Szarpany mecz na remis. Korona podzieliła się punktami z Motorem
W 5. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała na Exbud Arenie z Motorem Lublin 1:1. Wynik potyczki otworzył Mariusz Stępiński, lecz do wyrównania doprowadził Karol Czubak.
W porównaniu do ostatniego starcia z Widzewem Łódź w składzie ekipy Jacka Zielińskiego doszło do jednej zmiany. Miejsce Konstantinosa Sotiriou zajął Ariel Mosór. Zgodnie z informacjami podanymi przez klub w kadrze meczowej zabrakło kontuzjowanych Dawida Błanika, Simona Gustafsona oraz Huberta Zwoźnego.
Od początku konfrontacji gra toczyła się w środku pola i wiązała się z licznymi stratami po obu stronach. W 4. minucie swoich sił przewrotką spróbował Slobodan Rubežić, ale pewnie futbolówkę złapał Mihai Popa.
Rywalizacja była rwana i żadna ze stron nie mogła stworzyć sobie dogodnej sytuacji strzeleckiej. Zmieniło się to w 19. minucie gdy dobre wgranie w pole karne Martina Remacle sprytnie głową wykończył Mariusz Stępiński i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie (1:0).
Mariusz Stępiński z drugim golem w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy! ????Mihai Popa nie miał szczęścia... ????
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 22, 2026
???? Oglądaj: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/YXDOcett30
Podopieczni Jacka Zielińskiego po golu nie zamierzali oddać piłki rywalom. Cztery minuty po otwarciu wyniku długą piłkę od Marcela Pięczka wywalczył Morgan Fassbender przepychając Bartosza Bereszyńskiego, lecz następnie uderzył bardzo niecelnie. Niestety po upływie pół godziny do wyrównania doprowadził Karol Czubak, który główką umieścił futbolówkę dośrodkowaną z rzutu wolnego przez Ivo Rodriguesa (1:1).
Napastnicy w dobrej dyspozycji w Kielcach! ???? Na gola Mariusza Stępińskiego odpowiada Karol Czubak! ????
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 22, 2026
???? Oglądaj: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/yWIMbCbBCB
Ostatni kwadrans pierwszej połowy przypominał pierwsze 15 minut. Rywalizacja obfitowała w wiele strat oraz fauli, a mało składnych akcji ofensywnych. Do przerwy wynik nie uległ więc już zmianie (1:1).
Po zmianie stron obraz gry nie uległ większej zmianie i obie drużyny męczyły się z kreacją. W 54. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Martine Remacle, ale ta próba wylądowała tylko na poprzeczce. Kilka chwil później zakotłowało się w polu karnym „Motorowców”, jednak nie udało się miejscowym wcisnąć futbolówki do siatki.
„Koroniarze” mimo optycznej przewagi musieli uważać, bo goście odgryzali się groźnymi akcjami. W 67. minucie dobrej sytuacji w kieleckiej „szesnastce” nie wykorzystał Marek Bartoš. W odpowiedzi niebezpieczny centrostrzał wykonał Wiktor Długosz, którego próba z 80. minuty wylądowała na bocznej siatce.
W końcowych fragmentach spotkania „żółto-biało-niebiescy” jeszcze mocniej cofnęli się do defensywy, ale skutecznie utrudniali życie gospodarzom. Bliski szczęścia w 90. minucie był Daniel Bąk, którego główka poszybowała nieznacznie nad poprzeczką Lublinian. Ekipa Mariusza Misiury sto dwadzieścia sekund później mogła przechylić szalę na swoją korzyść, ale kapitalną interwencją na linii bramkowej popisał się Wiktor Długosz. Tym samym mecz zakończył się remisem 1:1 i podziałem punktów.
Najbliższą ligową potyczkę Kielczanie rozegrają w piątek 28 sierpnia, gdy na wyjeździe zagrają z Wisłą Płock. Początek konfrontacji na Mazowszu zaplanowano na godzinę 18.00.
Korona Kielce – Motor Lublin
1:1 (1:1)
19' Stępiński – 30' Czubak
Korona Kielce: Dziekoński – Długosz, Rubežić, Mosór, Pięczek – Davidović (46' Nono), Hellebrand, Jakubczyk, Remacle (88' Bąk), Fassbender – Stępiński.
Motor Lublin: Popa – Luberecki, Bartoš, Bereszyński, Santos (80' Lukoszek) – Rodrigues (80' Łęgowski), Meyer, Simon (91' Plavotić)– Aïko (46' Ronaldo), Czubak, Ndiaye (85' Haxha)
Żółte kartki: Rubežić, Jakubczyk, Fassbender, Długosz (Korona Kielce) – Aïko, Ndiaye, Rodrigues, Meyer (Motor Lublin)
Sędzia: Damian Sylwestrzak (Wrocław)
Widzów: 12 883.
Fot. Grzegorz Ksel




