Siedlarz po awansie do finału: Ten pojedynek pokaże, w jakim miejscu jesteśmy
W czwartym meczu kontrolnym przed startem sezonu 2026/2027 Industria Kielce pokonała hiszpańskie Blendio BM Sinfin 39:25. Po pojedynku swoją opinią podzielił się drugi szkoleniowiec „żółto-biało-niebieskich” Kamil Siedlarz.
Drugi trener Industrii Kielce wyraził zadowolenie z dynamiki spotkania oraz możliwości przetestowania szerokiej kadry. – Cieszy nas, że w kolejnym meczu wszyscy zawodnicy mogli wystąpić na boisku i dostać kolejne minuty, aby móc się pokazać. Możemy być zadowoleni z tempa spotkania, ponieważ praktycznie 70% bramek w dzisiejszym starciu zdobyliśmy po szybkim wznowieniu lub po kontrataku. Także to tempo w ataku było zachowane praktycznie przez cały czas.
Szkoleniowiec zwrócił uwagę na niedociągnięcia z pierwszej części pojedynku oraz znaczną poprawę postawy w obronie po przerwie. – Niestety pierwsza połowa i nasza obrona nie wyglądała tak, jakbyśmy chcieli. Nie mogliśmy złapać swojego rytmu w defensywie, straciliśmy parę takich „przypadkowych bramek”, które nie powinny mieć miejsca. Natomiast w drugiej połowie ta obrona już została zaciśnięta i mogliśmy na pewno z tego „wyciągnąć” dużo kontrataków, i zagraliśmy dużo lepiej. Straciliśmy tylko 11 bramek, myślę, że to jest okej.
Siedlarz docenił zaangażowanie niżej notowanego rywala oraz odniósł się do kluczowego meczu kontrolnego przed starciem o Superpuchar z Wisłą Płock. – Graliśmy z drużyną miejscową, która na pewno chciała pokazać się przed tutejszą publicznością i walczyła bardzo fajnie. Także na pewno to też było dodatkowym utrudnieniem dla nas. Natomiast myślę, że możemy być zadowoleni z tego i przygotowywać się już do meczu z Veszprém, który zagramy w sobotę. Ten pojedynek pokaże, w jakim miejscu jesteśmy. Jest to nadal okres przygotowawczy i nadal przygotowujemy się do sezonu, aby być w pełni gotowymi. Myślę, że to spotkanie z Veszprém będzie takim ostatnim sprawdzianem przed meczem z Płockiem w Superpucharze.
Fot. Patryk Ptak




