Wszystko pod kontrolą! Zasłużona wygrana Korony

29-11-2014 19:51,
Wojciech Staniec II

Korona Kielce rozegrała dobre spotkanie i w pełni zasłużenie pokonała PGE GKS Bełchatów 2:0. Wynik meczu został ustalony jeszcze przed przerwą, a do bramki strzeżonej przez Arkadiusza Malarza trafili Kamil Sylwestrzak i Przemysław Trytko. Goście pozwolili kielczanom dyktować warunki gry i rzadko zagrażali dobrze dysponowanemu Cerniauskasowi. To kolejne cenne trzy punkty żółto-czerwonych, którzy powoli doganiają w tabeli zespoły sklasyfikowane w pierwszej ósemce.

Spotkanie to nieco lepiej rozpoczęli podopieczni Ryszarda Tarasiewicza. W 4. minucie Nabil Aankour przedarł się przez gąszcz nóg graczy Bełchatowa i oddał strzał na bramkę Arkadiusza Malarza już z pola karnego, ale minimalnie chybił. W pierwszym kwadransie kielczanie mieli jeszcze jedną niezłą sytuację, lecz najpierw Olivier Kapo źle przyjął piłkę w „szesnastce”, a później kiepskie podanie w kierunku Kamila Sylwestrzaka posłał Michał Janota.

W 20. minucie Paweł Golański dograł futbolówkę na skrzydło do swojego imiennika Sobolewskiego, ale ten niezbyt dobrze dośrodkował i Przemysław Trytko nie doszedł do pozycji strzałowej. Kilkadziesiąt sekund później świetną piłkę z głębi pola do Aankoura posłał Janota, ale czujny okazał się golkiper bełchatowian i na przedpolu zdołał zablokować strzał Marokańczyka.

Vytautas Cerniauskas po raz pierwszy zmuszony został do próby podjęcia interwencji w 23. minucie potyczki. Wówczas popularny „centrostrzał” oddał Adam Mójta, ale futbolówka nieznacznie minęła spojenie słupka z poprzeczką bramki Litwina.

Po upływie pół godziny gry Koronę na prowadzenie mógł i powinien wyprowadzić Trytko. Po centrze Sylwestrzaka napastnik żółto-czerwonych znalazł się na wprost Malarza zupełnie niekryty, ale oddał strzał wprost w bramkarza „Brunatnych”.

W 32. minucie „Złocisto-krwiści” cieszyli się już jednak z trafienia. Z rzutu rożnego dośrodkował Golański, uderzenie głową oddał Trytko, a po interwencji Malarza futbolówkę z najbliższej odległości do siatki wpakował Sylwestrzak.

Dziewięć minut później było już 2:0. W zamieszaniu podbramkowym najlepiej zachował się „Tryto”, który przejął bezpańską piłkę i mocnym strzałem trafił do siatki gości.  Po upływie kolejnych kilkudziesięciu sekund ponownie zagotowało się w „szesnastce” bełchatowian, ale równowagi nie utrzymał Sobolewski, przez co GKS wyszedł z opresji obronną ręką.

W pierwszej połowie wynik już się nie zmienił, chociaż stroną dominującą byli podopieczni Ryszarda Tarasiewicza.

Również drugą część gry lepiej rozpoczęli gospodarze. Chwilę po jej początku mocny strzał oddał Petrow, ale pewnie schwycił go Malarz. Bełchatowianom raz udało się wyjść z kontratakiem, ale świetną interwencją popisał się Sylwestrzak, który zażegnał zagrożenie pod bramką Korony.

W 65. minucie Ślusarski ładnie ograł Golańskiego i popędził lewą stroną boiska z piłką przy nodze, ale jego płaskie dośrodkowanie bez problemu wyłapał Cerniauskas. Litewski bramkarz prawdziwym kunsztem popisał się jednak dopiero siedem minut później, kiedy po centrze Basty strzał głową oddał Michał Mak, ale golkiper żółto-czerwonych jedną ręką przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Na sześć minut przed końcem spotkania ponownie w roli głównej wystąpił Cerniauskas. Litwin w fantastyczny sposób wyszedł obronną ręką z pojedynku sam na sam ze Ślusarskim.

