Zieliński: od roku słyszę głosy, że powinniśmy walczyć o lidera. Z czym?

08-12-2025 21:25,
Piotr Okła

W 18. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała na Exbud Arenie z Wisłą Płock 1:1. Swoją opinią po spotkaniu podzielił się trener miejscowych Jacek Zieliński.

Jacek Zieliński (trener Korony Kielce): – Szkoda, bo bardzo chcieliśmy ten mecz wygrać i dać kibicom radość w ostatnim spotkaniu roku. Zespół był bardzo zaangażowany, ale niestety nie przełożyło się to na punkty. Mieliśmy dobre sytuacje, jednak pojedynek nam się nie ułożył. Dostaliśmy szybko bramkę i musieliśmy gonić. Chłopcy „darli trawę”, walczyli o każdą piłkę i bardzo chcieli zdobyć trzy punkty.

Ostatecznie nie udało się zdobyć kompletu – mamy jeden punkt. Gdy goni się wynik przez cały mecz, to ten punkt trzeba docenić, choć nie ukrywam, że apetyty były większe. Kończymy więc rok „pół na pół”, z poczuciem niedosytu, ale też z przekonaniem, że zespół ma charakter.

Ten odpoczynek naprawdę nam się przyda. Mam jednak wrażenie, że atmosfera chwilami wygląda tak, jakby odbywał się tutaj jakiś „pogrzeb”. Chcę przypomnieć, że w tym roku kalendarzowym, w 34 starciach, zdobyliśmy 51 punktów. Dlaczego więc mamy źle oceniać rundę Korony? Jasne – mogło być więcej niż 24 punkty, ale nie rozumiem tego rozgoryczenia czy werbalnej agresji.

Korona po raz pierwszy od dawna jest w środku tabeli, nie jest uwikłana w walkę o utrzymanie. A odbiór jest taki, jakbyśmy mieli na koncie dziesięć punktów i szorowali po dnie. I nie mówię tylko o dzisiejszym meczu – od roku słyszę głosy, że powinniśmy walczyć o lidera. Z czym? Z jakim budżetem Przypomnę: jesteśmy klubem z trzecim najmniejszym budżetem w lidze. Nie da się z tym „polecieć na Księżyc”. Dlatego doceńcie, proszę, to, co ten zespół zrobił.

Rozumiem, że w zeszłym roku po starciu z Pogonią nie miałem wiele do powiedzenia — skończyliśmy rundę z 18 punktami i w strefie spadkowej. Ale gdzie jesteśmy po roku? Naprawdę nie jest tak, że ci zawodnicy się nie rozwinęli.

Przepraszam, że ta wypowiedź poszła w takim kierunku, ale muszę to powiedzieć wprost. W Pucharze Polski się skompromitowaliśmy i będziemy to długo odrabiać – to jest jasne. Ale jeśli oceniamy ligę, to oceńmy ten zespół realnie. Transfer Svetlina sprawił, że wszyscy nagle zaczęli śnić o mistrzostwie Polski. To jeszcze nie ten moment.

Cały czas mówiłem, że trzeba do tego podchodzić na chłodno. Mieliśmy poczekać do pierwszego tąpnięcia i właśnie teraz je przeżywamy. Końcówka rundy była słaba, gra nam nie szła, a do tego wypadł Dawid Błanik. To nie jest alibi, ale on dorzucał bramki i asysty. To samo Wiktor Długosz, który przez długi czas „ciągnął” nam grę. Nie mieliśmy takiej ławki, żeby dwudziesty zawodnik trzymał jakość.

W lipcu odeszło dziewięciu piłkarzy, w tym trzech kluczowych: Trojak, Dalmau i Fornalczyk. Mówiłem, że ten zespół jest cały czas w fazie budowy, ale uważam, że progresuje. Na wiosnę będzie to lepsza drużyna.

Nie będę mówił o tym, ilu dokładnie graczy i na jakie pozycje szukamy. Mogę natomiast powiedzieć, że chcemy sprowadzić dwóch konkretnych i klasowych zawodników. Trzecim wzmocnieniem będzie powrót Dawida Błanika, a czwartym – przygotowany do gry Marcin Cebula. Jesteśmy już po rozmowach z tymi potencjalnymi nowymi graczami.

Grę długimi piłkami stosowaliśmy od momentu wejścia Vladimira Nikolova. W końcówce postawiliśmy wszystko na jedną kartę i próbowaliśmy grać górnymi podaniami. Nie mieliśmy już takiego „powera” i jakości. Po Wiktorze Długoszu było widać, że brakuje mu sił. Bardzo dobrą zmianę dał za to Nono, który nakręcił drużynę. Jedna z takich wrzutek przyniosła nam gola – Wisła w tym fragmencie gry zupełnie się pogubiła.

Konrad Ciszek trenuje z nami cały czas. Długo leczył kontuzję i zagrał w 3-4 spotkaniach w rezerwach, a dopiero dziś znalazł się w kadrze meczowej. W końcówce pojawił się w naprawdę dobrej sytuacji – dobrze się ustawił, ale nie udało mu się celnie strzelić. To ciekawy chłopak, po przepracowanym okresie przygotowawczym może być z niego duży pożytek. Chcielibyśmy, żeby wrócił do pełni zdrowia.

Nie dysponujemy tak szeroką kadrą, żeby mieć 20 zawodników gotowych do zastąpienia jakości jakością. Te roszady czasem odbijają się negatywnie. Mimo wszystko Nono dał bardzo dobrą zmianę, ale podejrzewam, że gdyby był Błanik bylibyśmy mocniejsi w stałych fragmentach gry, mogłoby się to inaczej potoczyć. Nie było podstawowych graczy, nie daliśmy rady – trudno.

