Dujszebajew przed Wisłą: to jeden z najlepszych zespołów na świecie
W półfinale Pucharu Polski Industria Kielce zmierzy się w Kalisz Arenie z Orlen Wisłą Płock. – Najważniejsze jest, żeby dobrze przygotować zespół i być gotowym do walki – powiedział przed spotkaniem Tałant Dujszebajew, trener „żółto-biało-niebieskich”.
Na początku szkoleniowiec odniósł się do mentalnego przygotowania zespołu po ostatnich niepowodzeniach. Podkreślił, że kluczowe jest umiejętne podniesienie się po trudnych momentach i skupienie na przyszłości. – Silny człowiek, kiedy padnie, musi wstać. Sport jest o tyle piękny, że zawsze masz okazję zrobić coś lepiej – zaznaczył.
Następnie Dujszebajew zwrócił uwagę na wagę nadchodzących spotkań w kontekście walki o trofea. Industria Kielce wkracza bowiem w decydującą fazę sezonu, gdzie stawką są zarówno krajowy puchar, jak i mistrzostwo Polski. – Nie możemy patrzeć na to, co było. Najważniejsze jest to, co przed nami. Puchar Polski i Superliga są niezwykle ważne dla klubu oraz kibiców – dodał.
Szkoleniowiec odniósł się także do faktu tak wczesnej, bo już półfinałowej, rywalizacji z odwiecznym rywalem z Płocka, podkreślając rangę tego pojedynku. – To będzie fajne widowisko dla fanów. Mecze z Orlen Wisłą Płock zawsze stoją na bardzo wysokim poziomie, poziomie Ligi Mistrzów – ocenił selekcjoner reprezentacji Francji.
Dujszebajew nie chciał jednoznacznie wskazywać faworyta, zwracając uwagę na nieprzewidywalność sportu i znaczenie przygotowania dnia meczowego. – Najważniejsze jest, żeby dobrze przygotować zespół i być gotowym do walki. Po meczu zawsze łatwo się ocenia, ale kluczowe jest to, co wydarzy się na boisku – podkreślił.
Trener Industrii zwrócił również uwagę na przebieg wcześniejszych spotkań między tymi drużynami, w których decydujące okazywały się końcówki. – Jeśli wyciągniemy wnioski z poprzednich meczów z Szeged, to mamy szansę kontrolować spotkanie do końca. Na wyjeździe przegraliśmy trzema bramkami, a tutaj prowadziliśmy czterema trafieniami i mieliśmy piłkę w rękach. W sporcie wszystko ma znaczenie – mentalność, zdrowie i detale, są zawsze ważne – wskazał doświadczony szkoleniowiec.
Na koniec odniósł się do siły kadrowej rywala oraz sytuacji zdrowotnej własnego zespołu. – Wisła Płock to jeden z najlepszych zespołów na świecie, mają świetnych zawodników światowej klasy na każdej pozycji – docenił rywali.
Na przykładzie Szymona Sićko Kirigiz zobrazował, jak długim procesem jest powrót do pełnej dyspozycji. Ponadto zdradził, że w drużynie panuje wirus. – Mamy problemy zdrowotne, bo przytrafiły się nam biegunki i gorączki. To są tylko ludzie. To nie jest tak, że jak Sićko w listopadzie 2024 roku się pojawił, to już jest gotowy do gry. Ludzie tego nie rozumieją. Każdy potrzebuje swojego czasu i każdy jest tylko człowiekiem – zakończył Tałant Dujszebajew.
Fot. Patryk Ptak




