Szmal: Mam uraz kolana. Będą jeszcze dalsze ustalenia, co z tym zrobić

15-12-2011 12:25,

- Nasze jesienny występy w polskiej lidze oceniam na 5 z plusem – mówi przed ostatnim meczem Vive Targów Kielce w tym roku Sławomir Szmal. W niedzielę do Kielc przyjdzie Tauron Stal Mielec. – To bardzo ciekawy zespół – uważa kielecki bramkarz.

Przed wami jeszcze jeden ligowy mecz, ale chyba wszyscy powoli myślą już o świętach?

Sławomir Szmal: - Zgadza się, święta zbliżają się i to widać po wystawach w sklepach. Ja się stresuję, bo nie mam jeszcze prezentów i jak zwykle zostawię ich zakup na ostatnie minuty (śmiech). Teraz gramy jeszcze ze Stalą i mam nadzieję, że będzie to takie dobre podsumowanie całej pierwszej rundy i kawałeczka drugiej. Przez ten czas zrobiliśmy kawał dobrej roboty.

Zespół z Mielca to chyba wymagający przeciwnik?

- W porównaniu z innymi drużynami naszej ligi oni mają bardzo mocną drugą linię, ich rzuty są silne. Grają bardzo ciekawą piłkę ręczną, dużo biegają. Ten mecz będzie bardzo dynamiczny, to może podobać się publiczności i chyba każdy z kibiców, życzy sobie, aby tych bramek było jak najwięcej, oczywiście, aby było ich dużo więcej z naszej strony. Stal to bardzo fajny zespół i dobrze ogląda się ich mecze.

Jak trzeba zagrać w niedzielę, aby wygrać?

- Chłopaki z Mielca dużo biegają, wiec my też tak musimy robić. Trzeba szukać dobrych pozycji do rzutów, bo inaczej oni będą wykorzystywać kontry. Musimy zagrać twardo w obronie i niezbyt pasywnie.

Ty nie zagrasz w tym meczu. Możesz zdradzić jak teraz wygląda sytuacja z twoim zdrowiem?

- Mam uraz kolana. Na razie nie chciałbym nic więcej mówić. Zobaczymy, co dalej, bo będą jeszcze ustalenia, co z tym zrobić.

Został jeszcze jeden mecz, ale możesz chyba już jakoś podsumować jesień w waszym wykonaniu?

- Polską ligę oceniam na 5 z plusem, bo nie straciliśmy punktu. Graliśmy w miarę dobrze we wszystkich meczach, oczywiście kilka z nich wyglądało dosyć sennie, ale mniej więcej tak wygląda nasza liga. W Lidze Mistrzów oczekiwaliśmy od siebie zdobycia wszystkich punktów w domu, ale tego się nie udało. Odrobiliśmy te punkty w Moskwie. Spotkania Ligi Mistrzów oceniam jako taki plusik dla nas. Wykonaliśmy nasze założenia i to jest chyba ważne, że zdobywaliśmy te punkty i dalej mamy szansę na wyjście z grupy.

Co najbardziej zapadło ci w pamięci z tej jesieni?

- W sumie to mam trzy takie momenty, które były dla mnie ważne i wszystkie wydarzyły się w Lidze Mistrzów. Ostatni mecz z Berlinem, wspaniała gra Marcusa, jak i całej drużyny. Wygraliśmy i to nas utrzymało w dalszej grze. Spotkanie w Moskwie, gdzie w końcówce dzięki Panu Bogu i szczęściu wygrywaliśmy. Fajną bramkę rzucił wtedy Michał Jurecki w ostatnich sekundach. Zapamiętam również mecz z Rhein-Neckar Loewen, który dał nam szansę gry w Lidze Mistrzów, te emocje na hali, dogrywkę...

Na wiosenne spotkania możecie chyba czekać z dużą nadzieją i optymizmem?

- Jako sportowcy na wszystko musimy patrzeć z optymizmem. Ja nie chcę niczego prorokować, ale założyliśmy sobie, że będziemy walczyć o mistrzostwo i Puchar Polski. Władze klubu tego od nas wymagają i będziemy starali się to zdobyć. W Lidze Mistrzów musimy dalej walczyć, bo tylko dzięki walce możemy coś uskubać.

W Lidze Mistrzów macie dobry terminarz. Najpierw wyjazd do Veszprem i Silkeborga, a na sam koniec spotkanie z Niedźwiedziami.

- Z trzech meczów musimy prawdopodobnie wygrać dwa, żeby grać dalej. Czeka nas ciężki wyjazd do Veszprem, gdzie Berlinowi udało się wygrać dosyć wysoko. To pokazało, że jest to twierdza, którą można zdobyć. Później jedziemy do Silkeborga, który nie zdobył jeszcze punktów i mam nadzieję, że tak już zostanie. Mam jednak wielki respekt dla tej drużyny, bo jest ona groźna, ostatnio mieli wiele kontuzji. Na koniec do Kielc przyjadą Niedźwiedzie i to będzie dla nas taki mały finał w tej grupie, o wyjście z niej. 

