Korona jedzie do Gliwic zmierzyć się z niewygodnym rywalem
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z Piastem Gliwice. „Żółto-czerwoni” będą chcieli przerwać serię siedmiu lat bez zwycięstwa przy Okrzei.
Piast Gliwice po 28. kolejkach zajmuje 10. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 37 punktów, notując 9 zwycięstw, 10 remisów i 9 porażek.
– Mieliśmy już analizę Piasta. To bardzo solidny zespół, w którym jest grupa solidnie grających zawodników. W rywalizacji z ekipami z czuba tabeli ten zespół pokazał, że umie grać w piłkę. Poprzeczka będzie wysoko zawieszona i zobaczymy jak to będzie – powiedział przed spotkaniem Jacek Zieliński, trener „żółto-czerwonych”.
W minionej kolejce bardzo dobry powrót do wyjściowego składu zanotował Dawid Błanik. Poza skrzydłowym doszło jeszcze do kilku zmian w składzie, które okazały się skuteczne. Czy Jacek Zieliński ma teraz pozytywny ból głowy?
– Ból głowy cały czas jest. Cieszę się, że zawodnicy zgłaszają dobrą dyspozycję. Każdy chce grać i nie odpuści wyjściowego składu. Chcieliśmy taką sytuację i mamy to – zaznaczył 64-latek.
Patrząc w historię rozgrywek ekstraklasy do pewnego utrzymania potrzeba zdobycia około 40 „oczek” Podopiecznym Jacka Zielińskiego do tej bariery brakuje już tylko czterech punktów. Czy były gracz jeden z bohaterów ostatniej potyczki z Widzewem nie obawia się rozluźnienia zespołu, po tym jak osiągną tę granicę? – Fajne mecze przed nami. To nie jest tak, że gdy osiągniemy utrzymanie to włączy nam się luz. Wręcz przeciwnie, bo zawsze chcemy wygrywać – wskazał Dawid Błanik, pomocnik „żółto-czerwonych”.
Będzie to 25. w historii ekstraklasowe starcie Korony z Piastem. W dotychczasowych potyczkach ośmiokrotnie triumfowali kielczanie, tyle samo razy ekipy podzieliły się punktami, a dziewięciokrotnie triumfowali gliwiczanie. W rundzie jesiennej 18 października na Exbud Arenie lepsi okazali się goście 0:2. Bramki zdobyli wówczas Jorge Felix (rzut karny) i Maciej Rosołek. Ostatnie zwycięstwo Korona odniosła jednak 11 listopada 2018 roku po golu Elii Soriano (od tego momentu minie 2351 dni). Z kolei na wyjeździe przy Okrzei to 24 października 2015 roku, czyli 3 465 dni.
Arbitrem spotkania będzie Daniel Stefański z Bydgoszczy. 47-latkowi podczas najbliższej potyczki pomagać będą jego asystenci Dawid Golis i Jakub Jankowski. Sędzią technicznym będzie zaś Leszek Lewandowski. Na wozie VAR zasiądą natomiast Łukasz Szczech oraz Arkadiusz Kamil Wójcik.
Ze względu na nadmiar żółtych kartek w Gliwicach nie wystąpi Miłosz Trojak. Zagrożeni pauzą w kolejnej potyczce z Jagiellonią Białystok są natomiast Marcus Godinho, Shuma Nagamatsu, Nono, a także Pau Resta.
Sobotnie spotkanie (19 kwietnia) rozpocznie się o godzinie 12.15.
Fot. Grzegorz Ksel





