Zieliński przed Zagłębiem: Ten zespół zachował swój kształt

30-07-2025 16:30,
Piotr Okła

W trzeciej kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin. – Jesteśmy w takiej sytuacji, że już nie mamy co patrzeć na to jak przeciwnik do tego pojedynku podejdzie, mamy po prostu zagrać swoje – powiedział przed spotkaniem Jacek Zieliński, trener „żółto-czerwonych”.

Po dwóch kolejkach Korona Kielce zajmuje 17. miejsce w tabeli i wciąż czeka na pierwsze punkty w sezonie. Zarówno starcie z Wisłą Płock, jak i mecz z Legią Warszawa zakończyły się porażkami 0:2, co znaczy, że „żółto-czerwoni” nie zdołali jeszcze zdobyć bramki. Nieco lepiej prezentuje się sytuacja Zagłębia Lubin, które z jednym punktem na koncie plasuje się na 14. pozycji, co jest efektem remisu 2:2 z GKS-em Katowice i porażki 0:1 z Widzewem Łódź.

– Nigdy morale nie jest na najwyższym poziomie przy dwóch porażkach i to jest normalne. My jesteśmy ludźmi ambitnymi, chcieliśmy zacząć ten sezon zdecydowanie lepiej, ale nie udało się. Też nie ma czegoś takiego, że mamy opuszczone głowy i jest w nas jakaś rezygnacja - absolutnie nie. Liga się dopiero zaczęła, rozpoczęliśmy ją bez zdobyczy punktowych, chociaż fragmenty meczu z Legią pokazywały, że rzeczywiście ten zespół może grać dobrze w piłkę i będzie grał dobrze. Natomiast nie ma to na razie przełożenia na zdobycze punktowe. Postaramy się poszukać tych pierwszych punktów w Lubinie – wskazał.

Korona Kielce i Zagłębie Lubin zmierzyły się dotąd trzydzieści pięć razy w rozgrywkach ligowych. Korona odniosła siedem zwycięstw, trzynaście spotkań zakończyło się remisem, a piętnaście razy lepsi okazywali się „Miedziowi”. Na wyjeździe kielczanie rozegrali osiemnaście meczów, z których tylko dwa zakończyli zwycięstwem. Osiem razy remisowali i tyle samo razy schodzili z boiska pokonani.

– Zagłębie to drużyna solidna, trochę inaczej budowana niż większość klubów to robi, bo oparta w zdecydowanej mierze na Polakach. Myślę, że taka bardzo stabilna, bo tam nie było praktycznie większych zmian i poza Jakubą, który doszedł, poza Kosidisem i wracającym po wypożyczeniu z Arki Kocabą. Ten zespół zachował swój kształt. Teraz wiadomo, że odszedł Pieńko, ale z tym myślę, że się liczyli już od jakiegoś czasu. To zespół stabilny jeśli chodzi o personalia, podejrzewam, że jest w nim duża powtarzalność. Na pewno jest bardzo groźny w fazach przejściowych, przy wyprowadzeniu kontr, bo mają szybkich zawodników i na to musimy zwrócić uwagę. My też mamy swoje atuty, więc postaramy się je wykorzystać – analizował.

– Oni rzeczywiście inaugurują sezon przed własną publicznością, więc będą chcieli się pokazać z jak najlepszej strony. Zawsze to niesie za sobą dozę adrenaliny na najwyższym poziomie. Jednak musimy być przygotowani, jesteśmy w takiej sytuacji, że już nie mamy co patrzeć na to jak przeciwnik do tego pojedynku podejdzie, mamy po prostu zagrać swoje – uzupełnił.

– My przede wszystkim zdajemy sobie z tego sprawę, że zaczęliśmy, słabo co by nie mówić. Mówię tu o dorobku punktowym, bo o grze na razie się nie wypowiadam. Zdajemy sobie równocześnie z tego sprawę, że to jest mecz, w którym trzeba pojechać i przywieźć punkty więc to nie jest nic odkrywczego, co powiem. Jedziemy do Lubina powalczyć o pełną pulę, o trzy punkty. Wiadomo, że Zagłębie ma taki sam plan, gra u siebie, ale zobaczymy, jak ta konfrontacja się zakończy. Jedziemy z mocnym postanowieniem pokazania się z jak najlepszej strony i można powiedzieć zmazania trochę tej plamy nieudanego startu – zapewnił po dłuższej chwili.

