnym pojedynkiem trener mistrzów Polski, Talant Dujszebajew.

REKLAMA

W pierwszym meczu obu drużyn górą byli paryżanie, którzy zasłużenie wygrali we własnej hali 33:28. Teraz kielczanie mają okazję do rewanżu. - Myślę, że jeśli spojrzymy na nas poprzedni mecz w Paryżu, to śmiało możemy powiedzieć, że przed 45 minut graliśmy na równym poziomie. Teraz musimy robić to samo, ale znacznie dłużej, bo przez całe 60 minut spotkania. W tamtym meczu popełniliśmy parę kosztownych błędów. Prowadziliśmy 15:14, ale przytrafiły nam się dziury w obronie i po chwili w ciągu 2,5 minuty przegraliśmy 0:4. Musimy unikać takich rzeczy, bo paryżanie mają bardzo doświadczony zespół i bezlitośnie potrafią wykorzystać błędy i brak koncentracji. W 2-3 minuty potrafią całkowicie odwrócić przebieg spotkania - zaznacza trener kieleckiego zespołu.

- Jeżeli to wytrzymamy to tempo przez całe 60 minut meczu, to jestem pewny, że będziemy mieli szansę na wygraną - dodaje.

Niestety, problemy zdrowotne dalej nie opuszczają ekipy mistrzów Polski. Dużą niewiadomą w dalszym ciągu pozostaje występ powracającego po kontuzji Filipa Ivicia. Z urazami zmagają się również inni zawodnicy. - Na jednym z poprzednich treningów trochę kostkę podkręcił Bartłomiej Bis oraz Karol Bielecki. Obaj mieli kłopoty zdrowotne i z tego też względu nie chcieliśmy zbytnio ryzykować w meczu ligowym, więc daliśmy Karolowi trochę mniej pograć. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało w trakcie tygodnia i tuż przed samym meczem z PSG - kwituje Dujszebajew.

Początek meczu PGE VIVE Kielce - Paris Saint-Germain w niedzielę o godz. 19:00.

fot. Anna Benicewicz-Miazga

Wasze komentarze

Wazniejsze beda2017-11-25 14:34:12
humory po meczu
i mysle zwolnic sie z roboty2017-11-26 01:51:47
zalozylem sie z kumplami o spora kase, ze Bombac nie rzuci wiecej niz 2 bramki

Projekt i wykonanie: CK Media Group