Niewymagająca próba generalna za Koroną. Zaliczona na dwa gole

12-07-2015 14:46,
Wojciech Staniec II

Ostatni sprawdzian Korony Kielce przed startem nowego sezonu na plus – przynajmniej jeżeli chodzi o wynik. Przy czym należy oczywiście pamiętać, że rywal nie był zbyt wymagający. Korona Kielce w niedzielne, wczesne popołudnie pokonała na własnym stadionie drugoligową Wisłę Puławy 2:0. I była to wygrana jak najbardziej zasłużona.

Trener Marcin Brosz zaskoczył dzisiaj wyjściowym składem. Zwłaszcza w przypadku dwóch pozycji. Na lewej stronie pomocy wystąpił Rafał Grzelak, zaś funkcję napastnika pełnił Serhii Pilipczuk. Szansę gry w podstawowej jedenastce otrzymał także Nabil Aankour.

Pierwszy kwadrans nie był porywający. Widać było, że Korona prezentuje wyższą jakość piłkarską, ale nie potrafiła tego przełożyć na żadne okazje bramkowe. Goście z Puław grali ambitnie, walczyli i kilka razy udało im się przechytrzyć kielecką defensywę. Ale sprytu starczyło tylko na tyle, by zbliżyć się do pola karnego gospodarzy. To oznacza, że Zbigniew Małkowski długo był bezrobotny.

W 18. minucie Korona oddała pierwszy celny strzał na bramkę rywali – a właściwie dwa – i od razu dało to prowadzenie. Po rzucie rożnym z woleja uderzał Rafał Grzelak, lecz jego strzał zdołał obronić bramkarz Wisły. Jednak już wobec dobitki Kamila Sylwestrzaka (wślizgiem!) był bezradny.

Potem ciekawiej zaczęło się dziać, gdy na boisku pojawił się Paweł Sobolewski. „Sobol” musiał wejść po pół godziny gry z konieczności, bo problemy z nogą zasygnalizował Radek Dejmek. Czech zszedł z murawy, a na środek obrony został przesunięty Grzelak.

Tuż po tym wydarzeniu Sobolewski stanął przed szansą na zdobycie gola, ale jego strzał obronił Nazar Penkovets. Potem uderzeniami na bramkę popisywali się Vlastimir Jovanović i Aankour, ale bramkarz z Puław pewnie stał na posterunku. W 37. minucie znów świetnie zachował się „Sobol”, który stojąc tyłem przyjął piłkę na klatkę piersiową i w powietrzu odwrócił się z nią, po czym oddał strzał z woleja. Niestety, futbolówka przeleciała obok bramki.

Wiślacy odpowiedzieli jedną dobrą akcją, ale strzał Dawida Pożaka z pola karnego obronił Małkowski. Na koniec pierwszej połowy kolejną groźną okazję mieli jednak złocisto-krwiści. I była to niemal bliźniacza sytuacja do tej bramkowej. Uderzenie Pilipczuka obronił bramkarz, a Sylwestrzak już dopadał do osamotnionej piłki. I tylko ofiarnia interwencja obrońcy Wisły sprawiła, że „Małpa” do siatki nie trafił. Później okazało się jednak, że gdyby gol padł, to i tak nie zostałby uznany. Obrońca Korony był na pozycji spalonej.

Po przerwie na boisku nastąpiła zmiana bramkarza – Małkowskiego zastąpił Dariusz Trela. A już po chwili Korona prowadziła 2:0. W 51. minucie po ładnej akcji zespołu, z prawej strony technicznie i precyzyjnie dośrodkował Marcin Cebula, a piłkę głową do bramki skierował Pilipczuk. Było to uderzenie najwyższej klasy.

Kilka minut później groźniej zaatakowała Wisła, ale uderzenie minęło kielecką bramkę. Potem na boisku nastąpiła szereg zmian. W Koronie jedna, wymuszona – za kontuzjowanego Cebulę wszedł Łukasz Sierpina. A w drużynie z Puław na boisku pojawiło się aż siedmiu nowych zawodników.

