Zieliński: To dla mnie jakieś science-fiction
- Korona była lepsza, wygrała jak najbardziej zasłużenie. Znów pokazała charakter, grała bardzo dobrze. A my? Zaliczyliśmy nokaut. Nie wiem co się z nami stało w drugiej połowie. To dla mnie jakieś science-fiction – powiedział po poniedziałkowym spotkaniu trener Polonii, Jacek Zieliński.
Jacek Zieliński (szkoleniowiec Polonii): - Trudno coś powiedzieć po takim meczu. To był nokaut. 20-minutowy, ale nokaut. Korona wygrała jak najbardziej zasłużenie, grała dobrą piłkę, do tego tradycyjnie pokazała swój charakter. Dla mnie z kolei ten mecz to materiał do analizy. Cały czas nie wiem co stało się z nami na początku drugiej połowy. To dla mnie zagadka, jakieś science-fiction, nie wiem co powiedzieć. Tym bardziej, ze w pierwszej połowie prezentowaliśmy się poprawnie. To jednak nie umniejsza sukcesu Korony, która - tak jak powiedziałem - wygrała jak najbardziej zasłużenie. Musimy się otrząsnąć po tej klęsce, teraz przed nami kolejny ważny mecz - ze Śląskiem.
Leszek Ojrzyński (szkoleniowiec Korony): - Ten mecz pokazał jak można zagrać dwie różne połowy. W pierwszej to Polonia miała więcej klarownych sytuacji, my prezentowaliśmy się słabo, gra nam się nie układała. Wiedzieliśmy jednak, ze mamy przed sobą kolejne 45 minut i że grę można jeszcze poprawić. To nam się udało. Szybko strzelony gol dał nam dużo pewności, mogliśmy grać bez stresu, z polotem. Pomogli też kibice, każdy widział jak ich doping niósł chłopaków. Szkoda tylko, że zabrakło nieco wyższej frekwencji. Nie ma jednak co narzekać, cieszymy się po tym zwycięstwie. Tym bardziej, że odkąd tu jestem nie udało nam się wygrać aż tak wysoko.





Wasze komentarze