Do końca meczu już nic się nie zmieniło i Korona odniosła cenne zwycięstwo z zespołem z Bełchatowa

Korona Kielce – PGE GKS Bełchatów 2:0 (2:0)

Bramki: Sylwestrzak 32’, Trytko 41’

Korona Kielce: Cerniauskas – Golański, Malarczyk, Dejmek, Sylwestrzak – Petrow, Janota (78’ Pyłypczuk), Sobolewski, Aankour (81’ Kiełb), Kapo (89’ Chiżniczenko) – Trytko

PGE GKS Bełchatów: Malarz – Basta, Sawala, Telichowski, Norambuena – Baran, Rachwał (46’ Szymański), Michał Mak, Wacławczyk (72’ Komołow), Mójta (58’ Prokić) - Ślusarski

Żółta kartka: Janota

Widzów: 4541

fot. Paula Duda

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

s2014-11-29 20:30:56
Pierwsza połowa dobra, druga jak zawsze. Niech dziękują opatrzności, że grali z Bełchatowem bo z naprawdę dobrą drużyną dostaliby baty.
s12014-11-30 00:46:07
,,z dobrą drużyną,, nie będą grali, nie grają przeciez w Hiszpanii
Wygrali zaś. z czołowym zespołem polskiej ligi. Po co więc bredzić .
s2014-11-30 18:24:33
@s1 Bełchatów czołowym zespołem ligi? Masz rację. Po co bredzić? Jak Korona przerżnie za tydzień w Szczecinie to zrozumiesz co mam na myśli.
s22014-11-30 18:52:06
Co tu kombinować. Bardzo dobra wygrała z dobrą
s2014-11-30 20:03:38
Ok. Bardzo dobra do 45 minuty. Po przerwie bojaźliwa, kurczowo broniąca wyniku, nieumiejąca praktycznie w ogóle zagrozić rywalowi.
s22014-12-01 18:54:09
Czyżby bojaźliwa? Było 2:0, GKS wściekle atakował, uważam, że bardzo mądrze i dobrze Korona się broniła