To jednak nie wpłynęło pozytywnie na jakość widowiska. Z murawy wiało nudą, brakowało dogodnych okazji strzeleckich. Aż do 74. minuty, gdy Sobolewski wypuścił znakomicie Pilipczuka, ale ten zamiast strzelać podał jeszcze do wbiegającego Jovanovicia. To nie była dobra decyzja, bo przyjezdni zdołali zablokować Bośniaka.

W 77. minucie okazję mieli puławianie, ale po dośrodkowaniu z prawej strony, Tomasz Sedlewski nieznacznie chybił głową. Sześć minut później świetną akcję przeprowadził wprowadzony na boisko Tomasz Zając, który doskonale dograł piłkę do Sierpiny. Ale ten, zupełnie niepilnowany, trafił prosto w bramkarza, choć wszyscy już spodziewali się trzeciej bramki dla Korony. Potem jeszcze Zając popisał się dobrym, ale nieznacznie niecelnym strzałem z dystansu, za który otrzymał od kibiców gromkie brawa. A tych wiele w trakcie dzisiejszego spotkania nie było. W samej końcówce Zając miał jeszcze jedną okazję - po błędzie bramkarza - ale w ostatniej chwili zastopował go obrońca klubu z Puław.

Zapis relacji NA ŻYWO

A już za tydzień inauguracja nowego sezonu ekstraklasy. W niedzielę Korona Kielce zmierzy się na własnym stadionie z Jagiellonią Białystok. Początek meczu o godz. 15.30.

Korona Kielce – Wisła Puławy 2:0 (1:0)

Bramki: Sylwestrzak (18’), Pilipczuk (51’)

Korona: Małkowski (46’ Trela) – Gabovs (82’ Wrześniewski), Malarczyk, Dejmek (30’ Sobolewski), Sylwestrzak – Aankour (78’ Zając), Jovanović, Fertovs (72’ Rogala), Cebula (59’ Sierpina), Grzelak – Pilipczuk (86’ Przybyła)

Wisła: Penkovets (59’ Otczenaszenko) – Lisiecki, Pielach, Gosacenko, Lytvynyuk – Maksymiuk (59’ Budzyński), Szczotka (59’ Głaz), Nowak (59’ Sedlewski), Charzewski (59’ Wiejak), Pożak (59’ Kanarek) – Niezgoda (59’ Olszak)

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

Jancio2015-07-12 15:26:41
Niestety z taką grą chyba bedziemy w ogonie tabeli
rozsadny2015-07-12 15:44:06
Zle to wygląda. Kiedy zarząd zrozumie,że tej druzynie potrzeba jeszcze trzech zawodników ofensywnych? czy musimy być chłopcem do bicia?
ddd2015-07-12 15:52:35
Co z Dejmkiem?
Kolega2015-07-12 16:28:40
Brosz mówi że rozmawiają z napastnikeim... Nawet jeśli by się udało go pozyskać, co będzie trudne z powodu pewnie rozbieżności finansowych to i tak to nic nie da!! Tutaj jest potrzebnych 4 zawodników z doświadczeniem ekstraklasowym, może byśmy wtedy mogli powalczyć o utrzymanie... niestety takie są realia...
do kolega2015-07-12 17:33:47
Potrzebne 46 zawodników z "doświadczeniem" znaczy drewna, których nikt nie chce. Taki Żytko pewnie tylko czeka na telefon. Uff całe szczęście że tacy znafcy nie decydując o transferach. Z tych zawodników z jesieni odszedł Kiełb i Kapo, a na ich miejsce 4 drewniaków chce sprowadzić, genialne rozwiązanie tylko sam za nich płać. Potrzeba kogoś za Kapo, tylko trochę młodszego o dobrej technice w przodzie i o utrzymanie można spokojnie walczyć, a nie beczeć jak kozy.
Kirk2015-07-12 18:59:58
Jaki był sens rozgrywać sparring z lichym drugoligowcem, owszem trzeba było zagrać z Wisłą ale przynajmniej Płock, no chyba że już nikt konkretny nie chce grać sparringów z Koroną....?
xxx2015-07-12 19:19:05
Gdzie jest Kiercz?
kibic2015-07-12 19:21:55
A kto za Kielba kto za Carlosa ? No kto? Bilski ogarnij się i wzmacnia zespół bo pozbawisz Kielce ekstraklasy a tego nikt Ci nie wybaczy
kibic2015-07-12 19:29:06
Jancio - to tylko sparing
GrendlerCK2015-07-12 19:53:48
Powiem tak: Paweł Sobolewski pokazał, że mimo swoich sędziwych piłkarsko latek robi różnicę. Przy tej kadrze jak dla mnie 1 - sza "11"
As2015-07-12 20:08:37
A kto bedzie grał w drużynie rezerw w 3 lidze? Bilski z Paprockim ojcem i synem? To bedzie tragedia.....z
karol2015-07-13 08:00:11
co z tymi kontuzjami coś zawalili z przygotowaniami

