Zieliński: Często po takich przerwach wyłaniają się jacyś nieoczywiści bohaterowie
Dziś (w środę 25 marca) na stadionie przy ulicy Szczepaniaka odbył się otwarty dla przedstawicieli mediów trening Korony Kielce. Po zajęciach szerzej o planach na najbliższe dni przerwy reprezentacyjnej opowiedział trener „żółto-czerwonych” Jacek Zieliński.
Szkoleniowiec odniósł się do pracy zespołu w trakcie przerwy reprezentacyjnej i elementów wymagających poprawy. – Nad każdym elementem trzeba się pochylić, bo nie ma czegoś takiego, że funkcjonują one doskonale. Pracujemy nad obroną, nad fazą przejściową oraz nad finalizacją, tak jak dzisiaj. Do tego wszystkiego małe gry, więc myślę, że dzisiaj był taki dobry trening, intensywny, trochę w okrojonym składzie, ale przy przerwie na kadrę to normalne – wskazał.
Następnie wyjaśnił, jak wygląda organizacja pracy w trakcie tej przerwy. Wszak na zgrupowania wyjechali Adam Hańćko, Konrad Ciszek, Slobodan Rubežić, Tamar Svetlin i Vladimir Nikolov. – Ten pierwszy tydzień traktujemy rzeczywiście trochę inaczej, bo nie kończymy go żadną grą. Niektórzy zawodnicy pójdą w sobotę zagrać w meczu rezerw (na stadionie przy Szczepaniaka zmierza się z Siarką Tarnobrzeg – przyp. red.) i przyszły tydzień będzie już normalnym tmikrocyklem. On trochę będzie zaburzony, bo gramy dopiero w Poniedziałek Wielkanocny, więc będzie dłuższy, ale ten przyszły tydzień będzie już można powiedzieć w komplecie. Choć w komplecie my będziemy dopiero w połowie przyszłego tygodnia – zdradził.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Hałas z ulicy nie musi być Twoim problemem, jeśli wybierzesz odpowiednie przeszklenia. Oferowane przez VINDU Okna Kielce to doskonała bariera akustyczna, która pozwoli Ci cieszyć się upragnioną ciszą w samym centrum miasta. Stawiamy na sprawdzone profile i innowacyjne pakiety szybowe dopasowane do Twoich potrzeb. Przekonaj się, jak wysoka jakość wykonania wpływa na codzienny standard życia.
Trener zwrócił również uwagę na szansę dla zawodników, którzy dotąd grali mniej. – Zawsze taki okres kadry jest dużą szansą dla tych, którzy do tej pory nie grali. Często po takich właśnie przerwach wyłaniają się jacyś nieoczywiści bohaterowie, którzy nagle wskakują do składu. Ja nie mam nic przeciwko temu, żeby było teraz podobnie. Poczekamy w jakiej dyspozycji wrócą nasi zawodnicy po tych meczach reprezentacji, bo mają niektórzy dość długie wojaże, będzie to dość intensywne. Mam nadzieję, że będzie wszystko ze zdrowiem w porządku, a grupa, która zostaje na pewno solidnie potrenuje – podkreślił.
65-latek zaznacza również, że ze względu na termin najbliższego pojedynku z Lechią Gdańsk cykl przygotowań będzie nieco zaburzony i dłuższy niż zwykle.
– Akurat okres świąteczny spędzimy w autobusie. w hotelu i na boisku. Taki urok meczów rozgrywanych w Święta Wielkanocne. Dla mnie to nie pierwszyzna, bo już parę razy tak spędzałem, więc generalnie ja nie obchodzę Świąt Wielkanocnych, bo nie ma za bardzo kiedy się wstrzelić, ale damy sobie radę. To jest też taki czas, że będzie się można naprawdę skupić, pochylić nad meczem w Gdańsku, który jest bardzo ważny – zakończył Jacek Zieliński.
Fot. Maciej Urban