Ostatnie wiadomości

Poznaliśmy pierwszego beniaminka nowego sezonu I Ligi. W nowych rozgrywkach fani na zapleczu elity będą świadkami debiutu.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Warta Poznań przegrała z Legią Warszawa 0:1. Taki wynik oznacza, że „Zieloni” włączyli się do peletonu zespołów walczących o utrzymanie w ostatniej serii zmagań.
Industria Kielce przegrała na wyjeździe z Orlen Wisłą Płock 23:24. "Nafciarze" rzutem na taśmę doprowadzili do remisu 22:22, a potem okazali się lepsi od kielczan w konkursie rzutów karnych.
"Nafciarze" w pierwszym meczu o mistrzostwo Polski pokonali Industrię Kielce. Starcie w Płocku zakończyło się po rzutach karnych wynikiem 24:23. – To nic nie zmienia – mówi Krzysztof Lijewski, drugi trener żółto-biało-niebieskich.
W pierwszym meczu finału Orlen Superligi Industria Kielce przegrała po rzutach karnych z Orlenem Wisłą Płock 23:24. Najwięcej bramek dla „żółto-biało-niebieskich” po pięć zdobyli Tomasz Gębala oraz Igor Karacić.
Szczypiorniści SMS-u ZPRP Kielce wygrali piątą edycję SMS Cup. Zwycięstwo w turnieju zapewnia im prawo gry w Lidze Centralnej Mężczyzn 2024/2025.
Korona Kielce w sobotę wywalczyła trzy punkty, które podtrzymały nadzieje na utrzymanie. Kto Waszym zdaniem był najlepszym piłkarzem żółto-czerwonych w spotkaniu z Ruchem Chorzów?
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Cracovia pokonała Raków Częstochowa 2:0. Taki wynik oznacza, że znajdująca się w strefie spadkowej Korona Kielce ma cztery punkty straty do „Pasów” i nie wyprzedzi ich w końcowej tabeli.
Korona II Kielce pokonała na własnym stadionie GKS Nowoiny 1:0. Zwycięstwo przypieczętowało końcowy triumf „żółto-czerwonych” w rozgrywkach RS Active IV ligi.
Zakończył się sezon na zapleczu Orlen Superligi oraz I ligi szczypiornistów.
Znamy zespół, który wywalczył promocję do II ligi. W derbach regionu KSZO okazał sie lepszy od Staru, a Czarni zanotowali znakomity powrót w Tarnowie.
Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. Przed kieleckim hegemonem rozstrzygające starcia przeciwko Orlenowi Wiśle Płock.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – chcę pomagać drużynie i sprawić, żeby grała tak dobrze jak tylko to możliwe – powiedział po spotkaniu Fredrik Krogstad, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – Mieliśmy trochę szczęścia, ale myślę, że więcej miał go jednak Ruch, bo stworzyliśmy dużo sytuacji i ten wynik mógł być wyższy – powiedział po spotkaniu Jacek Podgórski, skrzydłowy „żółto-czerwonych”.
Po porażce z Koroną Kielce (0:2) trener Ruchu Chorzów nie krył swojego niezadowolenia z postawy swojego zespołu.
Suzuki Arena ponownie była świadkiem triumfu swojej drużyny. Korona Kielce ograła Ruch 2:0 dzięki czemu złapała odrobinę tlenu w walce o utrzymanie. Kielczanie nadal są w fatalnym położeniu, jednak zachowali szansę i kwestia być albo nie być w ekstraklasie rozstrzygnie się podczas multiligi 34. kolejki. – Wielkie podziękowania dla kibiców. Nie spodziewałem się, że będą nas tak mocno wspierać i w takiej liczbie. Dziękuję za to, bo wiara jest niesamowita – mówi trener Kamil Kuzera.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. Bramki dla „żółto-czerwonych” zdobyli Robert Dadok (samobójcza) oraz Jewgienij Szykawka.
Po raz ostatni w tym sezonie Korona rozgrywa mecz przed własną publicznością. Już po godzinie 17.00 okaże się, czy to była stypa, czy może jednak rywalizacja wlewająca w serca kibiców sporo nadziei. Wszak kielczanie rozpaczliwie walczą o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Dzisiejszym rywalem ekipy Kamila Kuzery jest Ruch Chorzów. Zapraszamy na relację tekstową NA ŻYWO!
To przedostatni mecz Korony Kielce w tym sezonie. Jeśli żółto-czerwoni przegrają u siebie z Ruchem Chorzów, przekreślą marzenia o pozostaniu na najwyższym szczeblu rozgrywek. Sprawdźcie ściągawkę, gdzie można obejrzeć sobotnie starcie.
Radomiak Radom prosi o dofinansowanie z miejskiej kasy, taką informację podaje serwis Weszlo.com.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra domowy mecz z Ruchem Chorzów. Ewentualna porażka będzie oznaczała spadek „żółto-czerwonych” z piłkarskiej elity.
Puszcza Niepołomice zremisowała 1:1 z Górnikiem Zabrze. Taki rezultat jeszcze bardziej komplikuje sytuację Korony Kielce.
W czwartkowy wieczór Łukasz Jabłoński prezes Korony Kielce był gościem regionalnego oddziału Telewizji Polskiej. W rozmowie zostały poruszone ważne tematy dotyczące funkcjonowania klubu.
Kielczanie przystępują do przedostatniego meczu PKO BP Ekstraklasy. Niestety, piłkarze Korony kwestię utrzymania klubu na najwyższym szczeblu rozgrywek oddali w ręce rywali. Mimo beznadziejnej sytuacji, trener nie traci wiary. – Musimy zrobić wszystko, by wypracować sobie możliwość gry naszego finału w Poznaniu – zaznacza Kamil Kuzera.
Po ostatnich wynikach zarówno Korony Kielce, jak i jej rywali walczących na utrzymanie, szansę na grę żółto-czerwonych w Ekstraklasie mocno spadły. Jak jednak wiemy, dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Przechodzimy więc do analizy kolejnego rywala, jakim jest Ruch Chorzów.
W rozgrywanej w środę (15 maja) 30. kolejce trzeciej ligi Czarni Połaniec pokonali w derbach regionu KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, a Star Starachowice okazał się lepszy od Orląt Spomlek Radzyń Podlaski.
– O tytule zdecyduje to, w którym momencie sezonu jest dany zespół. Play-off jest teraz najważniejszy, ale rok temu mieliśmy cały sezon i dwa mecze z Płockiem w odstępie 4-5 miesięcy, a teraz 2-3 mecze są w ciągu dwóch tygodni – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock, Dani Dujszebajew rozgrywający Industrii Kielce.
– Jak zawsze mecz z Płockiem to nie jest niestety piłka ręczna, z ich strony jest to tylko walka – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock Igor Karacić rozgrywający Industrii Kielce.
Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. – Ty jak pojedziesz do Płocka i tam wygrasz jest okej, ale jak nie zwyciężysz, to jesteś pod ścianą i przewaga mentalna jest po ich stronie – powiedział przed pierwszym spotkaniem finałowym Tałant Dujszebajew, szkoleniowiec „żółto-biało-niebieskich”.
Paweł Malec poprowadzi sobotnie (18 maja) spotkanie Korony Kielce z Ruchem Chorzów. Dla 39-letniego arbitra będzie to trzeci pojedynek z udziałem „żółto-czerwonych” w karierze.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group