Lijewski po Veszprem: Nie spuszczamy głów i koncentrujemy się na kolejnym meczu
W 4. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce przegrała na wyjeździe z One Veszprém 33:35. – Pierwsza połowa nie pozwoliła nam zagrać tak, jak sobie tego życzyliśmy – powiedział po spotkaniu Krzysztof Lijewski, drugi trener „żółto-biało-niebieskich”.
Wicemistrzowie Polski okazali się gorsi od najlepszej drużyny Węgier przez słabą postawę w pierwszych trzydziestu minutach. – Niestety, wracamy dzisiaj po meczu z Veszprem do Kielc bez punktów i „na tarczy”. Wracamy jednak z podniesioną głową, bo druga część tego spotkania pokazała, że naprawdę możemy walczyć z każdym jak równy z równym. Pierwsza połowa nie pozwoliła nam zagrać tak, jak sobie tego życzyliśmy. Gospodarze też wrzucili kolejny bieg i odskoczyli na sześć trafień, gdzie potem było ciężko ich dokończyć – analizował.
Szkoleniowiec dostrzega jednak pozytywy w postawie po przerwie. – W drugiej połowie, rzuciliśmy natomiast wszystko, co najlepsze i naprawdę byliśmy blisko. Niestety, mając piłkę praktycznie w ostatniej akcji pojedynku, zabrało nam „zimnej głowy”, żeby ją zamienić na bramkę i myśleć przynajmniej o remisie. Ale, tak jak wspomniałem na początku, było w tym starciu dużo plusów, dużo fajnych rzeczy, oczywiście też kilka złych. Nie spuszczamy głów i koncentrujemy się na kolejnym meczu Ligi Mistrzów przeciwko drużynie z Nantes – zakończył Krzysztof Lijewski.
Najbliższe spotkanie wicemistrzowie Polski rozegrają w najbliższą niedzielę (12 października) w Lubinie z KGHM Zagłębiem. Początek starcia na Dolnym Śląsku o godzinie 15.00. Trzy dni później (w środę 15 października) do Kielc przyjedzie wspomniane HBC Nantes. Pierwsza syrena rozbrzmi o 20.45.
Fot. Patryk Ptak





