Mecz walki zakończony bezbramkowym remisem
W 14. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce bezbramkowo zremisowała na wyjeździe z Piastem Gliwice. „Żółto-czerwoni” przedłużyli serię ligowych meczów bez wygranej do czterech.
W porównaniu do ostatniego pucharowego meczu ze Zniczem Pruszków w składzie kielczan doszło do sześciu zmian. Xavier Dziekoński, Konstantinos Sotiriou, Pau Resta, Konrad Matuszewski, Martin Remacle i Nono zmienili Rafała Mamlę, Jakuba Budnickiego, Bartłomieja Smolarczyka, Marcela Pięczka, Nikodema Niskiego oraz Vladimira Nikolova (pauza za żółte kartki).
Pierwszy kwadrans minał pod znakiem wyrówananej gry w środku pola i braku składnych akcji ofensywnych. W 16. minucie po zagraniu Wojciecha Kamińskiego w polu karnym znalazł się Stjepan Davidović, Chorwat uderzył na bramkę, jednak trafił wprost w poprzeczkę. 120 sekund później dośrodkowanie z rzutu wolnego Martina Remacle wykorzystał Slobodan Rubežić, ale Czarnogórzec był na pozycji spalonej i sędzia Damian Kos nie uznał tego trafienia.
Gospodarze odpowiedzieli w 32. minucie gdy Leandro Sanca uderzył wprost w dobrze ustawionego Xaviera Dziekońskiego. Siedem minut później po centrze Nono i strzale piętką Martina Remacle’a instynktowną interwencją popisał się Frantisek Plach. Przed przerwą bramki nie padły.
Po wznowieniu gry kilka groźnych sytuacji wykreował zespół Daniela Myśliwca, jednak był nieskuteczny. Z kolei w 52. minucie po zespołowej akcji przed szansą stanął Tamar Svetlin. Słoweniec mocno uderzył na bramkę mistrzów Polski z sezonu 2018/2019, ale nieznacznie chybił.
W kolejnych minutach próby „żółto-czerwonych” nie stanowiły większego zagrożenia dla „Piastunek”. Dopiero w 80. minucie po zagraniu wprowadzonego z ławki Nikodema Niskiego do dobrze zagranej piłki nie zdołał dobiec Stjepan Davidović. Po chwili Chorwat oddał groźne uderzenie, które obronił Frantisek Plach. 20-latek kolejną szansę miał po zagraniu Marcela Pięczka, jednak tym razem uderzył obok słupka.
Podopieczni Jacka Zielińskiego zaatakowali w doliczonym czasie gry. Po ogromnym zamieszaniu Konstantinos Sotiriou główkował na pustą bramkę, lecz minimalnie niecelnie. W 96. minucie czerwoną kartką za faul na pędzącym na bramkę Mateuszu Głowińskim po analizie VAR-u został ukarany Michał Chrapek. Korona po raz drugi w sezonie bezbramkowo zremisowała na wyjeździe.
Już w niedzielę (9 listopada) kielczanie zagrają na Exbud Arenie z Rakowem Częstochowa. Mecz z ekipą Marka Papszuna rozpocznie się o godzinie 14.45.
Piast Gliwice – Korona Kielce
0:0 (0:0)
Piast Gliwice: Plach – Drapiński, Czerwiński, Juande, Twumasi – Jirka, Sanca (62' Barkovskiy), Dziczek, Boisgard (36’ Félix), Tomasiewicz (82' Chrapek) – Dalmau (82' Leśniak).
Korona Kielce: Dziekoński – Popov (70' Zwóźny), Rubežić, Soteriou, Resta, Matuszewski (75' Pięczek) – Svetlin, Kamiński (75' Strzeboński), Remacle (70' Niski), Davidović – Nono (86' Głowiński).
Żółte kartki: Boisgard, Plach (Piast Gliwice) – Remacle (Korona Kielce)
Czerwona kartka: Michał Chrapek (Piast Gliwice)
Sędzia: Damian Kos (Wejherowo)
Widzów: 3 321
Fot. Marcin Deszczka





