Korona rozjechana przez „Kolejorza”. Kielczanie bezradni w Poznaniu
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Mistrzowie Polski od pierwszych minut potyczki nie pozostawili podopiecznym Jacka Zielińskiego żadnych złudzeń.
W porównaniu do meczu z Pogonią Szczecin w składzie ekipy ze stolicy województwa świętokrzyskiego nie doszło do żadnych zmian.
Już w 4. minucie po dobrej akcji prawym skrzydłem Pablo Rodrígueza Patrik Wålemark wyprowadził gospodarzy na prowadzenie (0:1). Hiszpan 120 sekund później do asysty dołożył gola po zagraniu Joela Pereiry (0:2). Goście spróbowali odgryźć sie akcją Camilo Meny i Wiktora Długosza, ale obrońcy Lecha uprzedzili Mariusza Stępińskiego.
CO ZA OTWARCIE LECHA! ???? 2:0 po zaledwie sześciu minutach! ⚽⚽ ???? Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo https://t.co/7bM97zVjPF
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 18, 2026
Kolejne minuty upłynęły na grze w środku pola i nieudanych akcjach zaczepnych „Koroniarzy”. W 23. minucie wynik stał się jeszcze gorszy. Kapitan „Kolejorza” Mikael Ishak wykorzystał kolejną udaną akcję kolegów dziurawą lewą stroną Korony i było już 0:3.
Lech się nie zatrzymuje! Ishak podwyższa na 3:0! ???? ???? Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEWhJW https://t.co/OkDXM6bkpZ
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 18, 2026
Gdyby nieszczęść ekipy Jacka Zielińskiego było mało to w 29. minucie po mocnym starciu z Radosławem Murawskim murawę z urazem opuścił Ondrej Lingr. W 39. minucie ambitny Stępiński po złym dośrodkowaniu Marcela Pięczka zgrał piłkę do Camilo Meny, jednak miejscowi wybili strzał Kolumbijczyka na rzut rożny.
Celnym strzałem dwie minuty później Mateusza Lisa sprawdził Martine Remalce, lecz bramkarz rywali stanął na wysokości zadania. W doliczonym czasie gry Xavier Dziekoński uratował swoich kolegów przed kolejnym golem, po szarży lewą flanką gości Patrika Wålemarka. Jednak do przerwy dystans jeszcze urósł po kontrze Pablo Rodrígueza (0:4).
Demolka! Czwarty gol Lecha jeszcze w pierwszej połowie ???? ???? Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo https://t.co/LdqU9JoC1T
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 18, 2026
Po zmianie stron „żółto-czerwoni” poszli do ataku. W 52. minucie Mariusz Stępiński uderzył przy bliższym słupku, ale golkiper Lecha zbił na kolejny rzut rożny. Chwilę później bramkarz staranował Wiktora Długosza, co nie zostało jednak uznane za faul na rzut karny.
W odpowiedzi „niebiesko-biali” strzelili kolejnego gola - tym razem dublet uzbierał Mikael Ishak (0:5). W 57. minucie znakomitym uderzeniem popisał się Camilo Mena, który umieścił piłkę w samym okienku bramki mistrzów Polski (1:5).
Nie zwalniamy w Poznaniu! Ishak po przerwie podwyższył na 5:0, ale Mena odpowiedział przepięknym trafieniem ???? ???? Oglądaj w CANAL+: https://t.co/ggj8f4SfRP https://t.co/jHct4RlkXv
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 18, 2026
Podopieczni Nielsa Fredriksena w pełni kontrolowali przebieg pojedynku i nie pozwalali na zbyt wiele piłkarzom ze stolicy województwa świętokrzyskiego. Spotkanie w stolicy Wielkopolski w końcowej fazie nie miało już wysokiego tempa, ale mimo to Poznaniacy zdobyli jeszcze jednego gola. Tym razem na listę strzelców wpisał się Yannick Agnero i ustalił wynik na 1:6.
W najbliższą sobotę (24 października) Kielczanie zmierzą się na własnym stadionie z GKS-em Katowice. Początek tej konfrontacji zaplanowano na godzinę 14.45.
Lech Poznań – Korona Kielce
6:1 (4:0)
4' Wålemark, 6', 45+4' Rodrígueza, 23', 55' Ishak, 90' Agnero – 57' Mena
Lech Poznań: Lis – Pereira, Skrzypczak, Yegbe (58' Janyszka), Gurgul – Murawski (58' Berggren), Kozubal, Rodríguez (68' Jagiełło), Wålemark (58' Håkans), Palma – Ishak (76' Agnero).
Korona Kielce: Dziekoński – Długosz, Rubežić, Mosór, Pięczek (46' Matuszewski) – Jakubczyk (46' Gustafson), Hellebrand, (29' Remacle) Lingr, Mena, Ameyaw (46' Fassbender) – Stępiński (62' Bąk).
Żółte kartki: Murawski, Rodríguez (Lech) – Bąk, Rubežić, Fassbender (Korona)
Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok)
Widzów: 37 407.
Fot. Marcin Deszczka




