Golański: Robert od samego początku czuł ten projekt

20-10-2026 18:12,
Piotr Okła

Paweł Golański wyjaśnił kulisy zatrudnienia Roberta Kolendowicza na stanowisku trenera Korony Kielce. – Robert był numerem jeden na tej liście i to z nim się spotkaliśmy jako pierwszym – zdradził dyrektor sportowy „żółto-czerwonych”.

Zmiana na stanowisku szkoleniowca Korony Kielce była poprzedzona analizą dostępnych kandydatur oraz rozmowami z władzami klubu. Paweł Golański podkreślił, że istotne znaczenie miało nie tylko podejście Roberta Kolendowicza do prowadzenia zespołu, ale również jego znajomość kieleckiej drużyny i realiów ligowych. Jak zaznaczył dyrektor sportowy, rozmowa z nowym opiekunem drużyny pozwoliła obu stronom skonfrontować oczekiwania i upewnić się, że mają wspólną wizję dalszego rozwoju.

– Zastanawialiśmy się jakiś czas nad trenerami. Musieliśmy być przygotowani do tego, co się może wydarzyć w tych najbliższych dniach, które były. Zadecydowała otwarta rozmowa, która się odbyła między mną, właścicielem Łukaszem i Robertem, spowodowała, że dzisiaj Robert Kolendowicz jest trenerem Korony Kielce. Myślę, że tutaj ten plan, pomysł na prowadzenie naszego zespołu, oczywiście też nasze informacje, jak ten zespół został zbudowany, czego my też oczekujemy od nowego trenera, zostały przyjęte bardzo pozytywnie. Mnie też cieszy, że Robert dużo wiedział na temat Korony, bo gdy szuka się trenera w środku sezonu to też jest zawsze w momencie, kiedy szuka się trenera, który dosyć dużo wie o danej drużynie i lidze, i niewątpliwie to też był taki punkt, który nas bardzo interesował – wskazał.

Golański odniósł się również do kwestii doświadczenia nowego szkoleniowca i tego, czy Korona rozważała zatrudnienie bardziej doświadczonego trenera. Jak wyjaśnił, klub od początku miał określony profil poszukiwanego kandydata, a istotnym argumentem była zgodność preferowanego systemu gry z rozwiązaniami stosowanymi przez kielecki zespół. 

– Nie braliśmy tego pod uwagę. Scenariusz w głowie był ułożony, wiedzieliśmy, jakiego trenera chcemy, przede wszystkim w jakim systemem Robert czuje się najlepiej, a to jest też system, w którym gramy. Dlatego tutaj ta decyzja została przyjęta po dosyć długiej analizie i rozmowie. Jeżeli mówimy o doświadczeniu, świat należy do odważnych ludzi, tak naprawdę to doświadczenie będzie przychodziło z każdym kolejnym meczem, dla mnie najważniejsze było to, że Robert od samego początku czuł ten projekt i to jest dla mnie, jako dla dyrektora sportowego, osoby, która jest odpowiedzialna za dział sportowy najważniejsze. Ja chcę się otaczać ludźmi, którzy wierzą w coś, co się robi i niewątpliwie tak jest z Robertem. Dążymy do tego, żeby być najlepsi, mam tu na myśli siebie, będę tego też wymagał od zespołu, będę to wymagał od sztabu szkoleniowego, ja nie chcę, żeby moja praca była oceniana, że jest się przeciętnym, ale po prostu będę zawsze dążył do tego, żeby być coraz lepszym i tak samo będę wymagał od wszystkich ludzi, którzy ze mną współpracują – podkreślił.

Podczas spotkania z dziennikarzami pojawił się również temat wcześniejszych wypowiedzi Golańskiego dotyczących przeciętności i ambicji sportowych. Dyrektor sportowy wyjaśnił, że jego słowa zostały wyjęte z kontekstu i nie miały na celu krytykowania Jacka Zielińskiego, z którym Korona zakończyła współpracę. 