W końcówce zmieniliśmy ustawienie. Graliśmy dwoma napastnikami i na woli walki oraz ambicji udało nam się odmienić losy spotkania. 

Na teraz zagramy sparingi w Turcji 13-go stycznia CSKA Sofia, 17-go ze Spartakiem Trnawa, 20-go z Dynamem Kijów, a 23-go z FK Vojvodina Nowy Sad, ale mecze towarzyskie w tym okresie mają to do siebie, że mogą się w ostatniej chwili zmienić.

ESA

Najbliższy mecz Korony:

Niedziela, 1 lutego 2026, godz. 17.30

Legia Warszawa

Legia Warszawa

VS
Korona Kielce

Korona Kielce

Fot. Patryk Cudzik

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

W meczu 7. kolejki Ligi Centralnej Kobiet Korona Handball Kielce wygrała w hali przy ulicy Krakowskiej z ENEĄ Piłką Ręczną Poznań 36:26. Najskuteczniejszą zawodniczką w kieleckim zespole była Magdalena Berlińska, która zdobyła siedem bramek.
Poznaliśmy terminarz drugiej fazy Ligi Mistrzów. Industria Kielce w grupie II zmierzy się ze Sportingiem, GOG, Barceloną i Dinamem Bukareszt.
Po zajęciu drugiego miejsca w grupie F Industria Kielce awansowała do kolejnej fazy Ligi Mistrzów. W grupie II Kielczanie będą rywalizować wraz ze Sportingiem, GOG, Barceloną, Dinamo Bukareszt oraz Magdeburgiem.
Siedem drużyn z PKO BP Ekstraklasy odpadło w 1/16 finału STS Pucharu Polski sezonu 2026/2027. Do następnej fazy awansowali natomiast dwaj trzecioligowcy!
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Po meczu swoimi opiniami podzielili się Rafał Mamla i Wiktor Długosz, zawodnicy „żółto-czerwonych”.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Po meczu swoją opinią podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Fatalna postawa w ofensywie „żółto-czerwonych” sprawiła, że to pierwszoligowiec cieszył się z awansu.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zagra na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. Starcie „Koroniarzy” przeciwko drużynie Piotra Stokowca będziecie mogli śledzić w relacji NA ŻYWO.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Po meczu swoimi opiniami podzielili się przedstawiciele „żółto-biało-niebieskich” Kamil Siedlarz i Michał Olejniczak.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Kiryl Rabchynski.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. „Żółto-czerwonych” czeka wymagające starcie z wiceliderem Betclic 1. Ligi, ale podopieczni trenera Roberta Kolendowicza, wspierani przez komplet swoich kibiców, mierzą w wygraną i awans do kolejnej rundy.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. Swoją opinią przed spotkaniem podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W kolejnej w sezonie 2026/2027 CKsportowej sondzie na MVP meczu Korony Kielce z GKS-em Katowice oddano 363 głosy.
Dwa zwycięstwa i brązowy medal – to dorobek zawodników Fortis Bilard Kielce podczas ostatnich turniejów Pucharu Polski. Na najwyższym stopniu podium stanęli Izabella Jońska i Michał Turkowski, a trzecie miejsce wywalczył Jakub Hajduk. Przed kielczanami kolejne wyzwanie, tym razem na arenie międzynarodowej.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. Chociaż do fazy głównej mistrzowie Polski nie zabiorą ani jednego punktu, to chcą zwycięstwem zakończyć pierwszy etap rywalizacji.
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach ogłosił nabór na stanowisko kierownika Zespołu Obiektów Sportowych. Osoba, która obejmie tę funkcję, będzie odpowiadać za zarządzanie miejskimi obiektami sportowymi, w tym stadionem przy ulicy Ściegiennego, na którym swoje mecze rozgrywa Korona Kielce. Termin składania aplikacji upływa 5 listopada.
Slobodan Rubežić otrzymał powołanie do reprezentacji Czarnogóry na listopadowe mecze Ligi Narodów UEFA. Środkowy obrońca Korony Kielce znalazł się w kadrze na dwa ostatnie spotkania fazy grupowej rozgrywek.
Selekcjoner reprezentacji Czarnogóry Zoran Roganović ogłosił listę 16 zawodników powołanych na listopadowe mecze eliminacji mistrzostw Europy 2028. Wśród wybranych szczypiornistów znalazł się Milorad Bakić, lewy rozgrywający Industrii Kielce.

W ostatniej kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. – Nie mają nic do stracenia – powiedział przed tym kluczowym starciem Aleks Vlah, środkowy rozgrywający kieleckiego zespołu.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 1/16 finału STS Pucharu Polski, w którym Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa.
Listopad 2026 roku będzie dla szczypiornistów Industrii Kielce niezwykle intensywnym miesiącem pełnym emocji na krajowych parkietach, w którym kielecki zespół stoczy ważne pojedynki w ramach LOTTO Superligi, w tym „Świętą Wojnę”.
Zawodnicy Korony Kielce Xavier Dziekoński, Patrik Hellebrand i Wiktor Długosz zostali nominowani do najlepszej jedenastki 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy po domowym starciu z GKS-em Katowice (1:0).
Rezerwy i trzeci zespół Korony Kielce nie zaliczą minionej kolejki do udanych. Zarówno Korona II w Betclic 3. Lidze, jak i Korona III w KEEZA 4. Lidze musiały uznać wyższość swoich rywali w meczach wyjazdowych.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group