Już było źle... Remis uratowany w ostanich sekundach!

02-06-2015 22:16,
Redakcja

Korona Kielce zremisowała w wyjazdowym pojedynku z GKS-em Bełchatów 2:2 i utrudniła sobie utrzymanie w T-Mobile Ekstraklasie. Bramki dla kieleckiego zespołu zdobyli Olivier Kapo i Jacek Kiełb, zaś dla gospodarzy Kamil Wacławczyk oraz Paweł Baranowski. Kielczanie stworzyli sobie w przeciągu całego meczu sporo okazji, ale zdecydowane szwankowała skuteczność.

Spotkanie to lepiej zaczęli gospodarze. Byli oni o wiele bardziej zdecydowani i zmotywowani.  Dwa rzuty rożny nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Pierwsza odpowiedź kieleckiej Korony miała miejsce dopiero w 5. minucie, ale defensorzy „Brunatnych”  powtrzymali szarżującego w ich polu karnym Oliviera Kapo.

W 7. minucie w polu karnym Korony odnalazł się Arkadiusz Piech i oddał piekielnie mocny strzał na bramkę strzeżoną przez Cerniauskasa, ale litewski bramkarz zdołał wybić futbolówkę poza linie końcową. Drużyna Tarasiewicza nie była w stanie skonstruować składnej akcji ofensywnej, co skrzętnie wykorzystywali piłkarze Kieresia.

Mimo ataków bełchatowian, to Korona bliżej była otworzenia wyniku spotkania. Dobrą piłkę z głębi pola otrzymał Jacek Kiełb, który po  indywidualnym rajdzie zdecydował się na płaskie dośrodkowanie, z którego nie był w stanie skorzystać Przemysław Trytko. Chwile potem dobrze dogrywał też grający na prawej obronie Lukas Klemenz, ale strzelający w ekwilibrystyczny sposób Carlos minimalnie spudłował.

W 20. minucie wynik wreszcie uległ zmianie. Przypadkowo odbitą piłkę przejął Jacek Kiełb i bez wahania uderzył w krótki róg bramki Zubasa. Strzał był na tyle precyzyjne, że Litwin w bramce Bełchatowa nie miał większych szans na interwencje i „Ryba” mógł cieszyć się z ósmej bramki w rozrywkach.

W kolejnych minutach tempo spotkania siadło. Gospodarze próbowali atakować, ale nie wychodziło im to najlepiej, kielczanie zaś mądrze ustawiali się w obronie i starali się kontrować. Czujny w bramce był także Cerniauskas, który ładnie obronił strzał Poźniaka z około 25. metrów.

Drużyna Tarasiewicza korzystała natomiast ze swojego największego atutu, jakim bez wątpienia są stałe fragmenty gry. W 43. minucie spotkania ze stojącej piłki dogrywał Paweł Golański, a głową niecelnie strzelał Piotr Malarczyk.

Początek drugiej połowy to popis gospodarzy, co zakończyło się bramką wyrównującą Kamila Wacławczyka, który wykorzystał nieporadność kieleckich defensorów i strzałem głową z najbliższej odległości pokonał Cerniauskasa.

Kolejny minuty to dominacja piłkarzy Kieresia. Grę na swoje barki wziął Michał Mak, który próbował zaskoczyć defensywę Korony strzałem z daleka. Kielczanie nie potrafili wyjść natomiast z własnej połowy.  Pierwsza próba miała miejsce dopiero w 58. Minucie, ale wychodzący na czystą pozycję Trytko był na spalonym. 

Od tej pory drużyna Tarasiewicza kontrowała zdecydowanie częściej.  Lewą stroną przedarł się Leandro, wpadł w pole karne gospodarzy i został agresywnie powtrzymany przez wchodzącego wślizgiem Pawła Baranowskiego. Gwizdek sędziego Przybyła jednak milczał.

