Koszykarze Politechniki lepsi w meczu na szczycie!

10-12-2014 22:46,
Michał Filarski

To były prawdziwe akademickie derby. Na boisku spotkał się niepokonany do tej pory lider rozgrywek – AZS Politechnika Krakowska i wicelider AZS Politechnika Świętokrzyska – Galeria Echo, który zanotował tylko jedną porażkę. Była walka, nerwy i wielkie emocje do samego końca. Ostatecznie zwyciężyli kielczanie 73:67, a do zwycięstwa poprowadzili ich tercet: Szymon Rzońca, Artur Busz i Alan Jaworski.

Na ten pojedynek czekali od początku sezonu wszyscy, już przed pierwszym gwizdkiem sędziego określany był mianem meczu sezonu. Na parkiecie w Kielcach spotkały się dwie, jak na razie najmocniejsze ekipy III ligi małopolsko-świętokrzyskiej, główni kandydaci do gry w barażach. Zapowiadał się ciekawy, trzymający do końca w napięciu pojedynek…

Zanim rozpoczęła się rywalizacja, tuż po prezentacji, obie drużyny, a także sędziowie stanęli do wspólnej fotografii z transparentem „AZS PŚk gra dla Tomka”. Transparent przygotowali piłkarze ręczni Politechniki, a wszystko w geście solidarności z ciężko chorym trenerem Vive Tauron Kielce Tomaszem Strząbała.

Gdy pierwsze piłka poszybowała w górę licznie zgromadzeni kibice nie mogli czuć się zawiedzeni. Od pierwszych minut walka toczyła się na każdym centrzy metrze boiska, na początku dużo było niecelnych rzutów, widać było nerwy obu zespołów. Jako pierwsi lepiej opanowali je podopieczni Marcina Kękusia i objęli prowadzenie 4:1. Kielczanie szybko jednak złapali swój rytm gry. Dwie kontry skutecznie zakończone przez Alana Jaworskiego i było już 7:6 na korzyść gospodarzy. Do końca pierwszej części gra toczyła się punkt za punkt, a na tablicy mieliśmy idealny remis 13:13.

Druga kwarta rozpoczęła się od mocnego uderzenia kielczan. Seria 9:0 w wykonaniu duetu Alan Jaworski i Szymon Rzońca wspieranego przez skutecznego w tym okresie Kamila Palucha zrobiła wrażenie na nie tylko na krakowianach, ale i… gospodarzach, którzy niezrozumiale spoczęli „na laurach” i ze stanu 22:13 na korzyść koszykarzy AZS PŚk zrobiło się 24:28 dla krakowian. - Nerwy były od samego początku. Wiadomo, przyjechał do nas lider, musieliśmy się maksymalnie skoncentrować. Zdarzały się nam momenty przestojów, zupełne niepotrzebne, bo praktycznie od samego początku nadawaliśmy ton grze i prowadziliśmy. Niestety było kilka razy tak, że przeciwnik rzucał nam kilka punktów z rzędu… - tłumaczył grę swoich zawodników trener Politechniki Stanisław Dudzik. Kielczanie byli nieskuteczni, swojego miejsca na boisku nie mógł znaleźć lider kielczan Artur Busz, który w pierwszej połowie do kosza nie trafił ani razu, mało też miał okazji, dobrze kryty przez szczelną obroną krakowian. Podopiecznym Stanisława Dudzika udało się zniwelować nieco straty, ponownie za pomocą skutecznego Rzońcy (do przerwy 15 punktów, to on głównie „trzymał wynik” w tej części) i do szatni schodzili z dwupunktową stratą (28:30).

Po zmianie stron gospodarze znów przycisnęli, a wreszcie swoje punkty trafił najwyższy na boisku Robert Łuczyński. Kielczanie na moment objęli prowadzenie (35:32), jednak krakowianie odpowiedzieli dwoma skutecznymi akcjami i znów mieli jeden punkt więcej. Na domiar złego w sprzeczkę z Jakubem Dwernickim wdał się Artur Busz, za co został ukarany przewinieniem niesportowym.  Mógł to być kluczowy moment meczu. Dwernicki rzucał dwa wolne, potem krakowianie mieli jeszcze piłkę z boku… To mógł być spory handicap, szkopuł w tym, ze Dwernicki nie trafił obu rzutów osobistych, kielczanie wybronili akcję, a zdenerwowany Busz w końcu się wstrzelił wyprowadzając kielczan na prowadzenie 37:36. Była połowa trzeciej kwarty, kibice mogli odetchnąć z ulgą lider Politechniki „wrócił do żywych”… A Busz trafiał dalej, zdobywając kolejne punkty na przemian z Szymonem Rzońcą. Przewaga kielczan sięgnęła ośmiu punktów (46:38), w ostatniej akcji trzeciej kwarty straty celną trójką zmniejszył wspomniany Dwernicki.

