Radomiak zabrał głos po skandalu. Klub przeprasza i zapowiada dalsze kroki
Radomiak Radom opublikował oficjalne oświadczenie w związku z wydarzeniami, do których doszło po zakończeniu meczu ligowego z Koroną Kielce. Klub z Radomia stanowczo potępił wszelkie przejawy przemocy, agresji oraz zachowań noszących znamiona nienawiści, podkreślając, że są one sprzeczne z wartościami i zasadami fair play, którymi kieruje się organizacja.
W komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej radomskiego klubu poinformowano, że obaj sprawcy incydentów zostali zidentyfikowani – jeden bezpośrednio po zakończeniu spotkania, drugi po szczegółowej analizie monitoringu stadionowego. Niezależnie od postępowań karnych oraz ewentualnych roszczeń odszkodowawczych, klub nałożył na obie osoby zakazy stadionowe.
Radomiak odniósł się również do sytuacji, w której ucierpiał pracownik Korony Kielce – Michał Siejak. W oświadczeniu wyrażono ubolewanie z powodu zaistniałych wydarzeń, przekazano przeprosiny oraz życzenia szybkiego powrotu do zdrowia.
Klub zaznaczył ponadto, że zgodnie z obowiązującymi procedurami zabezpieczenia imprez masowych przy każdej bramce prowadzącej na murawę obecny był pracownik ochrony. Jednocześnie zapowiedziano przeprowadzenie szczegółowej analizy realizacji obowiązków przez podmiot odpowiedzialny za zabezpieczenie meczu. W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości Radomiak deklaruje podjęcie stosownych kroków wobec firmy ochroniarskiej.
W końcowej części komunikatu podkreślono, że priorytetem klubu – jako organizacji o wieloletniej tradycji i silnej tożsamości – pozostaje prowadzenie działalności w zgodzie z zasadami odpowiedzialności, wzajemnego szacunku i fair play.
Pełna treść komunikatu radomskiego klubu:

Szerzej o wydarzeniach, które miały miejsce po meczu w Radomiu pisaliśmy w poniższym tekście.

21. kolejka PKO BP Ekstraklasy

Radomiak Radom

Korona Kielce
Zwycięstwo Korony w cieniu skandalu
W 21. kolejce Korona wygrała w Radomiu 2:0. Po meczu doszło jednak do poważnych incydentów z udziałem fanów gospodarzy, w których poszkodowane zostały osoby z kieleckiego klubu.
Czytaj więcej