– Przede wszystkim było to fragment wyjęty z kontekstu, bo wiadomo pewne rzeczy „się klikają”. Ja nie chcę być przeciętną osobą. Mówię tutaj sam za siebie, zarządzam działem sportowym Korony Kielce, i chcę, żeby wszyscy, którzy pracują razem ze mną, tworzymy wspólnie ten projekt, żebyśmy szli za marzeniami. Tym samym żebyśmy stawiali się coraz lepszymi w swoich działaniach. To jest przekaz i to był przekaz tamtej wypowiedzi. To absolutnie nie było uderzenie w trenera Jacka Zielińskiego. Wiadomo, rozstania nigdy nie są miłe, bo to jest ciężkie dla każdej ze stron. Ja tutaj cenię Jacka Zielińskiego dużym szacunkiem za to, co zrobił dla Korony. Dzisiaj też powiedziałem trenerowi w osobistej rozmowie, że to było wyjęte z kontekstu. Ja jakoś nie zagłębiam się w to co dzieje się w mediach, bo to mnie nie do końca interesuje. Myślę, że to zostało wyjaśnione.

Dyrektor sportowy ujawnił także, że na końcowym etapie procesu rekrutacyjnego Korona brała pod uwagę trzy kandydatury. Ostatecznie to właśnie Kolendowicz znalazł się na pierwszym miejscu listy, a pozytywny przebieg rozmów przesądził o decyzji władz klubu. 

– Braliśmy pod uwagę trzy nazwiska, natomiast Robert był numerem jeden na tej liście i to z nim się spotkaliśmy jako pierwszym i ta rozmowa była na tyle pozytywna, konstruktywna, że stwierdziliśmy, że chcemy, aby Robert Kolendowicz dołączył do Korony Kielce i żeby prowadził nasz zespół – skwitował.

Golański zaznaczył, że klub przygotowywał się na możliwość zmiany na stanowisku szkoleniowca, dlatego po rozstaniu z Jackiem Zielińskim priorytetem było jak najszybsze zatrudnienie jego następcy. Kwestia skompletowania sztabu szkoleniowego pozostaje natomiast otwarta.

– Też była taka rozmowa z Robertem, że najprawdopodobniej nowy trener asystent dołączy do naszego klubu. Na to musieliśmy się przygotować, bo priorytetem była szybka reakcja. Odsunięcie od prowadzenia zespołu trenera Zielińskiego było wczoraj i dziś zależało mi na tym, żeby nowy trener już był w szatni Korony. Teraz przygotowujemy się do bardzo ważnego meczu z GKS-em Katowice, a każdy dzień jest „na wagę złota”. Piłkarze potrzebują też jasnego przekazu, kto będzie zarządzać w szatni. Dlatego to nam się udało. A co do asystenta, musimy jeszcze poczekać – zakończył.