Czwarta kwarta rozpoczęła się od siedmiu kolejnych punktów Busza, co publiczność przyjęła gromkimi oklaskami. Potem jednak do głosu doszli krakowianie, którzy zniwelowali stratę do jedynie pięciu punktów. Skuteczne akcje Szymona Rzońcy na chwilę oddaliły zagrożenie, a licznik punktowy przy nr 45 wskazywał już 27 oczek. Szymon nie powiększył jednak tego dorobku, przy stanie 65:59 sędziowie odgwizdali mu piąte tego dnia przewinienie, co skutkowało opuszczeniem boiska. Sytuacja była kontrowersyjna, na tyle, że zagotował się nieco trener Dudzik, który prawie wbiegł na boisko. - Szymek Rzońca zagrał naprawdę rewelacyjne zawody i chwała mu dzisiaj za całą grę. Szkoda, że w musiał w końcówce opuścić boisko. Ale to wynikało z walki i zaangażowania, robił co mógł by pomóc nam wygrać – komplementował swojego kapitana trener.

Do końca spotkania pozostawała jedna minuta, na tablicy widniał wynik 65:61 na korzyść gospodarzy, którzy mieli piłkę. Po wymianie podań piłka trafiła w ręce Busza, a ten nie zastanawiając się długo rzucił. Kibice zamarli… jednak rzut był celny. Krakowianie odpowiedzieli dwoma szybkimi akcjami i znów byli blisko. Na 24 sekundy faulowany był Paweł Bacik, który mimo presji nie pomylił się, w ostatnich sekundach dwa punkty z osobistych dorzucił też Busz pieczętując tym samym zwycięstwo kielczan 73:67. Dla krakowian oznaczało to pierwszą porażkę w sezonie. - Cieszy zwycięstwo i coraz lepsza gra. Już w meczu z Wisłą było widać, że zespół się konsoliduje, teraz było podobnie. W końcówce Artur Busz rzucał bardzo ważne punkty, chociaż do przerwy zagrał za zero punktów. W najważniejszych momentach wziął jednak ciężar gry na siebie i dzięki temu w miarę spokojnie dokończyliśmy mecz – podsumował mecz trener Dudzik.

Dzięki zwycięstwu kielczanie umocnili się na drugiej pozycji, na pierwszą mają okazję wskoczyć za tydzień. Warunek jest jeden – wygrana z Unią Tarnów. Trener Dudzik przestrzega, że wcale łatwo nie będzie: - Z Unią czeka nas na pewno bardzo ciężkie spotkanie, a przed samymi świętami zagramy jeszcze z Wadowicami. Jeśli wyjdziemy z takim nastawieniem jak dziś to myślę, że możemy liczyć na pozytywne wyniki zarówno w jednym, jak i drugim spotkaniu.

Oba wspomniane mecze kielczanie rozegrają u siebie. Z Unia nastąpiła zmiana gospodarza na prośbę tarnowian, ze Skawą kielczanie zagrają zgodnie z terminarzem. Mecz z Unią Tarnów w najbliższą niedzielę 14 grudnia o godz. 16:00 w Hali Sportowej Politechniki Świętokrzyskiej.

AZS Politechnika Świętokrzyska-Galeria Echo Kielce - AZS Politechnika Krakowska 73:67 (13:13, 15:17, 19:11, 26:26)

 AZS PŚk: Rzońca 27, Busz 22(3x3), Jaworski 12(1x3), Łuczyński 5, Bacik 3 oraz Paluch 4, Borowicki, Strzałka, Pobocha, Banasik, Ciepliński

