Żartowaliśmy przed meczem, że jak Kaczarawa zdobędzie do przerwy dwie bramki...

30-10-2017 20:27,
Redakcja

- Myślę, że taktycznie zagraliśmy na wysokim poziomie. Mieliśmy problem w pierwszych 7-8 minutach, bo jeden piłkarz źle realizował założenia. Poprawiliśmy to i powiedzieliśmy mu, co musi zmienić i od tej pory mieliśmy mecz pod kontrolą. Wolałbym chyba jednak strzelić dzisiaj dwie bramki mniej i zdobyć je w piątek - powiedział po efektownej wygranej nad Lechią Gdańsk trener Korony Kielce, Gino Lettieri.

Dalsza część wypowiedzi poniżej:

Muszę pogratulować mojemu zespołowi, bo byliśmy skoncentrowani, dobrze graliśmy po przerwie. Prowadziliśmy wysoko, ale solidnie pracowaliśmy i realizowaliśmy założenia. Nie ma czasu na świętowanie, musimy szybko odpocząć, bo zaraz gramy kolejne mecze, szczególnie ten najbliższy, w piątek. Musimy być zregenerowani. Życzę trenerowi Lechii powodzenia w przyszłości

REKLAMA

Mieliśmy dzisiaj problem z obcokrajowcami spoza Unii Europejskiej. Dejmek złapał kontuzję i musieliśmy wprowadzić Djibrila, stąd ta zmiana. Żartowaliśmy sobie przed meczem, że jak Kacharawa strzelił do przerwy dwie bramki, to go zdejmiemy z boiska.

To nie było łatwe zwycięstwo, musieliśmy się solidnie napracować. Gdańsk dobrze zaczął, grał nieźle, to silny zespół. Gdybyśmy zostawili im więcej miejsca, to mogliby rozegrać piłkę. Musieliśmy być skoncentrowani, dobrze się ustawiać, aby nie mogli się dobrze przemieszczać. To nie był łatwy mecz, tym bardziej, ze jesteśmy po meczu w Lubinie, długo podróżowaliśmy. Cieszymy się z niego bardzo, zespół się zregenerował i dobrze na to zareagował.

Była to trudna, druga połowa, aby utrzymać właściwą koncentrację i grać dalej na wysokim poziomie. Przypomniałem drużynie w przerwie finał Ligi Mistrzów i prowadzenie 3:0.

fot. Piotr Matusewicz / PressFocus

Wasze komentarze

Mks2017-10-30 21:05:49
Mam nadzieję że Dejmkowi się nic nie stało ciężkiego. Dobry mecz ale nic nam to nie da jeśli nie będziemy dalej zbierać punktów i spoczniemy na laurach. Teraz odpoczynek, regeneracja i Śląsk. Oby tak dalej panowie. Jeszcze raz brawo
gnom2017-10-30 22:00:35
Trzeba przyznać, że Kaczarawa to prawdziwy kawał piłkarza. Jak na warunki naszej E-klapy robi różnicę, przyjęcie, zastawienie, strzał, do tego pracuje w obronie. Oby pograł w Koronie jak najdłużej ale raczej szybko wróci z wypożyczenia.
Przed sezonem pisałem, że jak tylko parkingowy spadnie ze stołka to każdy inny prezes będzie może wreszcie chciał osiągać jakieś wyniki, będzie miał jaja i ambicję nie tylko żeby się utrzymać, tylko żeby grać o coś. I jak widać nie pomyliłem się. Wreszcie gramy w pucharach, wreszcie gramy o coś w lidze, na Koronę patrzy się z przyjemnością a trener z III ligi niemieckiej to i tak o 1-2 półki wyżej niż "polska myśl szkoleniowa". Oby tak dalej Koronko!
Treneiro2017-10-30 22:04:34
Zagadka? O którym piłkarzu mowa?
Lukas2017-10-30 22:17:10
Panowie brawo! Nie spoczywać na laurach...zregenerować sie i zdobyć 3pkt. w piątek bo mamy juz bilety i idziemy Was oglądać!
mowa2017-10-30 23:09:37
o Kałłaste.
Bez kłopotów2017-10-31 21:38:30
Może skończą się te żałosne komentarze we wszystkich meczach, co powinna zrobić drużyna z którą gra Korona, żeby wygrać (wszystko jedno która), oraz po co są tej drużynie potrzebne te punkty. Tendencyjne,jednostronne i nieobiektywne komentarze prawie we wszystkich meczach Korony, np notorycznie wymieniani obecni piłkarze Korony w jakiej drużynie grali wcześniej, oczywiście w drugą stronę to nie obowiązuje, a przykładów jest wiele np Robak , Celeban, Korzym,Grzelak, Jovanowicz i wielu innych.Dramat i festiwal braku elementarnego obiektywizmu, kto tych "komentatorów" zatrudnia?...............

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group