Na cichego bohatera spotkania wyrastał powoli Cerniauskas – w 67. minucie ze sporym trudem wybronił strzał głową obrońcy gospodarzy. Korona odpowiedziała szarżą Trytki, który wdarł się w pole karne, ale zbyt mocno wypuścił sobie piłkę i zdołał powstrzymać go Zubas.

Trener Tarasiewicz próbował jeszcze zmienić oblicze spotkania, więc na bosiku pojawili się Porcellis i Piłipczuk, którzy zastąpili Trytkę i Luisa Carlosa. Jednak to gospodarze atakowali – z rzutu wolnego dogrywał Mójta, ale czujny w bramce był Cerniauskas. Również ze stałego fragmentu odpowiedzieli kielczanie – ze stojącej piłki bowiem uderzał Golański, ale jego strzał minimalnie niecelny.

Po chwili błąd popełnili kielczanie, co wykorzystali "Brunatni" i bramkę zdobył Baranowski.

Po chwili świetnie odpowiedziała Korona i wrzutkę Piłipczuka wykorzystał Olivier Kapo.

Korona próbowała jeszcze atakować, ale w ostatnich minutach wynik nie uległ zmianie i Korona Kielce zremisowała z GKS-em Bełchatów 2:2.

Relacja NA ŻYWO - TUTAJ

GKS Bełchatów – Korona Kielce 2:2 (0:1)

Bramki: Kiełb 20’ Kapo 93' – Wacławczyk 47’, Barnowski 87'

GKS: Zubas –Witasik (84’ Olszar), Baranowski, Flis, Mójta - Rachwał, Poźniak - Wroński, Wacławczyk (79’Komołow), Mak – Piech

Korona: Cerniauskas- Leandro, Malarczyk, Golański, Klemenz – Kiełb(87' Cebula), Jovanović, Fertovs, Kapo, Carlos (74’ Piłipczuk)– Trytko (79’ Porcellis)

Widzów: 2627

 

