Tałant Dujszebajew: Nie pojedziemy do Veszprem jak chłopcy do bicia

07-10-2025 19:00,
Piotr Okła

W 4. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce zagra na wyjeździe z One Veszprém. – Niezależnie, czy zagra Ferlin, Vlah, Nahi – to obojętne. Będziemy walczyć o dwa punkty – powiedział przed spotkaniem Tałant Dujszebajew, trener „żółto-biało-niebieskich”.

W ostatnich potyczkach 20-krotni mistrzowie Polski musieli sobie radzić bez kilku podstawowych zawodników. Jak będzie w meczu z mistrzami Węgier? 

– Z pełną odpowiedzialnością nie mogę jeszcze nic powiedzieć. Jutro (we wtorek 7 października - przyp.red.) będą robione badania Klemena Ferlina i Aleksa Vlaha. Zobaczymy też, jak wygląda Adam Morawski. Piotr Jędraszczyk jest jedynym zawodnikiem, który na pewno nie zagra. Zobaczymy, czy Dylan Nahi będzie już brany pod uwagę. Cały czas mam takie zamieszanie w głowie – czy muszę ryzykować, czy też nie. Kiedy rozmawialiśmy z lekarzami we Francji, w Paryżu, oni powiedzieli, że po operacji potrzebne są cztery miesiące, a to wypada na dwudziesty pierwszy dzień października. Teraz zagramy dziewiątego czy dziesiątego. Czy to jest okej, czy nie – zobaczymy. Na razie wygląda nieźle, ale musimy mieć w tym „chłodną głowę”. Oczywiście ja bym go najchętniej jeszcze wykorzystał z Berlinem, ale zdrowie zawodnika jest najważniejsze – opisywał Kirgiz.

One Veszprém w rozgrywkach EHF Champions League rozegrał trzy spotkania – przegrał na wyjeździe z Aalborgiem 28:32, a następnie pokonał u siebie Nantes 30:25 i na wyjeździe Dinamo Bukareszt 30:27. Po trzech kolejkach z dorobkiem czterech punktów i bilansem bramkowym 88:84 zajmuje 3. miejsce w tabeli, ustępując jedynie Füchse Berlin i Aalborgowi.

– Jak zwykle mówię – szacunek. Dla mnie to jeden z trzech najlepszych klubów w historii. Zawsze powtarzam: pierwsza jest Barcelona, Kiel, a potem Veszprem. To, co oni robią przez lata swojej historii, jak co roku walczą o najwyższe cele to należą im się tylko słowa uznania i wielki szacunek. A to, że prowadzi ich Pascual, który w ubiegłym roku wygrał Klubowe Mistrzostwo Świata, a w tym byli w finale i przegrali po dwóch dogrywkach to tylko świadczy o tym, że praca idzie w bardzo dobrym kierunku. Ten zespół jest niesamowicie mocny – wskazał.

W ostatnich dniach „czerwono-biali” w Klubowych Mistrzostwach Świata wygrali kolejno z Sydney University 51:15, Al Ahly 31:22 oraz w półfinale z SC Magdeburgiem 23:20. We wspomnianym finale po dogrywce minimalnie przegrali z Barceloną 30:31 (o czym więcej pisaliśmy TUTAJ). Czy regeneracja będzie miała decydujące znaczenie w zbliżającej się konfrontacji?

– Na pewno to jest duże obciążenie. Z doświadczenia, bo sami graliśmy tam w Dammanie przez dwa lata wiemy że to bardzo trudne. Ale kiedy masz tak szeroki skład, jak oni mają, teraz jeszcze lepiej zorganizowany terminarz, to można sobie z tym poradzić. My w Arabii graliśmy w niedzielę, w poniedziałek wracaliśmy, a w czwartek już była Liga Mistrzów. A oni grali w środę, wrócili w czwartek i wczoraj (w niedzielę - przyp.red.) bez problemu wygrali swój mecz ligowy dwudziestoma bramkami. To pokazuje, że są świetnie przygotowani. Zresztą, Berlin grał w niedzielę, my nie graliśmy ligi, przyjechali do nas i wygrali. Co jest lepsze? Każdy ma swoje argumenty. Po wszystkim łatwo coś napisać – opisywał. 

