Dwie nierówne połowy. Rumuński horror w Hali Legionów zakończony wygraną
W 9. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z rumuńskim Dinanem Bukareszt 34:32. Najwięcej bramek dla „żółto-biało-niebieskich”, po pięć, rzucili Alex Dujszebajew, Piotr Jarosiewicz oraz Szymon Sićko.
W składzie wicemistrzów Polski w porównaniu do ostatniej potyczki z Zepterem KPR Legionowo do kadry meczowej dołączyli Klemen Ferlin i Alex Dujszebajew.
Rezultat starcia otworzył rzutem z 2. minuty Szymon Sićko. Pierwsze akcje to pojedynek strzelecki reprezentanta Polski i byłego zawodnika kieleckiego klubu Branko Vujovicia. Wymiana ciosów trwała do 12. minuty gdy kielczanie uzyskali pierwszą trzybramkową przewagę po kapitalnym golu Dylana Nahiego (7:4).
Dobra postawa gospodarzy w ataku (osiąganie nawet pięciu trafień różnicy) trwała do wejścia między słupki rumuńskiej bramki Vladimira Cupary. Serb odbił kilka piłek, po czym jego zespół przybliżył się na dwubramkowy dystans (15:13). Na cztery minut przed końcem pierwszej części rywalizacji goście zdobyli gola kontaktowego za sprawą Andrija Akimenki (16:15). Końcowy fragment minął pod kontrolą „Iskry”, która prowadziła do przerwy 21:19.
Początek drugiej połowy to wyrównana gra z obu stron. Jednak z upływem czasu ekipa Paulo Pereiry kilkukrotnie zbliżyła się na dystans jednego trafienia. W 37. minucie za sprawą gola Ionuta Nistora Ionity wyrównała (24:24).
Kielczanie w 39. minucie musieli sobie radzić bez wykluczonych na dwuminutowe kary Theo Monara i Szymona Sićki. To poskutkowało objęciem pierwszego prowadzenia przez gości w meczu za sprawą rzutu karnego Branko Vujovicia (25:24).
Przez kolejny fragment to 21-krotni mistrzowie Rumunii utrzymywali korzystny rezultat. Na kwadrans przed końcem spotkania czerwoną kartkę za uderzenie w twarz rywala otrzymał Théo Monar. „Żółto-biało-niebiescy” razili nieskutecznością w ataku, a dobrze w bramce przyjezdnych prezentował się były gracz „Iskry” Vladimir Cupara.
Wicemistrzowie Polski doprowadzili do wyrównania na dziesięć minut przed końcem środowej konfrontacji dzięki skutecznej „siódemce” Piotra Jarosiewcza na 29:29. Po nerwowej końcówce Industria Kielce triumfowała 34:32 i odniosła trzecie zwycięstwo w sezonie.
Najbliższe spotkanie 20-krotni mistrzowie Polski rozegrają już w sobotę (29 listopada) do Hali Legionów przyjedzie beniaminek Orlen Superligi Handball Stal Mielec. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 16.00. Z kolei pięć dni później (w czwartek 4 grudnia) zmierzą się na wyjeździe z HBC Nantes. Pierwszy gwizdek w hali XXL rozbrzmi o 20.45.
Industria Kielce – Dinamo Bukareszt
34:32 (21:19)
Industria Kielce: Morawski, Cordalija, Ferlin – Jędraszczyk, Sićko 5, A. Dujszebajew 5, Maqueda 1, Moryto 3, D. Dujszebajew 4, Latosiński, Karalek 1, Vlah 4, Rogulski 1, Monar 2, Jarosiewicz 5, Nahi 3.
Dinamo Bukareszt: Cupara, Iancu – Vujovic 7, Nistor Ionita 3, Dedu 1, Buzle, Ladefoged Blazejewicz, Veitia Valdés 1, Negru 1, Inoue Langaro 3, Stanciuc 1, Rosta 6, Akimenko 2, Pelayo 5, Lumbroso 2, Militaru.
Sędziowie: Dimitar Mitrevski, Blagojche Todorovski (Macedonia Północna)
Czerwona kartka: Théo Monar (Industria Kielce)
Fot. Piotr Okła