Ostatnie wiadomości

Industria Kielce jedzie do Areny Kalisz na ostatni Final Four na Wielkopolskiej ziemi, aby obronić trofeum. Już w 1/2 finału dojdzie do w pojedynku z „Nafciarzami”, którzy postarają się pokrzyżować im plany. O której godzinie początek spotkania i gdzie najlepiej obejrzeć półfinał Pucharu Polski?
W pojedynku 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Górnikiem Zabrze. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.
W pojedynku 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Górnikiem Zabrze. Spotkanie będziecie mogli śledzić w naszej relacji NA ŻYWO.
Piłkarze Korony Kielce poznali dokładne terminy ostatnich spotkań sezonu 2025/2026. „Żółto-czerwoni” pożegnają się z Exbud Areną konfrontacją z Widzewem Łódź, a z całymi rozgrywkami wyjazdem na mecz z Cracovią.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem. Podopieczni Jacka Zielińskiego powalczą o niezwykle ważne punkty, które pozwolą im zachować bezpieczny dystans nad strefą spadkową w wyjątkowo ciasnej tabeli.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zagra na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem. – Gdy oglądam ich mecze to wyglądają w nich na bardzo dobrą drużynę – powiedział przed spotkaniem Tamar Svetlin, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem. – Jedziemy po to, żeby zagrać o pełną pulę, a to, co przyniesie mecz, okaże się na boisku – powiedział przed spotkaniem Jacek Zieliński, opiekun „żółto-czerwonych”.
W półfinale Pucharu Polski Industria Kielce zmierzy się w Kalisz Arenie z Orlen Wisłą Płock. Swoimi opiniami przed tym pojedynkiem podzielili się Daniel Dujszebajew i Adam Morawski.
W półfinale Pucharu Polski Industria Kielce zmierzy się w Kalisz Arenie z Orlen Wisłą Płock. – Najważniejsze jest, żeby dobrze przygotować zespół i być gotowym do walki – powiedział przed spotkaniem Tałant Dujszebajew, trener „żółto-biało-niebieskich”.
Kiedy 20 kwietnia Kacper Zawada zamelduje się na zgrupowaniu Wiosennej Akademii Młodych Orłów w Siedlcach, będzie to kolejne potwierdzenie statusu jednego z najbardziej obiecujących zawodników rocznika 2012 w Polsce. Urodzony w Piasecznie Zawada znalazł się w elitarnym gronie czterdziestu piłkarzy, którzy pod okiem trenerów Polskiego Związku Piłki Nożnej będą szlifować swoje umiejętności. Jego droga do tego miejsca była jednak daleka od jednowymiarowości, a obecny profesjonalizm czternastolatka
W CKsportowej sondzie na MVP meczu Korony Kielce z Jagiellonią Białystok rozegranego w ramach 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy oddano 381 głosów.
Jak zmiany kursów wpływają na typy bukmacherskie i analizę meczu?
Decydująca faza sezonu Orlen Superligi rozpoczyna się dla Industrii Kielce od rywalizacji w 1/4 finału play-off z NETLAND MKS-em Kalisz. Stawką dwumeczu będzie awans do półfinału krajowych rozgrywek i dalsza walka o mistrzostwo Polski.
Aż pięć podziałów punktów, cztery skutecznie egzekwowane „jedenastki” i bramki padające w ostatnich minutach meczów – 28. kolejka była prawdziwym testem nerwów dla kibiców. Choć na dziewięciu stadionach padły łącznie 22 gole, to cztery ekipy zdołały zachować niezwykle cenne w tej fazie sezonu czyste konto.
Piłkarze Korony Kielce poznali dokładny termin wyjazdowego spotkania z Rakowem Częstochowa. Będzie to ich przedostatni wyjazd w sezonie 2024/2025.