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

k2015-06-02 22:44:25
2. polowa to żenada, wszyscy widzieli ta walkę o utrzymanie. Całe szczęście że Podbeskidzie wygrało to w piątek będą na kacu.
Dziennikarze2015-06-02 22:49:38
Drogie pismaki jeśli pozwolicie na to żeby Tarasiewicz w przyszłym sezonie tu został, jeśli nie rozpędzicie tego towarzystwa, jeśli nie będziecie pisali o naszej zdolnej młodzieży, która jest marnowana to ten klub nie ma sensu ! ! ! bo po co? nie cieszcie sie z tego punktu !!!!!!!!!!!!
cygan2015-06-02 22:53:03
Dom się palił ale uratowali meble,-tak powiedział Tarasiewicz w wywiadzie:-)
koroniarz2015-06-02 22:54:07
Zobaczymy w piątek
cygan 22015-06-02 22:59:29
No i co z tego ze tak powiedział ? Co to wnosi? Co oznacza? Po co to napisałeś ?
cygan 32015-06-02 23:03:50
ze klub (dom) sie spalil, ale pilkarze (meble) uratowali.
cygan 42015-06-02 23:12:55
Korona blisko spadku (dom sie pali) i zamiast ratowac dom (klub) to ratuja graty (meble - pilkarzy - zalegle pensje itp)
widac dom (klub) niewazny dla niektorych
Polak2015-06-02 23:13:09
fart, szczęście... przedłużone nadzieje... panie Ryszardzie, eeeeee niech będzie panie Rysiu, jest pan słabym trenerem, beznadziejnym strategiem i tak się zastanawiam czy uczciwym do końca człowiekiem... z pozoru jest pan mega uczciwy, nie fair, z zasadami... ale śmierdzi mi ten Klemenz, troszkę tez Leandro... te niby zasady, ze wygranego składu się nie zmienia to było fajne w latach 80'
tak sobie myśle, ze pan Rysiu na końcówce tych lat się zatrzymał... Jak można w takim meczu wystawić Klemenza? Jak można posadzić na ławie Sylwestrzaka, strzelca 5goli, ktory tydzień temu na Cracovii ratuje remis? Jak można tak szmaciarskich traktować Cebule, ktory kilka dni temu"rozbujał" nam mecz z Piastem i klika razy pokazał, ze może być piłkarzem nietuzinkowym jak na Polskę... jak można tak forować tych chłopaków z jednej stajni tzn francuzojezycznych? jak można z takim zespołem do samego końca, do ostatniej kolejki obawiać się o ligowy byt? podsumowując, gdyby nie głupota pana Rysia, gdyby był prawdziwy trener to dzisiaj w normalnym ustawieniu z Sylwestzakiem, z Cebula od 55minuty, z Golanskim na prawej obronie wygrywamy 2:0 z beznadziejnie słabym Bełchatowem...
Janusz2015-06-02 23:22:56
Cud w Bełchatowie! Po beznadziejnej grze remis. Ilośc niecelnych podań i złych decyzji podjetych przez piłkarzy Korony niesamowita. Widac , że nie wszyscy się przykładają jednakowo. dlaczego nie grał Sylwestrzak?. Tytanem nie jest, ale Golański przydał lepiej by się na skrzydle. Czarnoskórym znowu,ktos włożył 50 kg cieżarki do kieszeni.A co do wypowiedzi p. trenera Co po meblach , jak nie ma domu? Chyba,ze weźmie kredyt we frankach.
do cygan 22015-06-02 23:25:09
A co się czepiasz, ponizej Ci koledzy wylumaczyli. Jak nie rozumiesz metafory to lepiej nic nie pisz.
gnom2015-06-02 23:37:19
