Zdobyliśmy puchar i mistrzostwo. Czas zrobić kolejny krok!

25-05-2016 15:07,
Krzysztof Węglarczyk

Cel, który kielczanie postawili sobie przed rozpoczęciem sezonu jest już coraz bliżej. Po zdobyciu mistrzostwa oraz pucharu Polski przyszedł czas na rozegranie dwóch ostatnich starć. - To są nasze marzenia i jedziemy je spełnić. Mistrzostwa i pucharu Polski wszyscy od nas oczekiwali i wykonaliśmy nasze zadanie. Teraz czas zrobić kolejny krok – mówi zawodnik Vive Tauronu Kielce, Mateusz Kus.

- Kibice na pewno będą oczekiwali wygranej, dobrego występu i przede wszystkim walki. Jeżeli to spełnimy, to będziemy w stanie osiągnąć bardzo wiele – kontynuuje kołowy.

Kus przyszedł do Vive Tauronu Kielce przed rozpoczęciem obecnego sezonu. Wygrana w lidze oraz pucharze Polski były pierwszymi triumfami kołowego w jego karierze. - Przed transferem do Kielc nie myślałem o takich celach. Przychodząc tutaj miałem już taką nadzieję. Liczyłem również na grę w Final Four. Przed turniejem presja dla całego zespołu jest oczywiście duża, w końcu jedziemy zagrać w bardzo prestiżowym turnieju – stwierdza 28-latek.

Większość zawodników miała już szansę grać na tak wielkim turnieju. Dla Kusa będzie to pierwsza taka okazja. – Nie rozmawiałem jeszcze z kolegami o ich opiniach na temat Final Four. To święto piłki ręcznej. Hala wypełni się po brzegi, aby oglądać zmagania czterech najlepszych zespołów w Europie. Poziom będzie bardzo wysoki i spodziewamy się świetnego widowiska – ocenia obrotowy.

Kadrowo ekipa z Kielc wygląda bardzo dobrze. - Wszyscy czujemy się dobrze. Oby z Marinem wszystko było dobrze. Jest nam bardzo potrzebny i jeżeli będzie zdrowy na pewno bardzo pomoże nam w walce o najwyższe cele. Sezon daje już się mocno we znaki, ale teraz mamy tydzień przerwy. Wcześniej graliśmy w soboty i w środku tygodnia. Obecnie gramy co weekend, więc nie jest tak źle – tłumaczy Kus.

Półfinałowym rywalem Vive Tauronu Kielce będzie naszpikowane gwiazdami PSG. - Mają zespół złożony z gwiazd, ale my jesteśmy kolektywem i to może okazać się naszym atutem – twierdzi podopieczny Tałanta Dujszebajewa.

- Szczerze mówiąc nie oglądałem ich ostatnich meczów. Ciężko mi ocenić ich poziom fizyczny, ale jestem pewien, że będą dobrze przygotowani do Final Four. Grają tam mistrzowie świata i medaliści olimpijscy, więc nie można im odmówić profesjonalizmu – podsumowuje Kus.

fot. Anna Benicewicz-Miazga

Partner wyjazdu do Kolonii:

Projekt i wykonanie: CK Media Group