W składzie najbliższych rywali wicemistrzów Polski znajdują się gwiazdy światowego handballu Yehia Elderaa, Ali Ismail Mohamed Ali, Ahmed Hesham Elsayed czy były gracz „Iskry” Nedim Remili.

– Bogactwo tego zespołu jest takie, że niezależnie kto gra, poziom się nie zmienia. Gra Elderaa, gra Ali Ismail Mohamed Ali, gra Martinović, gra Remili – każdy z nich potrafi wejść i zagrać na każdej pozycji tak, że nie widać różnicy. Oczywiście, Pascual też chciałby mieć do dyspozycji kontuzjowanych Lukę Cindrcia czy Ahmeda Heshama Elsayeda, ale takie problemy ma każdy trener – podkreślił.

O wnioskach z poprzednich spotkań Ligi Mistrzów

– Trener zawsze jest odpowiedzialny za wyniki, czy są pozytywne, czy negatywne. Ja też biorę odpowiedzialność za to, co było w tych dwóch meczach. Do przerwy z „Lisami” straciliśmy 22 bramki, to za dużo. Rzucić 15 w jednym, 15 w drugim – to normalne, ale nie broniliśmy tak, jak powinniśmy. Współpraca w obronie nie funkcjonowała. Myślę, że to za wysokie zwycięstwo nad Kolstad zrobiło nam trochę mentalnej krzywdy. Za bardzo uwierzyliśmy, że jesteśmy dużo lepsi, niż jesteśmy. Berlin na dziś jest lepszy niż my – to bez dwóch zdań. Sporting u siebie – tak, był lepszy, bez dwóch zdań. Nie będę płakał, że nie mieliśmy Artsema Karaleka, Dylana Nahi czy innych. To nie o to chodzi. My jesteśmy Industria Kielce, budujemy zespół i w każdym meczu chcemy wygrać. Nie ma co do tego wątpliwości. My nie pojedziemy do Veszprem jak chłopcy do bicia. Może przegramy dwudziestką, a może wygramy. Wszystko jest możliwe. Ja też popełniam błędy jak każdy człowiek, ale staram się być coraz lepszy. Niezależnie, czy zagra Ferlin, Vlah, Nahi – to obojętne. Będziemy walczyć o dwa punkty – przekonał.

Zdaniem Kirgiza zawodnicy muszą być przygotowani w każdym aspekcie gry. – Wszystko, co nie działało w tych dwóch meczach, musimy poprawić. Straciliśmy za dużo piłek. W Lizbonie prowadziliśmy 10:11, potem było 17:12 – 7:1 dla nich. To samo tutaj – 2:2, potem 7:3, 20:10, albo 18:8. Za dużo. Musimy też powalczyć i utrzymywać poziom przez cały mecz. Kiedy przegrywaliśmy 22:15, doszliśmy do trzech bramek, mieliśmy dwie-trzy piłki, żeby dojść na dwie i tego zabrakło. Trzeba umieć grać od początku, nie tylko gonić. Mecz trwa 60 minut, a najważniejszy jest wynik po tych sześćdziesięciu. Jeśli na początku oddajesz przewagę, potem jest trudno – zakończył Tałant Dujszebajew.

Czwartkowy pojedynek (9 października) One Veszprém z Industrią Kielce rozpocznie się o godzinie 18.45.

