Svetlin przed Górnikiem: Każdy punkt ma teraz ogromne znaczenie
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem. – Gdy oglądam ich mecze to wyglądają w nich na bardzo dobrą drużynę – powiedział przed spotkaniem Tamar Svetlin, pomocnik „żółto-czerwonych”.
Kreator gry zespołu odniósł się do sytuacji w tabeli i specyfiki obecnego sezonu. – To mój pierwszy raz, kiedy liga wygląda w ten sposób. Wszystkie drużyny są bardzo blisko siebie, jedna wygrana przybliża do czołówki, a porażka do strefy spadkowej. To trochę dziwne, ale musimy to zaakceptować. Każdy mecz gramy „jak o życie”, pod dużą presją, ale pokazaliśmy już, że potrafimy sobie z tym radzić wygrywając z Arką i Termalicą. Musimy tę presję akceptować i pracować dalej – powiedział.
Zapytany o podejście drużyny do końcówki sezonu, podkreślił znaczenie koncentracji na najbliższym spotkaniu. – Kiedy wygrywasz, patrzysz w górę tabeli do miejsc pucharowych, kiedy przegrywasz – w dół na pozycje spadkowe. To naturalne. Najważniejsze jednak, żeby zachować odpowiedni mental i skupiać się na kolejnym meczu. Każdy punkt ma teraz ogromne znaczenie. Ostatnio zdobyliśmy punkt i choć nie jesteśmy w pełni zadowoleni, to w tym sezonie każdy dorobek jest bardzo cenny – zaznaczył.
Mówiąc o ostatnim spotkaniu, zwrócił uwagę na pozytywy mimo braku zwycięstwa. – Zagraliśmy bardzo dobry mecz przeciwko silnemu rywalowi, który walczy o najwyższe cele. Pokazaliśmy jakość i stworzyliśmy sobie sytuacje, ale nie wygraliśmy, a to jest najważniejsze. Z drugiej strony takie starcia pokazują, że idziemy w dobrym kierunku i nasza praca na treningach przynosi efekty – ocenił.
Przed kolejnym rywalem pomocnik nie ukrywa szacunku, ale widzi też szanse swojego zespołu. – Różnice punktowe są niewielkie, więc wszystko jest otwarte. Gdy oglądam ich mecze to wyglądają w nich na bardzo dobrą drużynę, która lubi utrzymywać się przy piłce i jest wysoko. Musimy zagrać jeszcze lepiej niż z Jagiellonią i wierzę, że jesteśmy w stanie to zrobić – podkreślił.
Odniósł się także do indywidualnych pojedynków w środku pola z Czechem Patrikem Hellebrandem. – To tylko jeden z aspektów gry. W tej lidze jest wielu dobrych pomocników i każda potyczka wygląda podobnie pod tym względem. Oczywiście chcę być lepszy w takich aspektach, ale równie ważne są inne rzeczy – bramki, asysty czy progresywne podania. Hellebrand jest dobrym graczem ale my również takich mamy, z takimi też mierzyliśmy się w innych zespołach, więc będzie to taki sam mecz jak inne – zaznaczył.
Zapytany o własny rozwój, wskazał obszary, nad którymi pracuje. – Skupiam się na tym, co mogę robić lepiej. Myślę, że zrobiłem pewien progres, szczególnie jeśli chodzi o grę do przodu, ale chcę dalej się rozwijać i pomagać drużynie jeszcze bardziej – powiedział 24-latek.
Pomocnik docenił także atmosferę na stadionach PKO BP Ekstraklasy. – Właśnie dlatego tu jestem. W Polsce czuć, jak ważna jest piłka dla kibiców. Stadiony stoją na bardzo wysokim poziomie, a kibice są jeszcze lepsi – przyznał.
Na koniec odniósł się do swojego pierwszego sezonu w klubie. – Jestem zadowolony, bo w premierowym sezonie za granicą gram dużo i jestem zdrowy, a to najważniejsze. Czuję spokój i zaufanie od trenera. Przede mną i zespołem jeszcze sześć ważnych kolejek, które mogą wiele zmienić, dlatego skupiamy się na tym, co przed nami. Jestem zadowolony z tego pierwszego sezonu, jednak te najbliższe spotkania mogą dużo znaczyć – zakończył Tamar Svetlin.
Fot. Marcin Deszczka