Fot. Paula Duda/VTK Media

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

W spotkaniu 6. serii gier 2. Ligi koszykarzy zawodnicy UJK Kielce odnieśli zwycięstwo przed własną publicznością, pokonując w „akademickich derbach” AZS AGH Kraków 78:72. Liderem zespołu ze stolicy województwa świętokrzyskiego był Wojciech Pisarczyk, który zanotował double-double, zdobywając 21 punktów, notując 14 zbiórek oraz 9 asyst.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarskim HC Luzerna 32:30. Po spotkaniu swoimi opiniami podzielił się Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarską HC Luzerna 32:30. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Théo Monar.
Mateusz Dudek przestał pełnić funkcję asystenta trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec został zwolniony z obowiązków w sztabie szkoleniowym „żółto-czerwonych”. Do kieleckiego klubu dołączył w styczniu 2025 roku, zastępując na stanowisku Mariusza Arczewskiego.
Industria Kielce będzie musiała radzić sobie bez Dylana Nahiego w środowym meczu Ligi Mistrzów. Francuski skrzydłowy doznał urazu oka podczas jednego z ostatnich treningów przed wyjazdem do Szwajcarii.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Po rywalizacji z SC Magdeburg zawodnicy Industrii doskonale wiedzą, jak wysoka jest stawka nadchodzącego pojedynku w Lucernie i liczą na to, że przełożą wyciągnięte wnioski na wygraną.
Paweł Golański wyjaśnił kulisy zatrudnienia Roberta Kolendowicza na stanowisku trenera Korony Kielce. – Robert był numerem jeden na tej liście i to z nim się spotkaliśmy jako pierwszym – zdradził dyrektor sportowy „żółto-czerwonych”.
Robert Kolendowicz poprowadził pierwszy trening Korony Kielce w roli nowego szkoleniowca. – Cieszę się, że spotkaliśmy się właśnie w tym momencie, gdzie klub się rozwija i ja jako trener też mogę rozwijać siebie – powiedział 49-letni trener, który wrócił do Kielc po 20 latach.
Robert Kolendowicz został nowym trenerem Korony Kielce. 46-letni szkoleniowiec wraca do klubu po latach, tym razem w roli pierwszego trenera.
Aleks Vlah, rozgrywający Industrii Kielce, znalazł się w kadrze reprezentacji Słowenii. Zespół prowadzony przez byłego zawodnika „żółto-biało-niebieskich” Uroša Zormana w listopadzie rozegra spotkania kwalifikacyjne do przyszłorocznych Mistrzostw Europy.
Łączna frekwencja podczas 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 137 402 widzów. Daje to wysoką średnią ponad 15,2 tysiąca kibiców na mecz, a aż cztery spotkania tej serii gier przyciągnęły na trybuny publiczność liczącą co najmniej 15 tysięcy osób.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy doszło do kilku przetasowań na stanowiskach trenerskich, będących bezpośrednią konsekwencją ostatnich wyników. Z pracą w Częstochowie pożegnał się Tomasz Kaczmarek, a do zwolnienia Jacka Zielińskiego przyczyniła się wysoka porażka Korony na stadionie mistrza Polski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Swoją opinią przed tym kluczowym starciem podzielił się bramkarz kieleckiego zespołu, Adam Morawski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Nawet jeśli rywale będą zdobywać bramki, powinniśmy odpowiadać skutecznymi akcjami, karać ich szybkimi kontratakami lub trafieniami do pustej bramki – powiedział przed tym kluczowym starciem kapitan kieleckiego zespołu, Artsem Karalek.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Zespół z Lucerny gra bardzo konsekwentnie i bardzo dobrze i traci mało bramek ze swoich strat na pustą bramkę – powiedział przed tym kluczowym starciem drugi trener kieleckiego zespołu, Kamil Siedlarz.
Korona Kielce poznała termin rozegrania meczu 15. kolejki PKO BP Ekstraklasy przeciwko Piastowi Gliwice.
Tomasz Kaczmarek przestał pełnić funkcję pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. 42-letni szkoleniowiec prowadził „Medalików” w pięciu spotkaniach PKO BP Ekstraklasy, w których odniósł dwa zwycięstwa i poniósł trzy porażki.
Ondřej Lingr doznał poważnego urazu w niedzielnym meczu Korony Kielce z Lechem Poznań. Badania wykazały złamanie żuchwy z przemieszczeniem. Zawodnik przeszedł już operację, która zakończyła się pomyślnie. Klub opublikował komunikat dotyczący stanu zdrowia piłkarza.
SC Magdeburg planuje zmiany na pozycji obrotowego, a jednym z kandydatów do wzmocnienia zespołu ma być Artsem Karalek z Industrii Kielce. Jak informuje niemiecki „BILD”, ewentualny transfer Białorusina mógłby dojść do skutku latem 2028 roku. Wcześniej niemiecki klub miał uzgodnić warunki pozyskania Arona Seesinga z Rhein-Neckar Löwen.
Czas na kolejny przegląd występów zawodników z minionej kolejki ligowej – od pewnych 90 minut Niedbały po wartościowy epizod Antoñína na hiszpańskich boiskach. Zobacz, kto jeszcze pojawił się na murawie, a kto spędził pojedynki wśród rezerwowych.

Jacek Zieliński przestał pełnić funkcję trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec prowadził zespół od sierpnia 2024 roku, a jego ostatnim spotkaniem w roli opiekuna „żółto-czerwonych” była niedzielna porażka z Lechem Poznań 1:6. Kielczanie zajmują obecnie 9. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoimi spostrzeżeniami podzielił się Mariusz Stępiński, napastnik „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Niels Frederiksen, szkoleniowiec „Kolejorza”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Mistrzowie Polski od pierwszych minut potyczki nie pozostawili podopiecznym Jacka Zielińskiego żadnych złudzeń.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group