Fot. Patryk Ptak

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze 0:2. Po meczu swoją opinią podzielili się Marcel Pięczek i Patrik Hellebrand, zawodnicy „żółto-czerwonych”.
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze 0:2. Po meczu swoją opinią podzielił się Michal Gašparík, szkoleniowiec „Trójkolorowych”.
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze 0:2. Po meczu swoją opinią podzielił Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze 0:2. Który z podopiecznych Jacka Zielińskiego był najlepszy w potyczce z ekipą Michala Gašparíka?
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze 0:2. Rozstrzygający okazał się dublet Petera Federico.
W zaległym meczu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze. Starcie „Koroniarzy” przeciwko drużynie Michala Gašparíka będziecie mogli śledzić w relacji NA ŻYWO.
W zaległym meczu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.
W 2. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce zagra na wyjeździe z norweskim Kolstad Håndball. Chociaż statystyki przemawiają za mistrzami Polski, wyjazd do Trondheim nie będzie dla kieleckiej ekipy łatwą przeprawą.
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze. Gospodarze poszukają pierwszego domowego zwycięstwa w sezonie, podczas gdy liderujący w tabeli zespół „Trójkolorowych” przyjeżdża do Kielc napędzony serią trzech wygranych z rzędu.
W kolejnej w sezonie 2026/2027 CKsportowej sondzie na MVP wyjazdowego meczu Korony Kielce ze Śląskiem Wrocław oddano 506 głosów.
Tylko jeden mecz w 8. serii gier PKO BP Ekstraklasy zakończył się podziałem punktów. W pozostałych ośmiu starciach miały miejsce rozstrzygnięcia, z czego aż 6 padło łupem zespołów grających u siebie.
W 2. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce zagra na wyjeździe z norweskim Kolstad Håndball. – Myślę, że każdy w jakiś sposób tę presję odczuwa, ale najważniejsze, żeby ją przerodzić w motywację – powiedział przed spotkaniem Adam Morawski, bramkarz „żółto-biało-niebieskich”.
To była wyjątkowo nieudana kolejka dla rezerwowych drużyn Korony Kielce, które w swoich ligowych starciach wyraźnie osłabiły swoją sytuację w tabelach. Drugi zespół w dramatycznych okolicznościach wypuścił z rąk wygraną w starciu z Sokołem Kolbuszowa Dolna, natomiast trzecia drużyna musiała uznać wyższość Sparty Kazimierza Wielka po szybko straconej bramce.
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze. – Ten zespół z tygodnia na tydzień rośnie i widać, że wyglądamy coraz lepiej – powiedział przed potyczką Kamil Jakubczyk, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze. – Dla nas będzie to po prostu moment na sprawdzenie się z takim rywalem – powiedział przed potyczką Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 2. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce zagra na wyjeździe z norweskim Kolstad Håndball. – Jestem graczem zespołowym i zagram tam, gdzie drużyna będzie mnie najbardziej potrzebować – powiedział przed spotkaniem Dylan Nahi, skrzydłowy „żółto-biało-niebieskich”.
W 2. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce zagra na wyjeździe z norweskim Kolstad Håndball. – Jeśli zobaczymy historię ostatniego meczu to, każdy nasz błąd był wykorzystywany przez zespół gospodarzy – powiedział przed spotkaniem Kamil Siedlarz, drugi trener „żółto-biało-niebieskich”.
To będzie jedno z największych seminarium w historii naszego kraju. Do Polski przyjedzie gwiazda współczesnego Muay Thai, Rodtang Jitmuangnon, znany kibicom jako „The Iron Man”. 29-latek po raz pierwszy poprowadzi zajęcia w Polsce. Wydarzenie odbędzie się w Kielcach, a jego organizatorem jest Sekcja Sportów Walki Klincz.
W drugim tygodniu września piłkarze Korony Kielce przebywający na wypożyczeniach przynieśli swoim kibicom sporo emocji. Najgłośniej było o występach w 3. Lidze oraz na hiszpańskich boiskach, gdzie „Koroniarze” odegrali kluczowe role w zwycięstwach swoich drużyn.
Legenda Korony Kielce Kamil Kuzera nie jest już trenerem drugoligowej Resovii Rzeszów. Klub poinformował, że z dniem 12 września zakończył współpracę zarówno z pierwszym szkoleniowcem, jak i jego asystentem Krzysztofem Trelą.

W 2. kolejce LOTTO Superligi Industria Kielce wygrała na wyjeździe z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski 46:30. Po meczu swoją opinią podzielił się trener „żółto-biało-niebieskich” Krzysztof Lijewski.
W 2. kolejce LOTTO Superligi Industria Kielce wygrała na wyjeździe z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski 46:30. Najwięcej bramek, dziesięć, dla „żółto-biało-niebieskich” rzucił Theo Monar.
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 2:1. Po meczu swoją opinią podzielili się Kamil Jakubczyk i Mariusz Stępiński, jedni z bohaterów w barwach „żółto-czerwonych”.
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 2:1. Po meczu swoją opinią podzielił się Ante Šimundža, szkoleniowiec „wojskowych z Wrocławia”.
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 2:1. Po meczu swoją opinią podzielił Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group