fot. Paula Lesiak

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze 0:2. Po meczu swoją opinią podzielili się Marcel Pięczek i Patrik Hellebrand, zawodnicy „żółto-czerwonych”.
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze 0:2. Po meczu swoją opinią podzielił się Michal Gašparík, szkoleniowiec „Trójkolorowych”.
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze 0:2. Po meczu swoją opinią podzielił Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze 0:2. Który z podopiecznych Jacka Zielińskiego był najlepszy w potyczce z ekipą Michala Gašparíka?
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze 0:2. Rozstrzygający okazał się dublet Petera Federico.
W zaległym meczu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze. Starcie „Koroniarzy” przeciwko drużynie Michala Gašparíka będziecie mogli śledzić w relacji NA ŻYWO.
W zaległym meczu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.
W 2. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce zagra na wyjeździe z norweskim Kolstad Håndball. Chociaż statystyki przemawiają za mistrzami Polski, wyjazd do Trondheim nie będzie dla kieleckiej ekipy łatwą przeprawą.
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze. Gospodarze poszukają pierwszego domowego zwycięstwa w sezonie, podczas gdy liderujący w tabeli zespół „Trójkolorowych” przyjeżdża do Kielc napędzony serią trzech wygranych z rzędu.
W kolejnej w sezonie 2026/2027 CKsportowej sondzie na MVP wyjazdowego meczu Korony Kielce ze Śląskiem Wrocław oddano 506 głosów.
Tylko jeden mecz w 8. serii gier PKO BP Ekstraklasy zakończył się podziałem punktów. W pozostałych ośmiu starciach miały miejsce rozstrzygnięcia, z czego aż 6 padło łupem zespołów grających u siebie.
W 2. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce zagra na wyjeździe z norweskim Kolstad Håndball. – Myślę, że każdy w jakiś sposób tę presję odczuwa, ale najważniejsze, żeby ją przerodzić w motywację – powiedział przed spotkaniem Adam Morawski, bramkarz „żółto-biało-niebieskich”.
To była wyjątkowo nieudana kolejka dla rezerwowych drużyn Korony Kielce, które w swoich ligowych starciach wyraźnie osłabiły swoją sytuację w tabelach. Drugi zespół w dramatycznych okolicznościach wypuścił z rąk wygraną w starciu z Sokołem Kolbuszowa Dolna, natomiast trzecia drużyna musiała uznać wyższość Sparty Kazimierza Wielka po szybko straconej bramce.
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze. – Ten zespół z tygodnia na tydzień rośnie i widać, że wyglądamy coraz lepiej – powiedział przed potyczką Kamil Jakubczyk, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze. – Dla nas będzie to po prostu moment na sprawdzenie się z takim rywalem – powiedział przed potyczką Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 2. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce zagra na wyjeździe z norweskim Kolstad Håndball. – Jestem graczem zespołowym i zagram tam, gdzie drużyna będzie mnie najbardziej potrzebować – powiedział przed spotkaniem Dylan Nahi, skrzydłowy „żółto-biało-niebieskich”.
W 2. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce zagra na wyjeździe z norweskim Kolstad Håndball. – Jeśli zobaczymy historię ostatniego meczu to, każdy nasz błąd był wykorzystywany przez zespół gospodarzy – powiedział przed spotkaniem Kamil Siedlarz, drugi trener „żółto-biało-niebieskich”.
To będzie jedno z największych seminarium w historii naszego kraju. Do Polski przyjedzie gwiazda współczesnego Muay Thai, Rodtang Jitmuangnon, znany kibicom jako „The Iron Man”. 29-latek po raz pierwszy poprowadzi zajęcia w Polsce. Wydarzenie odbędzie się w Kielcach, a jego organizatorem jest Sekcja Sportów Walki Klincz.
W drugim tygodniu września piłkarze Korony Kielce przebywający na wypożyczeniach przynieśli swoim kibicom sporo emocji. Najgłośniej było o występach w 3. Lidze oraz na hiszpańskich boiskach, gdzie „Koroniarze” odegrali kluczowe role w zwycięstwach swoich drużyn.
Legenda Korony Kielce Kamil Kuzera nie jest już trenerem drugoligowej Resovii Rzeszów. Klub poinformował, że z dniem 12 września zakończył współpracę zarówno z pierwszym szkoleniowcem, jak i jego asystentem Krzysztofem Trelą.

W 2. kolejce LOTTO Superligi Industria Kielce wygrała na wyjeździe z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski 46:30. Po meczu swoją opinią podzielił się trener „żółto-biało-niebieskich” Krzysztof Lijewski.
W 2. kolejce LOTTO Superligi Industria Kielce wygrała na wyjeździe z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski 46:30. Najwięcej bramek, dziesięć, dla „żółto-biało-niebieskich” rzucił Theo Monar.
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 2:1. Po meczu swoją opinią podzielili się Kamil Jakubczyk i Mariusz Stępiński, jedni z bohaterów w barwach „żółto-czerwonych”.
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 2:1. Po meczu swoją opinią podzielił się Ante Šimundža, szkoleniowiec „wojskowych z Wrocławia”.
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 2:1. Po meczu swoją opinią podzielił Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group