Byłem pierwszym, który krytykował zatrudnienie Tarasiewicza ale w tym wypadku, czytając komentarze trochę go pobronię. Fakt, że foruje swoich a Klemenza szczególnie ale Golański nie może grać na boku, bo ma gra z niedoleczoną kontuzją. Leandro też sobie dobrze radzi i dla mnie to jest zaskoczenie na plus tej rundy rewanżowej. Ja bym spróbował zagrać z Sylwestrzakiem na prawej stronie zamiast Klemenza. Fakt, że Cebula jest pomijany i chyba raczej zagrałbym nim od początku a wpuszczał Fertovsa na ostatnie 30 min. No ale trener ma swoją wizję. Faktem jest, że grają zawodnicy a oni wiedzą o co grają i ustawili sobie sezon tak, żeby mieć dobrą kartę przetargową przed ostatnim meczem. Nasi prezesi są nie fair, trzymają ich w niepewności, kombinują, zalegają z kasą, odstawiają piłkarzy z ważnymi umowami. A teraz to zawodnicy mają wszystko pod kontrolą i kasa musi się znaleźć. Nie winię ich tylko zarząd, który nadaje się do kierowania parkingiem a nie klubem piłkarskim, co udowadnia co sezon a w tym sezonie to już jest dramat.
kielcok2015-06-02 23:40:17
Łęczna i Zawisza spokojnie wygra, bo u przeciwników jasna sytuacja. A u nas? Podbeskidzie na luzie a my? Same pytajniki i przypalona rzymska pieczeń
Polak2015-06-03 00:06:47
do gnom
brawo, ująłeś to konkretnie i fachowo... no prawie fachowo... moim zdaniem piłkarze są od grania, na pewne rozmowy i męskie decyzje był czas 6miesiecy temu, mam na myśli ustalenia, rozmowy, zaległości itp. wszystko co maja zapisane w kontraktach bądź ugodach i tak dostaną, prędzej czy pózniej, chroni ich "licencja" klubowa... jeżeli ktoś kalkuluje, kombinuje, udaje, jest sfochowany i zły to niech nie wychodzi na boisko i niech nie udaje, ze gra, bądź chce grać... trzeba być facetem, charakterniakiem i trzeba pewne sprawy umieć oddzielić... co do zarządu, właścicieli, prezesa, to bez komentarza... laicy, amatorka, buractwo, jednym słowem żenada i wstyd...
co do aspektu stricte piłkarskiego to połowa tego zespołu nie nadaje się do ekstraklasy... mówisz o kontuzjowanym Golanskim, Sylwestrzaku mającym grać na prawej obronie... Głupota
jeżeli Goło jest kontuzjowany to niech nie gra, mimo tego, ze to dużej klasy cwaniak, mam do niego szacunek
Sylwestzak to lewy obrońca bądź pół lewy stoper, wszystko w temacie
Cebul? najbardziej kreatywny piłkarz Korony... granie Łotyszem, Ukraińcem i Porcelisem to nieporozumienie
Jeden tylko przeszkadza, drugi udaje, ze gra, trzeci jest bo jest, poziom najwyżej drugoligowy... Tryto to tez śpiewy po rosie, powiązany, ledwo biega...
Daj Bóg, żeby ten piątek był szczęśliwy...
ScyzorBarycz2015-06-03 00:12:33
Decyzja, że gra Klemenz a nie Sylwestrzak dla mnie mega dziwna. Gra łapała się na spektrum: przeciętnie-słabo. Najpewniejsze punkty: Malarczyk(po raz kolejny) oraz Vitek(znienawidzony przez internetowych napinaczy). Największą bolączką Korony jest brak solidnego napastnika o charakterystyce al`Kapo tylko, że młodszego i poziomem dostosowanego do naszej ligi. Ale te zarzuty do Tarasiewicza są ŻENUJĄCE. Wreszcie stara się wpoić piłkarzom jakąś filozofią grania inną niż długa laga na aferę. Wreszcie piłkarze są w stanie biegać dłużej niż 60 minut i nie sztywnieć od skurczów. Każdy widzi, że nie jest kolorowo i bajecznie, ale wiele zależy od dyspozycji/formy/dnia piłkarzy i tego w jakim stopniu są zdolni wcielić taktykę w życie
