Modernizacja Hali Legionów? „Prowadzimy rozmowy i lobbujemy w Ministerstwie Sportu”
Temat modernizacji Hali Legionów ponownie wrócił podczas konferencji prasowej prezydent Kielc Agaty Wojdy. Jak podkreśliła, miasto prowadzi rozmowy dotyczące przyszłości obiektu, ale na tym etapie nie chce składać pochopnych deklaracji.
Podczas wtorkowego spotkania z mediami na temat podpisania umów promocyjnych z klubami piłki ręcznej Industrii Kielce oraz Suzuki Korony Handball Kielce o łącznej wartości 1,3 miliona złotych (o której szczegółach piszemy TUTAJ) poruszono temat modernizacji Hali Legionów.
– Jeśli chodzi o Halę przy ulicy Leszka Drogosza, nie będę wyprzedzać faktów, natomiast jesteśmy tutaj z panem prezesem Pawłem Papajem (Pełniącym Obowiązki Prezesa K.S. Iskry Kielce – przyp. red.) w ścisłej konsultacji i wspólnie prowadzimy rozmowy i lobbujemy w Ministerstwie Sportu nad pewnymi poważnymi projektami dotyczącymi tej hali – zaznaczyła prezydent.
Jednocześnie wyraźnie odcięła się od wcześniejszych zapowiedzi dotyczących dużych inwestycji sportowych w mieście. – Nie będę tutaj niczego ogłaszać i szumnie deklarować, bo deklaracje a propos hali na ulicy Bocznej z ust polityków mieliśmy w tym mieście. Wolałabym mniejsze konkrety i efekty niż szumne deklaracje, które zostawiają nas w bardzo dużym niedosycie – dodała.
Agata Wojda zwróciła uwagę, że działania miasta nie ograniczają się wyłącznie do dwóch największych obiektów czyli Exbud Areny i Hali Legionów. Podkreśliła także znaczenie mniejszych inwestycji, które już zostały zrealizowane. – Nie mówimy tylko o tych dwóch wiodących obiektach sportowych. Mówimy na przykład o domu Korony Handball Kielce, którym jest hala przy ulicy Krakowskiej. Myślę, że inwestycjami, które może nie są bardzo spektakularne, ale które poczyniliśmy w ostatnich miesiącach czy też ostatnim roku, znacząco poprawiliśmy warunki rozgrywania tam rozgrywek i treningów. Mówimy o parkiecie, o szatniach, o punktach sanitarnych i to są zmiany krok po kroku, które są wykonywane na miarę naszych możliwości, ale też odczuwalne przez zawodniczki i zawodników
Dopytywana o szczegóły rozmów z Ministerstwem Sportu, prezydent Kielc zaznaczyła, że wiele zależy od dostępnych programów i możliwości finansowych. – To wszystko zależy od tego, jak skończą się rozmowy i jakie będą możliwości różnych programów w zakresie infrastruktury sportowej. Nie mówimy tutaj pewnie o inwestycjach na dziesiątki czy setki milionów złotych, bo bardzo twardo stąpamy po ziemi – podkreśliła.
Wojda przypomniała również, że pewne prace modernizacyjne już zostały wykonane. – Chcę powiedzieć, że w Hali na ulicy Bocznej w ostatnim okresie także były poczynione pewne inwestycje, chociażby odnoszące się do oświetlenia, które pozwala robić zdecydowanie bardziej spektakularne wydarzenia sportowe.
Na koniec zaznaczyła, że na konkrety trzeba jeszcze poczekać. – Nie chcę zapowiadać żadnych szczegółów czy zakresu tych inwestycji do momentu, aż będziemy po tych roboczych rozmowach, które razem prowadzimy. Proszę nie ciągnąć mnie za język, żebym nie powiedziała zbyt dużo, co byłoby nieuprzejme wobec partnerów, z którymi prowadzimy rozmowy. Myślimy o projekcie, który nie tylko będzie poprawiał obecną infrastrukturę, ale także pozwoli obiekt przy ulicy Bocznej stworzyć bardziej wizerunkowym i spektakularnym, ale nie w zakresie przebudowy, o której niektórzy politycy mówili kilka lat temu – skwitowała Wojda.
Fot. Anna Benicewicz-Miazga