Fot. Marcin Deszczka

DAP Kielce Grafika

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Po rywalizacji z SC Magdeburg zawodnicy Industrii doskonale wiedzą, jak wysoka jest stawka nadchodzącego pojedynku w Lucernie i liczą na to, że przełożą wyciągnięte wnioski na wygraną.
Robert Kolendowicz poprowadził pierwszy trening Korony Kielce w roli nowego szkoleniowca. – Cieszę się, że spotkaliśmy się właśnie w tym momencie, gdzie klub się rozwija i ja jako trener też mogę rozwijać siebie – powiedział 49-letni trener, który wrócił do Kielc po 20 latach.
Robert Kolendowicz został nowym trenerem Korony Kielce. 46-letni szkoleniowiec wraca do klubu po latach, tym razem w roli pierwszego trenera.
Aleks Vlah, rozgrywający Industrii Kielce, znalazł się w kadrze reprezentacji Słowenii. Zespół prowadzony przez byłego zawodnika „żółto-biało-niebieskich” Uroša Zormana w listopadzie rozegra spotkania kwalifikacyjne do przyszłorocznych Mistrzostw Europy.
Po ponad dwóch latach Jacek Zieliński zakończył pracę w Koronie Kielce. 65-letni szkoleniowiec opublikował list pożegnalny, w którym podziękował kibicom, zawodnikom, sztabowi szkoleniowemu, pracownikom klubu oraz jego władzom.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy doszło do kilku przetasowań na stanowiskach trenerskich, będących bezpośrednią konsekwencją ostatnich wyników. Z pracą w Częstochowie pożegnał się Tomasz Kaczmarek, a do zwolnienia Jacka Zielińskiego przyczyniła się wysoka porażka Korony na stadionie mistrza Polski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Swoją opinią przed tym kluczowym starciem podzielił się bramkarz kieleckiego zespołu, Adam Morawski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Nawet jeśli rywale będą zdobywać bramki, powinniśmy odpowiadać skutecznymi akcjami, karać ich szybkimi kontratakami lub trafieniami do pustej bramki – powiedział przed tym kluczowym starciem kapitan kieleckiego zespołu, Artsem Karalek.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Zespół z Lucerny gra bardzo konsekwentnie i bardzo dobrze i traci mało bramek ze swoich strat na pustą bramkę – powiedział przed tym kluczowym starciem drugi trener kieleckiego zespołu, Kamil Siedlarz.
Selekcjoner reprezentacji Polski piłkarzy ręcznych Jota González ogłosił kadrę na listopadowe mecze eliminacji mistrzostw Europy 2028. Wśród 18 powołanych zawodników znalazło się trzech przedstawicieli Industrii Kielce: Piotr Jędraszczyk, Michał Olejniczak i Piotr Jarosiewicz.
Tomasz Kaczmarek przestał pełnić funkcję pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. 42-letni szkoleniowiec prowadził „Medalików” w pięciu spotkaniach PKO BP Ekstraklasy, w których odniósł dwa zwycięstwa i poniósł trzy porażki.
Ondřej Lingr doznał poważnego urazu w niedzielnym meczu Korony Kielce z Lechem Poznań. Badania wykazały złamanie żuchwy z przemieszczeniem. Zawodnik przeszedł już operację, która zakończyła się pomyślnie. Klub opublikował komunikat dotyczący stanu zdrowia piłkarza.
SC Magdeburg planuje zmiany na pozycji obrotowego, a jednym z kandydatów do wzmocnienia zespołu ma być Artsem Karalek z Industrii Kielce. Jak informuje niemiecki „BILD”, ewentualny transfer Białorusina mógłby dojść do skutku latem 2028 roku. Wcześniej niemiecki klub miał uzgodnić warunki pozyskania Arona Seesinga z Rhein-Neckar Löwen.
Czas na kolejny przegląd występów zawodników z minionej kolejki ligowej – od pewnych 90 minut Niedbały po wartościowy epizod Antoñína na hiszpańskich boiskach. Zobacz, kto jeszcze pojawił się na murawie, a kto spędził pojedynki wśród rezerwowych.
Przegrana drugiego zespołu i remis trzeciego – tak wyglądał bilans meczowy zespołów rezerw Korony Kielce w miniony weekend.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoimi spostrzeżeniami podzielił się Mariusz Stępiński, napastnik „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Niels Frederiksen, szkoleniowiec „Kolejorza”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Mistrzowie Polski od pierwszych minut potyczki nie pozostawili podopiecznym Jacka Zielińskiego żadnych złudzeń.
W meczu 6. kolejki Ligi Centralnej Kobiet Korona Handball Kielce zremisowała na wyjeździe z Jutrzenką Płock 26:26. O końcowym rozstrzygnięciu zadecydowała seria rzutów karnych, w której „Koroneczki” zwyciężyły 3:0, dzięki czemu wróciły z Płocka z wygraną. Najskuteczniejszą zawodniczką w kieleckim zespole była Nikola Leśniak, która zdobyła sześć bramek.

W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Lechem Poznań. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z aktualnym mistrzem Polski, Lechem Poznań. Obie drużyny przystąpią do niedzielnego starcia przy Bułgarskiej w podobnych nastrojach – „żółto-czerwoni” będą chcieli zrehabilitować się za niedawne potknięcie w Szczecinie, z kolei gospodarze spróbują powrócić na zwycięską ścieżkę po czwartkowej porażce w europejskich pucharach.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z Lechem Poznań. – Na pewno odwagi z naszej strony nie zabraknie, natomiast tam jeszcze musi być chłodna głowa i dobra gra w defensywie – powiedział przed spotkaniem Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z Lechem Poznań. – Ta siła ofensywna zawsze była dużą jakością Lecha i wiemy, że to jest ich broń – powiedział przed spotkaniem Wiktor Długosz, wahadłowy „żółto-czerwonych”.
Kibice Korony Kielce szykują się na kolejny wyjazd za swoją drużyną. W czwartek, 29 października, „żółto-czerwoni” zmierzą się na wyjeździe z Polonią Warszawa w 1/16 finału STS Pucharu Polski. Fani organizują przejazd autokarowy do stolicy, a cena wyjazdu wynosi 120 złotych.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group