W piątek ostatni i kto wie czy nie najważniejszy mecz sezonu. Apeluje do wszystkich, którzy uważają się za kibiców Korony Kielce: PRZYJDŹCIE NA MECZ. Nie ważne czy chodzisz na młyn czy jesteś piknikiem czy kimkolwiek innym. PRZYJDŹ i pokaż, że wspierasz swój klub, że Ci na nim zależy. Dzień dla zdecydowanej większości wolny od pracy i szkoły. Niech będzie nas nie jakieś marne 5 tys., niech będzie nas chociaż dwa razy tyle! Niech piłkarze poczują nasze wsparcie, niech pewnie pokonają Górali a potem biorą się do pracy bo muszę wiele w grze poprawić.
crissCK2015-06-03 09:40:19
do ScyzorBarycz-dokładnie-przyjdzcie na mecz a nie wymyślajcie,że to źle-tamto źle...Przyjdź jeden z drugim i daj coś od siebie.Kibic jest na zawsze a nie tylko wtedy kiedy idzie...
do ScyzorBarycz2015-06-03 12:15:52
Ty ogladasz mecze czy czytasz tylko streszczenie. Filozofia gry??? LOL. jaka filozofia, widziales wczoraj jakas filozofie? Jak widzialem same indywidualne akcje kazdego z zawodnikow, tam zadnerj filofi nie bylo. Druga polowa jak dzieci w gimnazjum. 5 broni 5 atakuje, w srodku pola autostrada. nawet w 1. lidze graja lepiej taktycznie. Wytrzymuja wiecej niz 60min. Nie dziwne skoro nie graja presssingiem tylko czekaja az przeciwnik odda pilke za darmo. Nawet tego pressingu nie potrafia zalozyc, bo jak wychodza wysoko to w 4 i jedo prostopadle podanie omija wszystkich. Belchatow gral dzidami do przodu ale jak grali szybko bokami to nie bylo zadnej asekuracji. Amatorka. Ani razu nie widzialem zeby obrona wychodzila wysoko na 40m. i grali tak jak powinni grac profesjonalisci. jak mielismy akcje i pilke wybijali obroncy przeciwnika to nie ma nikogo przed polem karnym zeby zebrac pilke i oddac strzal zza pola karnego. To co robi Tarasiewicz to jest amatorka. Nie ma pojecia o taktyce, przesuwaniu, asekuracji. Pilke dostaje Kielb, Kapo czy Carlos to kiwaja sie az straca. Nie ma podlaczenie sie bocznych obroncow, wyjscia na pozycje, zejscia napastnika do boku, w sytuacji gdy wiadomo ze obronca musi tam zagrac jak jest atakowany. Wszystkie wybicia od obrony to straty, bo nie ma nic zaplanowanego, gdzie napastnik ma powalczyc o pilke zeby nawet wybicie trafialo w sektor boiska gdzie mamy zawodnika. Dlugie podania do nikogo bo nie ma przecwiczone kto wychodzi. Przerzuty na druga strone boiska. szybkie rozpoczecie przez bramkarza zeby wyjsc z kontra, ani razu przez caly sezon. Nia ma zadnej taktyki, albo sie uda albo nie. Dodatkowo stale fragmenty ktore byly silna strona wygladaja coraz gozej. Zaden z zawodnikow nie potrafi oddac strzalu z rzutu wolnego, najwyrazniej nikt nie cwiczy, bo po co. O tej trenerskiej amatorce mozna pisac caly dzien. O zmianach i wprowadzaniu do zespolu nowych zawodnikow nawet nie bede zaczynal. Tarasiewicz to kompletny amator, jak nauczyciel wuefu, rzucic pilke na boisko i niech graja.

