Wróciły demony złej pierwszej połowy. Korona poległa w Lublinie
W 23. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Motorem Lublin 0:2. Wynik już w pierwszej części potyczki ustalili Mbaye Ndiaye oraz Karol Czubak.
W wyjściowym składzie drużyny ze stolicy województwa świętokrzyskiego doszło do dwóch zmian w porównaniu z ostatnią potyczką z Lechem Poznań. Miejsce Marcina Cebuli oraz Martine Remacla zajęli Hubert Zwoźny oraz Simon Gustafson.
Od pierwszych akcji bardzo aktywnie do ataków ruszyli Kielczanie. Z obu boków boiska bardzo często w pole karne gospodarzy wpadały liczne dośrodkowania, które nie mogły jednak znaleźć celu. „Żółto-biało-niebiescy” próbowali odpowiadać strzałami z każdej możliwej sytuacji, ale byli bardzo niecelni. Do 18. minuty gdy Filip Luberecki wyprzedził Bartłomieja Smolarczyka i wystawił piłkę Mbaye Ndiayemu, który otworzył wynik (0:1).
GOL DLA MOTORU! Mbaye Ndiaye! ????
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) February 28, 2026
Jak odpowie Korona? ????
???? Oglądaj w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/x90w1qOGpo
Pięć minut później po kontrowersyjnie podyktowanym rzucie wolnym uderzył Ivo Rodrigues, lecz pewnie interweniował Xavier Dziekoński. Po spokojniejszym fragmencie gry dobrą akcją z prawej strony popisał się Wiktor Długosz, jednak jego zagrania nie wykorzystali Antoñín z Konradem Ciszkiem. W 34. minucie portugalski pomocnik miejscowych spróbował uderzyć głową po rzucie rożnym , ale przeniósł piłkę nad poprzeczką. Chwilę później 30-latek zagrał kapitalnie do Karola Czubaka, a ten bez trudu wpakował futbolówkę do siatki (0:2).
Karol Czubak wciąż w formie! ????
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) February 28, 2026
Snajper Motoru na poważnie powalczy o tytuł króla strzelców? ????
???? Oglądaj w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/gb1AfhzpuI
Podopieczni Jacka Zielińskiego próbowali przejąć inicjatywę, ale bardzo często narażali się na kontrataki rywali. Drużyna z Lublina bardzo mądrze zarządzała wynikiem i korzystała z faktu, że to Korona musiała gonić wynik. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie i znów tak jak w meczu z Lechem „żółto-czerwoni” tracili do rywali dwa gole.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ większej zmianie. Ekipa Mateusza Stolarskiego mniej ochoczo biegali do przodu, ale co ważniejsze skutecznie broniła dostępu do swojej bramki. W 55. minucie głęboka centra Konrada Ciszka sprawiła trudności Ivanowi Brkiciowi, który sparował ją na rzut rożny. Po tym stałym fragmencie zakotłowało się w „szesnastce” lecz znów golkiper gospodarzy stanął na wysokości zadania.
Przyjezdni od tego momentu zdecydowanie uaktywnili się w próbach ofensywnych. Niedokładność w zagraniach czy to Antoñína czy Mariusza Stępińskiego nie pozwalały jednak im zdobyć gola kontaktowego. W 64. minucie po dobrym zgraniu Hiszpana polski napastnik uderzył przy słupku, ale znów instynktownie obronił to Brkić. Sześć minut później Stępiński w kolejnej sytuacji strzeleckiej uderzył niecelnie.
„Koroniarze” przejęli zdecydowaną inicjatywę i raz za razem zagrywali futbolówkę w pole karne Lublinian. Próby z rzutów wolnych i rożnych czyniły największe spustoszenie wśród „Motorowców”, lecz nie mogły przekroczyć linii bramkowej. Szczęście nie sprzyjało „żółto-czerwonym” gdyż wszystkie rykoszety i stykowe sytuacje kończyły się pozytywnie dla gospodarzy. Mimo ciągłych prób i wielu dośrodkowań Korona nie zdołała strzelić gola i przegrała w Lublinie 0:2.
Najbliższy mecz Kielczanie rozegrają w sobotę 7 marca. O godzinie 14.45 rozpocznie się ich domowa konfrontacja z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza.
Motor Lublin – Korona Kielce
2:0 (2:0)
18' Ndiaye, 34’ Czubak
Motor Lublin: Brkić – Stolarski, Najemski (72' Bartoš), Matthys, Luberecki (82' Meyer) – Łabojko (72' Samper), Wolski, Rodrigues, – Ndiaye (72' Santos), Czubak (82' Dadashov), Ronaldo
Korona Kielce: Dziekoński – Zwoźny (46’ Remacle), Smolarczyk (46’ Rubežić), Sotiriou, Pięczek, Ciszek – Gustafson (72' Cebula), Svetlin – Długosz (89' Niski), Antoñín (72' Davidović), Stępiński.
Żółte kartki: Ndiaye, Najemski (Motor Lublin) – Rubežić, Ronaldo (Korona Kielce)
Sędzia: Damian Kos (Wejherowo)
Widzów: 10 846.
Fot. Marcin Deszczka




