Butelki lecące w kierunku piłkarzy! „Zasłużyłeś ch... na to, co masz” [WIDEO]
Wydarzenia po meczu Radomiak Radom – Korona Kielce wciąż mają swój dalszy ciąg. Po wyjściu ze szpitala Michał Siejak upublicznił w mediach społecznościowych nowe nagranie, na którym widać kolejne rzuty butelkami w kierunku przedstawicieli kieleckiego klubu.
Przypomnijmy, że po zakończeniu spotkania doszło do wtargnięcia 56-letniego mężczyzny na murawę oraz do rzucenia przedmiotem, w wyniku czego dyrektor marketingu i komunikacji Korony doznał urazu głowy. Michał Siejak spędził noc w radomskim szpitalu. W sobotę poinformował, że „Za mną przymusowa noc spędzona w radomskim szpitalu i obowiązkowa przerwa od pracy zalecona przez lekarzy. Głowa boli i wymaga obserwacji, ale na szczęście obrażenia fizyczne skończyły się na szwach i - być może - pamiątce na czole do końca życia. Nie chcę myśleć, co by było, gdyby ta szklana butla wylądowała kilka cm niżej na oku lub skroni…”
Dziękuję za wszystkie wiadomości i słowa troski. Nie sposób odpisać każdemu z osobna, ale naprawdę bardzo to doceniam. ????❤️
— Michał Siejak (@michal_siejak) February 14, 2026
Za mną przymusowa noc spędzona w radomskim szpitalu i obowiązkowa przerwa od pracy zalecona przez lekarzy.
Głowa boli i wymaga obserwacji, ale na… pic.twitter.com/VVjslvyO20
W niedzielę opublikował natomiast nagranie, odnosząc się do wcześniejszego oświadczenia Radomiaka, w którym klub informował o działaniach wobec „obu sprawców” zdarzenia. Siejak napisał: „Tak się jednak składa, że nie był to jedyny rzut butelką. Chwilę przed uderzeniem mnie widać moment wcześniejszego rzutu w bezpośrednim sąsiedztwie Jacka Zielińskiego, Piotra Malarczyka oraz Konrada Ciszka.”
Ponadto podkreślił również: „Niezależnie od tego, czy doszło do bezpośredniego trafienia, każda próba rzucania przedmiotów w kierunku zawodników, sztabu czy pracowników klubu powinna być traktowana z taką samą powagą. Bezpieczeństwo na stadionie nie może być kwestią przypadku ani szczęścia.”
W końcowej części wpisu zaznaczył, że wstrzymuje się z szerszym komentarzem i nie będzie udzielał wywiadów do czasu publikacji pełnego oświadczenia.
W internecie pojawiło się wiele nagrań z piątkowego meczu - z różnych perspektyw. Tej jednak nikt jeszcze nie widział.
— Michał Siejak (@michal_siejak) February 15, 2026
Wczoraj klub @Radomiak_Radom poinformował o działaniach wobec „obu sprawców” zdarzenia.
Tak się jednak składa, że nie był to jedyny rzut butelką. Chwilę przed… pic.twitter.com/LS3p3dr52w
Niesamowicie bulwersuje mnie sama końcówka tego nagrania. Chciałbym bardzo się dowiedzieć kim jest ten „doradca” krzyczący do Sieja i sugerujący że „powinien mocniej dostać w p…e”.
— Mateusz Żelazny (@mateuszzelazny) February 15, 2026
Przecież to jest kompletne dno. Siejo mówi o dwóch butelkach. Pierwsza jak widać minimalnie mija… https://t.co/JtIHdsLcK4
"Po co prowokowałeś" - chłopie z końca filmiku o dwucyfrowym ilorazie inteligencji, powinieneś odpowiedzieć za te słowa tak samo, jak twoi koledzy wbiegający na murawę, czy rzucający butelkami. Odwaliliście niewiarygodną rzecz w ten weekend i pozostaje wam zamilczeć. Oszczędź. https://t.co/BV2EKolp8Q
— Maciej Urban (@ur_Maciej) February 15, 2026
AKTUALIZACJA
Odpowiadający za nagrania wideo w Koronie Cezary Bochenek opublikował wydarzenia z perspektywy swojej kamery. Widać na nim moment zgłoszenia przez Wiktora Długosza zajścia z udziałem Siejaka.
Pozostawię to bez komentarza... pic.twitter.com/KShs8H3AFO
— Cezary Bochenek (@CezaryBochenek) February 15, 2026
Nowe nagranie może mieć znaczenie dla toczących się postępowań wyjaśniających. Wcześniej mazowiecka policja informowała o zabezpieczeniu monitoringu, a Radomiak zapowiedział analizę zabezpieczenia meczu oraz wyciągnięcie konsekwencji wobec sprawców.
Więcej o wydarzeniach po spotkaniu w Radomiu pisaliśmy w poniższych tekstach.

21. kolejka PKO BP Ekstraklasy

Radomiak Radom

Korona Kielce
Zwycięstwo Korony w cieniu skandalu
W 21. kolejce Korona wygrała w Radomiu 2:0. Po meczu doszło jednak do poważnych incydentów z udziałem fanów gospodarzy.
Czytaj relację
Radomiak zabrał głos po skandalu
Klub z Radomia stanowczo potępił wszelkie przejawy przemocy i agresji, podkreślając, że są one sprzeczne z zasadami fair play.
Czytaj oświadczenie
Kiełb: Kibice nie powinni cierpieć przez jednego gamonia
Legenda Korony odniosła się do sytuacji z Marcinem Cebulą oraz możliwych kar dla radomskiego klubu.
Zobacz wideoFot. X/Michał Siejak