Ostatnie wiadomości

W 14. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na Exbud Arenie z Radomiakiem Radom. – Zdajemy sobie sprawę, jak ważny pojedynek jest przed nami, żeby się tak przysłowiowo „odbić” – powiedział przed spotkaniem Ariel Mosór, obrońca „żółto-czerwonych”.
W 14. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na Exbud Arenie z Radomiakiem Radom. Przed spotkaniem swoją opinią podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
Paweł Ozga został nowym asystentem trenera pierwszej drużyny Korony Kielce. 44-letni szkoleniowiec podpisał z kieleckim klubem kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2028 roku. Będzie współpracował z Robertem Kolendowiczem, który niedawno objął funkcję pierwszego trenera „żółto-czerwonych”.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 14. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zagra na Exbud Arenie z Radomiakiem Radom.
W kolejnej w sezonie 2026/2027 CKsportowej sondzie na MVP meczu Korony Kielce z KGHM Zagłębiem Lubin oddano 164 głosy.
W 1. kolejce eliminacji Mistrzostw Europy 2028 w opolskiej Stegu Arenie Polacy pokonali Łotyszy 33:24 (21:11). Na parkiecie pojawili się zawodnicy Industrii Kielce Piotr Jędraszczyk, Michał Olejniczak i Piotr Jarosiewicz.
Korona Kielce poznała termin rozegrania meczu 17. kolejki PKO BP Ekstraklasy przeciwko Wieczystej Kraków.
Artsem Karalek znalazł się w gronie 16 zawodników powołanych do reprezentacji Białorusi na listopadowy turniej w Bahrajnie. Obrotowy Industrii Kielce został uwzględniony w kadrze selekcjonera Jurija Szewcowa, która w nocy z 2 na 3 listopada wyruszyła z Mińska do stolicy Bahrajnu.
Paweł Ozga ma odejść z Pogoni Szczecin i dołączyć do sztabu szkoleniowego Korony Kielce – poinformował we wpisie w serwisie X portal PogonOnline.pl. 44-letni szkoleniowiec miałby pracować w kieleckim klubie u boku Roberta Kolendowicza, który niedawno objął funkcję pierwszego trenera „żółto-czerwonych”.
Korona Handball Kielce i Wodociągi Kieleckie Akademia Korona Handball uruchomiły nową stronę koronahandball.pl oraz bezpłatną aplikację mobilną na Androida i iPhone'a. Wyniki i statystyki aktualizowane automatycznie, relacja z każdego meczu, powiadomienia w telefonie i komplet informacji o wszystkich grupach Akademii są teraz w jednym miejscu.
Za nami kolejny weekend z udziałem piłkarzy Korony Kielce przebywających na wypożyczeniach.
Przeciążenia mięśniowe należą do częstych problemów w sporcie amatorskim i zawodowym. Mogą pojawić się po zwiększeniu objętości treningu, intensywnych zawodach, zmianie nawierzchni, powrocie po przerwie lub błędach w regeneracji.
Ostatni weekend listopada zapowiada się wyjątkowo sportowo dla wszystkich miłośników kolarstwa. Przed nami dwa dni rywalizacji w ramach Świętokrzyskiej Ligi Szkółek Kolarskich i Amatorów 2026. Znamy już harmonogram oraz szczegóły nadchodzącego wydarzenia.
Ponad 100 rozegranych turniejów, przeszło tysiąc młodych zawodników i dwadzieścia sezonów rywalizacji. Świętokrzyska Bilardowa Liga Młodzieżowa świętowała wyjątkowy jubileusz. Finał tegorocznych rozgrywek był nie tylko okazją do wyłonienia najlepszych zawodników, ale również do przypomnienia historii ligi, która od dwóch dekad pomaga rozwijać bilardowe talenty w regionie.
Karol Skowerski z Fortis Bilard Kielce zdobył brązowy medal Pucharu Świata w Heyball, który odbył się w kanadyjskim Toronto. To jego najlepszy wynik w zawodach tej rangi. Z bardzo dobrej strony zaprezentowali się również pozostali reprezentanci kieleckiego klubu – Katarzyna Wesołowska i Michał Turkowski.
Ante Šimundža nie jest już trenerem Śląska Wrocław. Klub poinformował o zakończeniu współpracy ze słoweńskim szkoleniowcem w poniedziałek wieczorem. Decyzja zapadła po słabym początku sezonu w wykonaniu zespołu, który po 13 kolejkach PKO BP Ekstraklasy ma na koncie zaledwie dwa zwycięstwa.
Łączna frekwencja podczas 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 104 440 widzów. Daje to średnią ponad 11,6 tysiąca kibiców na mecz, przy czym dwa hitowe spotkania przyciągnęły na trybuny tłumy liczące ponad 27 tysięcy osób.
Odsunięcie od prowadzenia drużyny kolejnego trenera, przełamanie wielomiesięcznej niemocy oraz pierwsza porażka od lipca to najważniejsze wydarzenia 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy.
W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin 0:1. Po meczu swoimi opiniami podzielili się Patrik Hellebrand i Kamil Jakubczyk, zawodnicy „żółto-czerwonych”.
W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin 0:1. Po meczu swoją opinią podzielił się Leszek Ojrzyński, szkoleniowiec „Miedziowych”.

W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin 0:1. Który z podopiecznych Roberta Kolendowicza był najlepszy w potyczce z ekipą Leszka Ojrzyńskiego.
W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin 0:1. O losach rywalizacji przesądził samobójczy gol Ariela Mosóra.
Korona Kielce poznała termin rozegrania meczu 16. kolejki PKO BP Ekstraklasy przeciwko Cracovii.
WKB Rushh Kielce zapewnił sobie mistrzostwo Polski w boksie olimpijskim! Kielczanie przypieczętowali tytuł po wyjazdowym zwycięstwie 10:8 nad Imperium Boxing Wałbrzych w meczu 12. kolejki sezonu 2026. Dzięki temu na dwie serie przed zakończeniem rozgrywek są już pewni pierwszego miejsca w tabeli.
W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group