Polacy załamani po meczu z Chorwacją. Zostaliśmy rozbici i zmiażdżeni

28-01-2016 01:18,
Wojciech Staniec

Po porażce z Chorwacją reprezentanci Polski byli mocno podłamani. Trudno było im rozmawiać z dziennikarzami. - Przepraszamy za naszą grę – powiedział prawie ze łzami w oczach Piotr Wyszomirski. Biało-czerwoni ulegli „Hrvatskiej” aż 37:23.

- Zostaliśmy rozbici i zmiażdżeni przez Chorwatów w każdym aspekcie gry. W kontrataku, obronie i ataku – wyliczał Michał Jurecki.

Popularny „Dzidziuś” był pytany, czy przyczyną porażki mogła być zbyt duża presja i stres. - Przegraliśmy na boisku, a nie w głowach – uciął krótko.

Co ciekawe, Polacy mogli awansować do półfinału, nawet jakby przegrali. Jednak ich porażka nie mogłaby być większa niż trzema bramkami, ewentualnie czterema, gdyby rzucili dwadzieścia siedem bramek. - My nie patrzyliśmy, że możemy przegrać. My chcieliśmy wygrać i nie kalkulować. Nie patrzyliśmy na inne mecze, chcieliśmy wygrać – przyznał popularny „Dzidziuś”.

- Jestem wściekły, osobiście nie zagrałem dobrych zawodników. Ciężko mi coś powiedzieć. To był dla nas taki ćwierćfinał, rok temu wygraliśmy z nimi – zakończył rozgrywający.

Wasze komentarze

gwiazdory2016-01-28 05:35:15
To się porobilo wychodzi brak jezyka polskiego
CK2016-01-28 08:39:56
Swoją drogą dziwnym trafem brak połowy składu przed najważniejszym naszym Euro w historii:

1) Rosa - wieczna kontuzja
2) Jurkiewicz - przedłużająca się kontuzja
3) Jachlewski - dlaczego nie gra w kadrze?
4) Jurecki Bartosz - kontuzja?
5) Tkaczyk - dziwnym trafem kontuzja przed samą imprezą
6) Rojewski - kontuzja
KriSeK2016-01-28 11:40:30
Moim zdaniem zespól był zle przygotowany do tych mistrzostw pod względem fizycznym a o taktyce już nie wspomnę. Nasza gra opierała się tylko na Dzidziusiu, Bieleckim i na liczeniu na Sławka w bramce, zero innych rozwiązań w ataku a obrona to dramat. Nie chodzi mi o mecz z Chorwacją ale o cały turniej. Chyba się nie pomylę jak powiem że jeden mecz na wysokim poziomie ( z Francją ) na cały turniej to zdecydowanie za mało jak się chce grać o medale zwłaszcza u siebie.Nie pamiętam czy zdarzyło się kiedyś by gospodarz imprezy ( Mistrzostwa Świata, Europy ) nie grał w strefie medalowej.Ciekawe ile razy nasze rzuty zostały zablokowane przez przeciwników a ile razy myśmy zablokowali rywali ( cały turniej ). My nie mieliśmy miejsca w ataku nawet pół metra na rzuty a nasi rywale oddawali rzuty bez kontaktu i z czystych pozycji trzeba to przeanalizować i wyciągnąć wnioski smutne ale prawdziwe.
kibic2016-01-28 12:52:07
@CK
większość zawodników nie doznała kontuzji 2 dni przed lecz dłuższy czas temu, więc nie rozumiem Twojego niezadowolenia. Jak dobrze pamiętam Tkaczyk ma kontuzje juz od ok. miesiąca. B. Jureckiemu odnowiła się kontuzja podczas jednego z meczów a na Euro grał po długiej przerwie. Nie wypominajmy im kontuzji, bo to tez tylko ludzie i Ty tez możesz wyjść z domu i się owej nabawić.
kibic vivie2016-01-28 13:24:19
dobrze ze juz koniec po finale wracajcie do kielc
MiCk2016-01-28 14:16:52
Chrapkowski , Wisła Sandomierz, KSZO Walcownia czeka....
Pablito2016-01-28 15:40:10
Ten Mecz pokazał jak słabą mamy kadrę. Jeden wygrany mecz z Francją, która nie ukrywajmy nie była na tym turnieju rewelacją, to zdecydowniae za mało. Pozostałe spotkania szkoda gadać z Serbią 1 bramka do przodu z Macedonią również z tym że w tym przypadku 2 minuty przed końćem mieliśmy przewagę 4 bramek i piłkę w Naszych rękach. Dramat. W reprezentacji ewidentnie widac brak skrzydeł, wszystko uporczywie ciągniemy środkiem ale to nie jest sposób na czołowe zespoły. Chorwaci wyszli do przodu z obroną i po grze z Naszej strony. Taki trener stoji i widzi z boku jak to wygląda jeżeli u Chorwatów tak się da to czemu nie u Nas? Druga sprawa jak nie idzie to się robi zmainy a nie prawie że do końca meczu gra tym samym składem. Najbardziej szkoda mi Nas kibiców, większość napewno myślała że mamy półfinał w kieszeni a tu wtopa. Taka szansa jak była wczoraj szybko się nie powtórzy.

Dodaj komentarz

Copyright © 2021 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group