Lijewski po Wybrzeżu: Zagraliśmy na bardzo trudnym terenie, z niewygodnym przeciwnikiem
W 15. kolejce Orlen Superligi Industria Kielce wygrała na wyjeździe z PGE Wybrzeżem Gdańsk 38:22. Opinią po spotkaniu podzielił się Krzysztof Lijewski, drugi trener „żółto-biało-niebieskich”.
Krzysztof Lijewski (drugi trener Industrii Kielce): – Wiedzieliśmy, że przychodzi nam dzisiaj mierzyć się z drużyną mądrą, ambitną, bardzo wybieganą i lubiącą grać szybką piłkę. Na to chłopaki byli przygotowani. Natomiast gdańszczanie i tak zaczęli bardzo dobrze – graliśmy praktycznie bramka za bramkę. Jedyny nasz problem w pierwszej połowie polegał na tym, że nie wykorzystywaliśmy sytuacji, które sobie stwarzaliśmy. Mam tutaj na myśli przede wszystkim sytuację sam na sam z bramkarzem gospodarzy. Przez to nie mogliśmy zbudować bezpieczniejszej przewagi, a ich obrona dobrze pomagała i cały czas utrzymywała ich w grze.
W drugiej połowie mocniej zacieśniliśmy obronę, szczególnie w pierwszych dziesięciu minutach. „Wykradaliśmy” dużo piłek, dodatkowo wysoko pressowaliśmy przeciwnika, zmuszaliśmy go do błędów i wykorzystywaliśmy błędy techniczne, szybko zamieniając je na bramki. Ten fragment wygraliśmy chyba 10:2 i odskoczyliśmy na bardzo bezpieczną przewagę, którą mogliśmy później kontrolować. Realizowaliśmy dzięki temu założenia postawione przed meczem: kontrolowaliśmy tempo gry, zwłaszcza w ataku pozycyjnym, i rzucaliśmy z przygotowanych pozycji. Tak też było. Wydaje mi się, że chłopaki wykonali kawał dobrej roboty. Zagraliśmy na bardzo trudnym terenie, z niewygodnym przeciwnikiem – przeciwnikiem, który w tym sezonie realnie marzy o medalu. Cieszę się, że zawodnicy Tałanta Dujszebajewa stanęli dziś na wysokości zadania.
Fot. Materiały prasowe Orlen Superligi/PGE Wybrzeże Gdańsk/Karolina Antczak