O zmianach w wyjściowym składzie

– Jakiś plan na Zagłębie mamy, personalia na to spotkanie oczywiście są już generalnie przygotowane. Można się liczyć, z tym że jakieś zmiany nastąpią, natomiast czy one będą tak duże, jakby ktoś oczekiwał, czy ktoś powie, że to są zmiany kosmetyczne, to zobaczymy w piątek, ale myślę, że na pewno jakieś roszady będą – zaznaczył.

Ocena wejścia na plac gry z Legią nowego napastnika Antonina

– Widać, nawet w tych parunastu minutach, że to chłopak, który umie grać w piłkę. Posiada duży potencjał piłkarski i motoryczny, bo jest bardzo szybkim zawodnikiem. Wiadomo, że brakuje mu tego zgrania z drużyną, gdyż miał dopiero parę treningów. Każda jednostka jest dla niego i dla nas ważna rzecz, bo łapie te automatyzmy. Uważam, że to będzie naprawdę bardzo mocny punkt zespołu, tylko potrzeba trochę czasu – charakteryzował.

O dyspozycji Nikolova i zgraniu drużyny

– Rzeczywiście trudno było dojść do jakiejś tam sytuacji, ale też trzeba powiedzieć, że Legia grała dobrze w obronie. Podejdźmy do tego też na spokojnie. Ja myślę, że za wcześnie jest na oceny każdego z tych nowych chłopaków, bo my się zawsze lubujemy w ocenach czy zasługuje, czy nie zasługuje, że transfer za takie pieniądze i od razu byśmy chcieli nie wiadomo czego. Poczekajmy, dajmy im czas, bo do wszystkiego jest potrzebny czas. My mamy trochę inny zespół, bo jak powiem, że to jest zupełnie inny zespół niż w maju kończył rozgrywki, to chyba się nie minę z prawdą. To jest prawda, że ten zespół, który tak fajnie grał na wiosnę już nie istnieje. A do tego, żeby ten zespół od nowa ułożyć - ja nie mówię zbudować, bo to wiecznie nie będziemy budować wszystkiego - ale żeby ten zespół od nowa ułożyć, potrzebujemy trochę czasu. Ja wiem, że tego czasu nie mamy, no ale staramy się pracować w tym niedoczasie jak najlepiej i niedługo przyjdą tego efekty – przedstawił.

W najbliższy piątek swoje zmagania zainaugurują trzecioligowe rezerwy klubu. Na wyjeździe zmierzą się z beniaminkiem rozgrywek Sokołem Kolbuszowa Dolna. Którzy gracze trenujący z pierwszym zespołem udadzą się na to spotkanie?

– Podjąłem decyzję, że będą to Jakub Kowalski i Daniel Bąk, plus młodzi bramkarze – podsumował Jacek Zieliński.

Piątkowe (1 sierpnia) spotkanie z Zagłębiem rozpocznie się o godzinie 18.00.