W sobotę odbył się festiwal Pieszo–Biegowy PRZEDWIOŚNIE. Pierwsi uczestnicy na trasie pojawi już o 5 rano na trasie Giga, ostatni zawodnicy pojawili się o 10 na trasie Mini.

To był intensywny czas dla graczy Korony Kielce reprezentujących inne barwy. Podczas gdy Jakub Kowalski cieszył się z trafienia, inni musieli radzić sobie w trudnych warunkach.
Pojedynki z drużynami z ligowej czołówki stoczyły zespoły Korony Kielce w Betclic 3. Lidze oraz KEEZA IV Lidze Świętokrzyskiej. Jak im poszło?
W ostatniej 25. serii Orlen Superligi Industria Kielce wygrała na wyjeździe z Handball Stalą Mielec 41:27. Po spotkaniu swoimi opiniami podzielili się Krzysztof Lijewski i Łukasz Rogulski.W ostatniej 25. serii Orlen Superligi Industria Kielce wygrała się na wyjeździe z Handball Stalą Mielec 41:27. Po spotkaniu swoimi opiniami podzielili się Krzysztof Lijewski i Łukasz Rogulski.

W weekend 10–12 kwietnia hala sportowa Zespołu Szkół Technicznych w Płocku gościła uczestników turnieju 1/8 finału Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych. Szczypiorniści KSS Iskry I Kielce, trenowani przez Pawła Sieczkę oraz Paulinę Szadurską, wywalczyli awans do kolejnego etapu rozgrywek, zajmując drugie miejsce w końcowej klasyfikacji grupy K.
To historyczny moment dla świętokrzyskiego sportu. KKF Motus Kazimierza Wielka oficjalnie wywalczył awans do FOGO Futsal Ekstraklasy, stając się nową siłą na mapie najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce.
W ostatniej 25. serii Orlen Superligi Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe z Handball Stalą Mielec. „Żółto-biało-niebiescy” wkraczają w decydującą fazę sezonu podrażnieni odpadnięciem z Ligi Mistrzów po konfrontacji z węgierskim OTP-Bank Pickiem Szeged.
W piątek (10 kwietnia) przy okazji meczu 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Koroną Kielce a Jagiellonią Białystok (1:1), kielecki klub zorganizował wyjątkowe obchody. Dokładnie dwie dekady po oficjalnym otwarciu stadionu przy ulicy Ściegiennego 8 (które miało miejsce 1 kwietnia 2006 roku), kibice mieli okazję cofnąć się w czasie do historycznego sezonu 2005/2006.
W 28. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona zremisowała z Jagiellonią Białystok 1:1 . Po meczu swoimi opiniami podzielili się Konrad Matuszewski i Xavier Dziekoński zawodnicy „żółto-czerwonych z Kielc”.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group