Lijewski po Legionowie: kluczem do zwycięstwa był szacunek dla przeciwnika
W 12. kolejce Orlen Superligi Industria Kielce wygrała na wyjeździe z Zepterem KPR Legionowo 34:21. Swoimi opiniami podzieli się Krzysztof Lijewski oraz Marcel Latosiński.
Krzysztof Lijewski (drugi trener wicemistrzów Polski) – Gratulacje dla drużyny z Legionowa, która walczyła do samego końca, mimo że wynik nie był dla niej korzystny. Ja natomiast bardzo się cieszę, wraz z Tałantem – już w szatni powiedzieliśmy to na gorąco – że kluczem do zwycięstwa w dzisiejszym spotkaniu był szacunek dla przeciwnika.
Wiedzieliśmy, że Legionowo, jeśli się rozpędzi i jeśli pozwoli się im grać, to potrafi napsuć dużo krwi. Dlatego od pierwszej minuty byliśmy bardzo skoncentrowani i uczuleni na to, co robią rozgrywający gospodarzy, bo zarówno Chabior, jak i Fąfara czy Matuszak potrafią znaleźć drogę do bramki. Wiedzieliśmy, że musimy na nich uważać – i tak też było.
Bardzo dobra praca na linii obrona–blok–bramkarz pozwoliła nam wyprowadzić kilka kontrataków, dzięki którym odskoczyliśmy na kilka bramek. To z kolei umożliwiło nam monitorowanie i kontrolowanie przebiegu spotkania do samego końca.
Dobrze wyglądaliśmy też w ataku pozycyjnym, choć graliśmy momentami falami, ale trudno jest przez 60 minut grać bezbłędnie. Dlatego nie mamy o to pretensji – tych plusów było dziś naprawdę dużo więcej niż minusów. Cieszymy się także, że wszyscy kończymy ten mecz w zdrowiu, bo wiemy, o co gramy w środę w Lidze Mistrzów. Teraz możemy spokojnie przygotować się do pojedynku z Bukaresztem.
Marcel Latosiński (wychowanek „Iskry”): – Myślę, że od początku spotkania narzuciliśmy swoje warunki gry i kontrolowaliśmy jego przebieg. Cieszy postawa Bekira w pierwszej połowie, która pozwoliła nam odskoczyć od rywali. Początek drugiej połowy był trudny, ale gdy wróciliśmy na właściwe tory, doprowadziliśmy zwycięstwo do końca na naszych warunkach

Industria Kielce – Dinamo Bukareszt (26.11.2025, godz. 18.45)
Fot. Materiały prasowe Orlen Superligi





