Zwieńczyć udaną rundę! Do Kielc przyjeżdża podrażniona Cracovia
W 17. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra Exbud Arenie z Cracovią. „Żółto-czerwoni” podejmą jedną z rewelacji początku sezonu, która od kilku tygodni przechodzi kryzys.
Miejscowi będą musieli sobie radzić bez pauzującego za nadmiar żółtych kartek Bartłomieja Smolarczyka, a także kontuzjowanych Dawida Błanika i Marcina Cebuli (o czym więcej piszemy TUTAJ).
W ostatnich czterech ligowych potyczkach Cracovia zdobyła tylko jeden punkt, remisując z KGHM Zagłębiem Lubin 0:0. Krakowianie przegrali zaś z Pogonią Szczecin (1:2), Radomiakiem (0:3) i Motorem Lublin (1:2). Czy piłkarze ze stolicy województwa świętokrzyskiego są więc faworytem najbliższej konfrontacji? – Spokojnie. Mecz meczowi nierówny. Przed Widzewem media pisały, że jesteśmy w kryzysie. Cracovia to dobry zespół, który ma teraz słabszy okres, ale wciąż ma jakość i mocnych zawodników. Podchodzimy do tego inaczej. Mają duży potencjał i są silnym zespołem. Początek rundy mieli świetny. Każdy zespół ma słabsze momenty. Nas to nie uśpi. To kolejny mecz u siebie i chcemy pokazać się jak najlepiej – stwierdził przed spotkaniem Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
Przed kielczanami dwie domowe konfrontacje z Cracovią oraz Wisłą Płock. – Skupiamy się tylko na najbliższym meczu. Patrzenie zbyt daleko w przyszłość może prowadzić do błędów. Musimy patrzeć spotkanie po spotkaniu. Cracovia to dobra okazja, by zdobyć punkty i utrzymać się w górnej części tabeli – podkreślił Nono, kapitan zespołu.
Arbitrem potyczki będzie Patryk Gryckiewicz z Torunia, a podczas najbliższej potyczki pomagać będą jego asystenci Adam Karasewicz oraz Bartosz Kaszyński. Sędzią technicznym będzie Aleksander Kozieł. Na wozie VAR zasiądą natomiast Jacek Małyszek oraz Marcin Bonkowski.
W trzydziestu czterech ligowych meczach przeciwko Cracovii Korona Kielce odniosła dziesięć zwycięstw, zanotowała jedenaście remisów i poniosła trzynaście porażek. W spotkaniach rozgrywanych na własnym stadionie „żółto-czerwoni” triumfowali siedem razy, czterokrotnie remisowali i pięć razy przegrali.
Fot. Marcin Deszczka







