Rogulski po Ostrovii: Teraz chcemy grać, bo ten głód było dzisiaj widać
W pierwszym meczu półfinałowym Orlen Superligi Industria Kielce pokonała we własnej hali Rebud KPR Ostrovię Ostrów Wielkopolski 42:22. – Wiadomo, popełniliśmy parę błędów, ale normalne, bo to było ponad pół miesiąca bez grania dla większość z nas – powiedział po spotkaniu Łukasz Rogulski, obrotowy „żółto-biało-niebieskich”.
Zdaniem reprezentanta Polski kielczanom po kilkutygodniowej przerwie od ligowej rywalizacji starcie z Wielkopolanami było bardzo potrzebne.
– Wiadomo, popełniliśmy parę błędów, ale normalne, bo to było ponad pół miesiąca bez grania dla większość z nas. Tutaj możemy przyznać z Czarkiem (Surgielem - przyp.red.), że w tym okresie te treningi były dosyć intensywne. Mało było piłki ręcznej, a więcej było takiego przygotowania motorycznego i siłowego. To, czego tak naprawdę każdy z nas nie lubi. Teraz chcemy grać, bo ten głód było dzisiaj widać. Fajnie, że ten głód przełożyliśmy na boisko, na wynik, na bieganie do kontry i agresywną grę w obronie – wskazał.
Wicemistrzowie kraju od początku pojedynku osiągnęli wysoką przewagę, której nie oddali już do końca spotkania. Ostatecznie zdeklasowali rywali, wygrywając różnicą aż dwudziestu trafień.
– Wydaje mi się, że mogę sądzić, iż chyba Ostrów się nie spodziewał, że wyjdziemy tak mocno skoncentrowani na ten mecz i że tak łatwo pójdzie. Więc cieszymy się, że to stracie tak się skończyło. Najważniejsze, że uniknęliśmy kontuzji w tym pojedynku. I zaraz patrzymy już na kolejny mecz we wtorek – podsumował obrotowy.
OKNA DRZWI KIELCE - kliknij i dowiedz się więcej na temat stolarki okiennej na najwyższym poziomie.
Wspomnienia rewanżowa konfrontacja zostanie rozegrana w Ostrowie Wielkopolskim już we wtorek 20 maja. Początek potyczki zaplanowano na godzinę 20.30.
Fot. Patryk Ptak