Fot. Maciej Urban

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zagra na Exbud Arenie z GKS-em Katowice.
W spotkaniu 6. serii gier 2. Ligi koszykarzy zawodnicy UJK Kielce odnieśli zwycięstwo przed własną publicznością, pokonując w „akademickich derbach” AZS AGH Kraków 78:72. Liderem zespołu ze stolicy województwa świętokrzyskiego był Wojciech Pisarczyk, który zanotował double-double, zdobywając 21 punktów, notując 14 zbiórek oraz 9 asyst.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarskim HC Luzerna 32:30. Po spotkaniu swoimi opiniami podzielił się Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarską HC Luzerna 32:30. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Théo Monar.
Mateusz Dudek przestał pełnić funkcję asystenta trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec został zwolniony z obowiązków w sztabie szkoleniowym „żółto-czerwonych”. Do kieleckiego klubu dołączył w styczniu 2025 roku, zastępując na stanowisku Mariusza Arczewskiego.
Dawid Szwarga wraca na stanowisko pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. 36-letni szkoleniowiec podpisał kontrakt obowiązujący do końca sezonu 2027/2028 z opcją przedłużenia.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Po rywalizacji z SC Magdeburg zawodnicy Industrii doskonale wiedzą, jak wysoka jest stawka nadchodzącego pojedynku w Lucernie i liczą na to, że przełożą wyciągnięte wnioski na wygraną.
Paweł Golański wyjaśnił kulisy zatrudnienia Roberta Kolendowicza na stanowisku trenera Korony Kielce. – Robert był numerem jeden na tej liście i to z nim się spotkaliśmy jako pierwszym – zdradził dyrektor sportowy „żółto-czerwonych”.
Robert Kolendowicz poprowadził pierwszy trening Korony Kielce w roli nowego szkoleniowca. – Cieszę się, że spotkaliśmy się właśnie w tym momencie, gdzie klub się rozwija i ja jako trener też mogę rozwijać siebie – powiedział 49-letni trener, który wrócił do Kielc po 20 latach.
Robert Kolendowicz został nowym trenerem Korony Kielce. 46-letni szkoleniowiec wraca do klubu po latach, tym razem w roli pierwszego trenera.
Po ponad dwóch latach Jacek Zieliński zakończył pracę w Koronie Kielce. 65-letni szkoleniowiec opublikował list pożegnalny, w którym podziękował kibicom, zawodnikom, sztabowi szkoleniowemu, pracownikom klubu oraz jego władzom.
Łączna frekwencja podczas 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 137 402 widzów. Daje to wysoką średnią ponad 15,2 tysiąca kibiców na mecz, a aż cztery spotkania tej serii gier przyciągnęły na trybuny publiczność liczącą co najmniej 15 tysięcy osób.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy doszło do kilku przetasowań na stanowiskach trenerskich, będących bezpośrednią konsekwencją ostatnich wyników. Z pracą w Częstochowie pożegnał się Tomasz Kaczmarek, a do zwolnienia Jacka Zielińskiego przyczyniła się wysoka porażka Korony na stadionie mistrza Polski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Swoją opinią przed tym kluczowym starciem podzielił się bramkarz kieleckiego zespołu, Adam Morawski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Nawet jeśli rywale będą zdobywać bramki, powinniśmy odpowiadać skutecznymi akcjami, karać ich szybkimi kontratakami lub trafieniami do pustej bramki – powiedział przed tym kluczowym starciem kapitan kieleckiego zespołu, Artsem Karalek.
Selekcjoner reprezentacji Polski piłkarzy ręcznych Jota González ogłosił kadrę na listopadowe mecze eliminacji mistrzostw Europy 2028. Wśród 18 powołanych zawodników znalazło się trzech przedstawicieli Industrii Kielce: Piotr Jędraszczyk, Michał Olejniczak i Piotr Jarosiewicz.
Korona Kielce poznała termin rozegrania meczu 15. kolejki PKO BP Ekstraklasy przeciwko Piastowi Gliwice.
Tomasz Kaczmarek przestał pełnić funkcję pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. 42-letni szkoleniowiec prowadził „Medalików” w pięciu spotkaniach PKO BP Ekstraklasy, w których odniósł dwa zwycięstwa i poniósł trzy porażki.
Ondřej Lingr doznał poważnego urazu w niedzielnym meczu Korony Kielce z Lechem Poznań. Badania wykazały złamanie żuchwy z przemieszczeniem. Zawodnik przeszedł już operację, która zakończyła się pomyślnie. Klub opublikował komunikat dotyczący stanu zdrowia piłkarza.
SC Magdeburg planuje zmiany na pozycji obrotowego, a jednym z kandydatów do wzmocnienia zespołu ma być Artsem Karalek z Industrii Kielce. Jak informuje niemiecki „BILD”, ewentualny transfer Białorusina mógłby dojść do skutku latem 2028 roku. Wcześniej niemiecki klub miał uzgodnić warunki pozyskania Arona Seesinga z Rhein-Neckar Löwen.

Przegrana drugiego zespołu i remis trzeciego – tak wyglądał bilans meczowy zespołów rezerw Korony Kielce w miniony weekend.
Jacek Zieliński przestał pełnić funkcję trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec prowadził zespół od sierpnia 2024 roku, a jego ostatnim spotkaniem w roli opiekuna „żółto-czerwonych” była niedzielna porażka z Lechem Poznań 1:6. Kielczanie zajmują obecnie 9. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoimi spostrzeżeniami podzielił się Mariusz Stępiński, napastnik „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Niels Frederiksen, szkoleniowiec „Kolejorza”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group