Vlah powołany do reprezentacji
Aleks Vlah, rozgrywający Industrii Kielce, znalazł się w kadrze reprezentacji Słowenii. Zespół prowadzony przez byłego zawodnika „żółto-biało-niebieskich” Uroša Zormana w listopadzie rozegra spotkania kwalifikacyjne do przyszłorocznych Mistrzostw Europy.
Słoweńcy rozpoczną listopadowe zmagania 4 listopada, kiedy zmierzą się u siebie z Bośnią i Hercegowiną. Trzy dni później, 7 listopada, ich rywalem będzie Izrael. Oba spotkania zostaną rozegrane w ramach kwalifikacji do mistrzostw Europy.
Kolejnym ważnym wyzwaniem dla Słoweńców będą mistrzostwa świata, które odbędą się w styczniu 2027 roku. W fazie grupowej zmierzą się z Angolą (15 stycznia), Stanami Zjednoczonymi (17 stycznia) oraz Danią (19 stycznia).
Vlah znalazł się w gronie rozgrywających powołanych przez selekcjonera Uroša Zormana. W rozgrywkach LOTTO Superligi 29-latek zdobył 26 bramek ze skutecznością rzutów na poziomie 68% oraz zanotował 32 asysty. Z kolei w Lidze Mistrzów rzucił dla Industrii Kielce 29 goli przy skuteczności 73% i dołożył do tego 5 asyst.
W reprezentacji Słowenii występują również zawodnicy znani z Superligi Blaž Janc (kiedyś grał w Kielcach), czy obecny bramkarz Orlenu Wisły Płock Miljan Vujović.
Reprezentacja Słowenii rozpocznie kwalifikacje do mistrzostw Europy w grupie 5, w której rywalizować będzie z Czechami, Bośnią i Hercegowiną oraz Izraelem. W grupie 6 znalazła się Polska, której przeciwnikami będą Francja, Łotwa i Rumunia. Do kadry Joty Gonzáleza powołano trzech przedstawicieli Industrii Kielce: Piotra Jędraszczyka, Michała Olejniczaka i Piotra Jarosiewicza (o czym szerzej pisaliśmy TUTAJ).
Lista powołanych do reprezentacji Słowenii:
Bramkarze: Jože Baznik, Gal Gaberšek, Miljan Vujović.
Skrzydłowi: Tilen Kodrin, Staš Slatinek Jovičić, Tim Cokan, Domen Novak.
Rozgrywający: Aljuš Anžič, Nejc Cehte, Timotej Grmšek, Blaž Janc, Mitja Janc, Borut Mačkovšek, Andraž Makuc, Domen Makuc, Jaka Malus, Uroš Milićević, Aleks Vlah.
Obrotowi: Lan Grbić, Kristjan Horžen, Lucijan Korošec, Matic Suholežnik.
Selekcjoner: Uroš Zorman.
Fot. Patryk Cudzik





