Taki Grzelak to prawdziwy zwierzak. Takich ludzi potrzeba w każdym zespole

14-07-2016 13:30,
Wojciech Staniec II

Dla nowego pomocnika Korony Kielce, Mateusza Możdżenia mecz z Zagłębiem Lubin będzie okazją do debiutu w nowych barwach. Pomocnik do Kielc trafił z Podbeskidzia Bielsko - Biała, a w przeszłości występował w Lechu Poznań i Lechii Gdańsk. - Nie raz już przechodziłem debiuty w drużynach. To naturalny proces. Nie patrzę przez ten pryzmat, to dla mnie jeden z 37 meczów. Trochę się gra w tę piłkę i nie ciąży na mnie ta sytuacja - zaznacza piłkarz.

- Jedno spotkanie nie odzwierciedli żadnego z nas. Po wygranej nie popadniemy w hurraoptymizm, a po przegranej zachowamy spokój - dodaje.

Głównym zadaniem pomocnika będzie wypełnienie luki po odchodzącym Vlastimirze Jovanovicu. - Co do porównań Jovanović - Możdżeń - nie przywiązywałbym się. Każdy jest inny. On starszy, ja młodszy. Będziemy też mieli trochę inne zadania - przyznaje. - Ja strzelam więcej bramek niż on, on wykonuje lepszą robotę w defensywie niż ja. Mamy też przy sobie innych kolegów.

Sam gracz nie ma najlepszych wspomnień z Lubina. - Nie przegrywałem, ale też nie wygrywałem. Było dużo bramkowych remisów. Rok temu też zaczynałem w Lubinie i było 1-1 w 40-stopniowym upale - przyznaje. - Ale z Koroną też nie wygrałem w Kielcach. Nie wiem, czy to dobry prognostyk - dodaje po chwili z uśmiechem.

- Mecze w Kielcach nie były łatwe, nie wygrywaliśmy tu, choć przyjeżdżałem raczej z lepszymi zespołami. Na wyjazdach z kolei mieliśmy prostsze zadanie. Nie pamiętam, żebym przegrał w Poznaniu. Zawsze było dużo walki. Kiedyś z Lechem przegrywaliśmy tu 2:0 i doszliśmy do 2:2, ale grało się mega ciężko - wspomina pomocnik.

Z Korony odeszło kilku podstawowych graczy, ale wielu doświadczonych nadal bronić będzie jej barw. - Mamy jakiś kręgosłup, takich ludzi potrzeba w każdym zespole - wyznaje. Przykład to Rafał Grzelak. To po prostu zwierzak. Ciężko się gra przeciw niemu.

Korona nadal pilnie potrzebuje wzmocnień. - Każdy zawodnik z jakością jest mile widziany. Taki od strzelania bramek szczególnie. To jednak delikatna sprawa i lepiej je konsultować w zespole - kończy Możdżeń.

fot. Mateusz Kępiński (korona-kielce.pl)

Wasze komentarze

weteran2016-07-14 13:58:39
Po porażkach nie można mieć pretensji do trenera i zawodników Korony Kielce.
Wyłącznie winą należy obarczyć Lubawskiego.
n1ck2016-07-14 14:06:49
uważam, że Grzelak jest niedoceniany w Kielcach, to dobry i bardzo waleczny zawodnik, zawsze dużo serca zostawia na boisku i walczy do końca, a gorsze dni czasami ma każdy. Mam nadzieję, że w tym sezonie zastąpi Jovke
Lukas2016-07-14 18:57:52
Grzelak to wzorowy przykład jak walczyć.. mam nadzieje, ze w nadchodzącym sezonie pokaze w koncu na co go stac! Powodzenia!!
Kibic2016-07-14 19:00:24
Dokładnie! Korona NADAL POTRZEBUJE WZMOCNIEŃ! Jak nie to tylko walka o utrzymanie i kibiców coraz mniej!
Luker2016-07-15 21:59:53
... w karzdym ZOO...

Projekt i wykonanie: CK Media Group