Klemen, Klemen, Klemen! Industria wygrała w Nantes
W 10. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała w Hall XXL Nantes z francuskim HBC Nantes 33:29. Najwięcej bramek dla „żółto-biało-niebieskich”, siedem, rzucił Alex Dujszebajew.
W porównaniu do ostatniej potyczki ze Stalą Mielec, w składzie wicemistrzów Polski doszło do dwóch zmian. Do Francji nie pojechali Bekir Cordalija oraz Marcel Latosiński, natomiast do zestawienia powrócił Aleks Vlah.
Rezultat spotkania w pierwszej akcji otworzył Jorge Maqueda (1:0). Kielczanie znakomicie weszli w pojedynek, gdyż już w szóstej minucie po trafieniu Szymona Sićki było 4:0! Sześćdziesiąt sekund później pierwszą bramkę dla gospodarzy rzucił Aymeric Minne. Od tego momentu rozpoczęła się klasyczna handballowa wymiana ciosów.
Po premierowym kwadransie tablica wyników w obiekcie Hall XXL Nantes wskazywała prowadzenie 20-krotnych mistrzów Polski 10:6. Duży udział w tak okazałym dla gości rezultacie miał Klemen Ferlin, który bronił na poziomie 40 procent skuteczności.
Wicemistrzowie Francji od kolejnych akcji zmienili jednak sposób obrony i zaczęli stwarzać duże problemy podopiecznym Tałanta Dujszebajewa. Industria nie była w stanie regularnie pokonywać golkipera miejscowych Ivana Pešicia, a rywale systematycznie odrabiali straty. W 24. minucie dystans między zespołami zniwelował były obrotowy „Iskry” Nicolas Tournat (13:13). Do końca pierwszej połowy żadna z ekip nie zbudowała już wyraźnej przewagi (17:16).
Po szybkich bramkach Ayoub Abdi’ego i Théo Avelange Demouge’a miejscowi wyszli na pierwsze w czwartkowym spotkaniu prowadzenie 17:18. Na szczęście „żółto-biało-niebiescy” nie pozwolili odskoczyć rywalom i cały czas utrzymywali kontakt.
Świetną postawą między kieleckimi słupkami popisywał się Klemen Ferlin. Słoweniec w drugiej części rywalizacji potrafił skutecznie interweniować przy kilku rzutach rywali z rzędu. W efekcie kielczanie w 46. minucie powrócili na trzybramkowe prowadzenie 25:22 a Dimitri Fleurance poprosił o czas.
Trzykrotni zdobywcy Pucharu Francji zerwali się do odrabiania strat, jednak wystarczyło to tylko do kosmetyki wyniku na 33:29. Kielczanie odnieśli tym samym drugie wyjazdowe zwycięstwo w aktualnym sezonie. Co ciekawe, wyprzedzili w tabeli rywali z Francji.
W najbliższą sobotę (6 grudnia) kielczanie skonfrontują się z Netlandem MKS-em Kalisz. Starcie w Hali Legionów rozpocznie się o godzinie 16.00. Z kolei 11. seria gier EHF Champions League zostanie rozegrana w czwartek 19 lutego, kiedy wicemistrzowie Polski podejmą w obiekcie przy ulicy Leszka Drogosza One Veszprém HC. Spotkanie z mistrzami Węgier zaplanowano na godzinę 18.45.
HBC Nantes – Industria Kielce
29:33 (16:17)
HBC Nantes: Pešić, Biosca – Minne 4, Yoshida 1, Tarrafeta, Rivera, Avelange Demouge 2, Ovnicek, Tournat 6, Bos 3, Leopold 8, Abdi 5, Odriozola, Henry, Wenkegheu.
Industria Kielce: Morawski, Ferlin – Jędraszczyk 1, Sićko 5, A. Dujszebajew 7, Maqueda 2, Moryto 5, D. Dujszebajew 2, Karalek 3, Vlah 1, Rogulski, Monar 2, Jarosiewicz 4, Nahi 1.
MVP: Klemen Ferlin (Industria Kielce)
Sędziowie: Vaclav Horacek, Jiri Novotny (Czechy)
Fot. Patryk Ptak





