Kamiński po Piaście: ten remis jest sprawiedliwy, choć bardzo boli
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała na wyjeździe z Piastem Gliwice 1:1. – Cieszę się, że dostałem tę szansę i wydaje mi się, że ją wykorzystałem – powiedział po spotkaniu Wojciech Kamiński, pomocnik „żółto-czerwonych”.
Podopieczni Jacka Zielińskiego zdobyli gola tuż przed gwizdkiem arbitra oznajmiającym przerwę i przez niemal całą drugą połowę prowadzili. Trafienie Tomasza Mokwy pozbawiło ich jednak kompletu punktów. – Na pewno szkoda, że straciliśmy gola w doliczonym czasie gry, bo już gdzieś czuliśmy te trzy punkty. Z perspektywy całego meczu my byliśmy drużyną lepszą w pierwszej połowie, a Piast w drugiej więc ten remis jest sprawiedliwy, choć bardzo boli – analizował.
Kielczanie byli niemal bezbłędni w poczynaniach defensywnych aż do jedynego gola rywali z 91. minuty. – Tym bardziej to boli. Musimy wystrzegać się takich błędów, ale walczymy dalej – wskazał 24-latek.
Pomocnik jest wychowankiem gliwickiego Piasta. Czy dzisiejszy (19 kwietnia) występ był więc dla niego szczególny? – Dla mnie był to wyjątkowy mecz. Przeżywałem to starcie inaczej niż pozostałe pojedynki w Ekstraklasie. Miało dla mnie taki dodatkowy smaczek, lecz oceniam je bardzo pozytywnie – wskazał.
Były gracz Odry Opole w czwartek (17 kwietnia) rozegrał 45 minut w spotkaniu rezerw kieleckiego klubu. – Było to dość niespodziewane i szokujące. Cieszę się, że dziś dostałem tę szansę i wydaje mi się, że ją wykorzystałem – zakończył Wojciech Kamiński.
W niedzielę (27 kwietnia) kielczanie zagrają na Exbud Arenie z Jagiellonią Białystok. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 12.15.
Fot. Mateusz Kaleta





